Monday, January 26, 2026

Drewniany most nad ulicą Chłodną - Droga Korczaka i 239 dzieci na Umschlagplatz.

Drewniany most nad ulicą Chłodną, oddany do użytku 26 stycznia 1942 roku, stał się jednym z najbardziej wymownych symboli tragicznej historii Warszawskiego Getta.

Drewniany most nad ulicą Chłodną, oddany do użytku 26 stycznia 1942 roku, stał się jednym z najbardziej wymownych symboli tragicznej historii Warszawskiego Getta.

Most nad Chłodną powstał, aby połączyć tzw. Małe Getto z Dużym Gettem. Ulica Chłodna była kluczową arterią komunikacyjną wyłączoną z getta („aryjską”), którą poruszały się niemieckie transporty i tramwaje. Przed budową mostu ruch pieszy odbywał się przez bramy, co paraliżowało komunikację niemiecką.

Ta to potężna konstrukcja drewniana sięgająca wysokości drugiego piętra, była zaprojektowana przez niemiecką firmę Schmied & Müntzermann. Wejście na most wymagało pokonania kilkudziesięciu stopni schodów. Z jego szczytu widać było kościół św. Karola Boromeusza oraz tętniącą życiem, nieogrodzoną murem Warszawę.

Most funkcjonował zaledwie kilka miesięcy. Po likwidacji Małego Getta most stał się zbędny i został rozebrany w 1943 roku.

Most funkcjonował zaledwie kilka miesięcy. Po likwidacji Małego Getta most stał się zbędny i został rozebrany w 1943 roku.



Play at the Alfa theatre in Tel-Aviv - Letters to Helenka is based on the letters from her friends, mates from Korczak´s Orphanage.

The premiere of the play Letters to Helenka, January 28, 2026, at the Alfa Theatre in Tel Aviv, was written by Rina Itzhaki. Before leaving Poland, 14-year-old Chaja wanted to document her time living at the Orphanage. She asked her favorite educator, Mr. Misza (Michał Wasserman Wróblewski), to describe her 'Black Day'—the day she returned to the Orphanage after seeing her father and brother off at the station for the train to Gdansk. It was likely after 9:00 PM, so all the children were in their dormitories, and it was quiet. This letter, titled A Feeling of Pain, must have been exceptionally important to her, as Chaja made a copy by transcribing it once she was already in Argentina (on the right).

In 2012, after conducting research at the Ghetto Fighters' House Archives in Israel, I wrote:
'For me personally, the documents from two former wards of Korczak's Orphanage are particularly interesting and not yet fully analyzed. The documents belong to Chaja Lewi and Cesia Grynbaum."  

Play at the Alfa theatre in Tel-Aviv - Letters to Helenka is based on the letters from her friends, mates from Korczak´s Orphanage. Helenka Lewi left the Orphanage "Dom Sierot" for Argentina, just before WWII started in September 1939. Many of the letters are from her friend, Irka Waffel.

84 years ago, on August 5, 1942, 18-year-old Irka Waffel was murdered. An orphan, she was a ward of the Orphanage (Dom Sierot) until 1939, and starting January 1, 1940, she became a resident of the dormitory (bursistka).
The last message from Irka Waffel is a postcard from 33 Chłodna Street sent on July 14, 1941, to Helenka Lewi in Argentina. In it, she writes about caring for sick children and, in addition, preparing puppet shows. 

Of course, the interesting letters are also the answers written by Helenka to her friends, especially after Korczak's Orphanage had to move to the Ghetto. Probably, they never reached them or were left at 16 Sienna Street during the deportation to the death camp Treblinka on August 5th, 1942. 

Before leaving Poland, 14-year-old Chaja Lewi wanted to document her time living at the Orphanage. She asked for entries in her Diary and collected all the Postcards and commemorative photos she had been given. In addition, she asked her favorite educator, Pan Misza (Michał Wasserman Wróblewski), to describe her 'Black day'—the day she returned to the Orphanage after seeing her father and brother off at the station for the train to Gdansk. It was likely after 9:00 PM, so all the children were in their dormitories, and it was quiet.

The last message from Irka Waffel to Helenka Lewi is a postcard from 33 Chłodna Street, sent on July 14, 1941, in which she writes that she is caring for sick children and preparing puppet shows. She mentions that she never received an answer to her former letter from September 1939.
In the bottom photograph: Helenka Lewi and Pan Misza (Wasserman Wróblewski) in front of the Orphanage, 1937.

The letter (story), entitled A Feeling of Pain, written by Pan Misza, must have been exceptionally important to her, as Chaja made a copy of it after she had already arrived in Argentina. Both are kept at the GFH archives.

Someone knocked quietly at the entrance door of the Dormitory. A little girl with the eyes of a little old lady stood there, confused and a bit frightened. It was already dark in the house, through the dark hall with the creaking floor, I led Helenka to the dormitory. We didn't say much to each other. Parting with a father is difficult, all the more so because it was unknown when he would see you again. Helenka said one thing then: 'Father promised that as soon as he is able, he will take me to him.' And even then, that strong faith in her father's words did not allow tears to well up in her eyes. And I did not offer comfort: silence is calming. Words are too weak to suppress the feeling of the pain of parting. It has been so many years...

"Listy do Helenki" w Tel-Avivie - Dom Sierot Janusza Korczaka - 1939-1941.

Premiera przedstawienia Listy do Helenki, 28 stycznia 2026 w teatrze Alfa, Tel Aviv, autorstwa Riny Icchaki. Przed wyjazdem z Polski 14-letnia Chaja chciała udokumentować swój okres życia w Domu Sierot. Poprosiła swojego ulubionego wychowawcę Pana Miszę (Michał Wasserman Wróblewski) o opis jej "Czarnego dnia", gdy po odprowadzeniu ojca i brata na dworzec na pociąg do Gdanska wróciła do Domu Sierot. Było już prawdopodobnie po godzinie 9-tej tak że wszystkie dzieci były w sypialniach i panowała cisza. List ten, zatytułowany Uczucie bólu, musiał być dla niej wyjątkowo ważny gdyż Chaja zrobiła jego kopię przepisując go będąc już w Argentynie (po prawej).
 
Ostatnia wiadomość od Irki do Helenki Lewi to kartka pocztowa z ul. Chłodnej 33 wysłana 14 lipca 1941 roku gdzie pisze o tym że zajmuje się chorymi dziećmi a oprócz tego przygotowuje przedstawienia kukiełkowe. Na dolnej fotografii Helenka Lewi i Pan Misza (Wasserman Wróblewski) przed Domem Sierot, 1937.

84 lat temu, 5 sierpnia 1942 roku została zamordowana Irka Waffel, 18 lat. Sierota, była do 1939 roku wychowanką Domu Sierot a później od 1 stycznia 1940 roku bursistką.

Ostatnia wiadomość od Irki Waffel to kartka pocztowa z ul. Chłodnej 33 wysłana 14 lipca 1941 roku do Argentyny do Helenki Lewi gdzie pisze o tym że zajmuje się chorymi dziećmi a oprócz tego przygotowuje przedstawienia kukiełkowe. Nie podaje jednak nic więcej na temat przedstawienia.

W 2012 roku, po kwarędzie w Archiwum kibucu Bojowników Bohaterów Getta (Ghetto Fighters House in Israel) napisałem:
Dla mnie osobiscie, dokumenty od dwóch byłych wychowanek Domu Sierot Korczaka są szczególnie ciekawe i do konca nie rozpracowane. Dokumenty są od Chaji Lewi i od Cesi Grynbaum.

O Chaji Lewi
Album Helenki (Chaja - Jaia - Elena Lewi ur. Otwock, 1924 - zm. Argentina, 2007). Chaja była w Domu Sierot Korczaka przez 7 lat do lutego-marca 1939 roku.

Droga Listów i albumu Chaji
Droga Listów i albumu Chaji z Argentyny do Archiwum Bojowników Bohaterów Getta (Ghetto Fighters House in Israel) była długa. Młodszy brat Chaji Lewi, Reuven (Abram?) przekazał album po śmierci siostry dyrektorowi sieci szkół „Shalom Aleichem” w Argentynie. Dyrektor przekazał Album Chaji Ośrodkowi edukacyjnemu i ruchowi [syjonistycznemu] Jaime Finkelstein w Efal w Izraelu. Dopiero stamtąd album został przekazany do archiwum Domu Bojowników Getta.

Historia Chaji. 
Matka Chaji, Rywka, umiera w 1929 roku. Ojciec Chaji, Szmul jest w bardzo ciężkiej sytuacji. Wie że sam nie da rady wychowac Chaji i jej dwóch braci. Oddaje najmłodsze dzieci do sierocinca. Jednoczesnie decyduje się na emigrację ze starszym synem do Argentyny. W grudniu 1933 roku wyrusza do Buenos Aires przez Nowy York. Obiecuje dzieciom w Polsce że je jak szybko tylko będzie mógł sprowadzi do siebie. Dotrzymuje słowa. Chaja wyrusza z młodszym bratem wiosną 1939 roku do ojca do Argentyny. Tak ja odczytałem jej dokumenty w Archiwum GFH.

Przed wyjazdem z Polski 14-letnia Chaja chciała udokumentować swój okres życia w Domu Sierot. Prosiła o wpisy do swojego Pamiętnika, zebrała wszystkie przyznane jej Pocztówki i zdjęcia pamiątkowe. Oprócz tego poprosiła swojego ulubionego wychowawcę Pana Miszę (Michał Wasserman Wróblewski) o opis jej "czarnego dnia", gdy po odprowadzeniu ojca i brata na dworzec na pociąg do Gdanska wróciła do Domu Sierot. Było już prawdopodobnie po godzinie 9-tej tak że wszystkie dzieci były w sypialniach i panowała cisza.

List ten, zatytułowany Uczucie bólu, musiał być dla niej wyjątkowo ważny gdyż Chaja zrobiła jego kopię przepisując go będąc już w Argentynie.

Ktoś cicho zastukał do drzwi wejściowych Bursy. Mała dziewczynka z oczami babuleńki stała zmieszana, trochę zlękniona. W domu było już ciemno, pisał Pan Misza, poprzez salę mroczną ze skrzypiącą podłogą zawiodłem Helenkę do sypialni. Niewieleśmy ze sobą mówili. Ciężkie jest rozstanie z ojcem tem cięższe że niewiadomo było kiedy cię zobaczy. Jedno Helenka powiedziała wtedy: Ojciec przyrzekł że jak tylko będzie miał możność to mnie zabierze do siebie. I już wtedy ta silna wiara w słowa ojca nie pozwoliły łzom do oczu napływac. A ja nie pocieszałem: milczenie uspokaja. A słowa są za słabe żeby uczuć bólu rozstania stłumić. Już tyle lat.
 
Kółko Pożytecznych Rozrywek (KPR) przy Domu Sierot miało Sekcję Dramatyczną (Teatralną). Sekcja była prowadzona przez Helenkę Lewi która reżyserowała wiele przedstawień i w Domu Sierot w Warszawie i na koloniach letnich w Goclawku w których również brała sama udział. Helenka (Chaja) wyemigrowała tuz przed wybuchem wojny do Argentyny. Zachowała się w Argentynie jej korespondencja z wieloma dziećmi.

Gdy na jesieni 1940 roku prowadzony przez Janusza Korczaka na Krochmalnej Dom Sierot został przeniesiony do getta, na Chłodną 33 walczył Korczak o zachowanie normalności i próbował zorganizować życie w sierocińcu według dawnych zasad. Posiłki, różnego rodzaju dyżury, lekcje, przedstawienia amatorskie, odczyty dla wychowanków, posiedzenia dziecięcego sądu, odbywały się jak poprzednio na Krochmalnej 92. Ukazywała się też Gazetka Domu Sierot i obchodzono żydowskie święta (również te reżyserowane). Tak też się działo, kiedy po kolejnej zmianie granic getta na jesieni 1941 gdy sierociniec przeniesiono na ulicę Sienną 16.

Korczak wiedział że zajęcia teatralne wpływają korzystnie na wszechstronny rozwój dziecka. W wielu wspomnieniach są opisane przygotowywania do sztuk teatralnych i ich wystawiania. Zachęcał dzieci i personel. Na jednej kartce maszynopisu który był uratowany wraz z kartkami przyszłego Pamiętnika pisał Korczak:
„Byłem w internacie na Śliskiej, opowiedziałem dziewczynkom bajkę o Kocie w Butach.
Byłem w internacie na Twardej, opowiedziałem chłopcom bajkę o Waligórze.
Bardzo byli zadowoleni. I ja rad byłem, że mogłem dać coś także nie swoim, nie tylko własnym swoim dzieciom.
Przyjemnie dawać, nie odbierając nikomu, nie krzywdząc nikogo.
I przyszło mi na myśl, że nasi średni i starsi, że nasze Kółko Pożytecznych Rozrywek albo koło zuchów mogą wprowadzić obowiązek uprzyjemniania czasu dzieciom z innych internatów – może na początek tylko z internatów na Śliskiej i na Twardej, gdzie mniej jest dzieci, więc mniej personelu, więc personel zajęty jest bardzo, więc mało mają bajek i innych rozrywek.”