![]() |
| Tekst ten pochodzi bezpośrednio z listu dotyczącego Różyczki – ośrodka kolonijnego i fermy Domu Sierot Janusza Korczaka, który znajdował się na Gocławku (przy ul. Klasztornej 1). |
Korczak - Dom Sierot - Kolonie na Gocławku - Poniatówka.
Kolonie Korczaka zawsze się kojarzą z Michałówką, Wilhelmówką i Zofjówką. A tutaj nagle w tytule pojawia się Poniatówka! Osobiście Poniatówka kojarzy mi się z jedyną oficjalną pracą w Polsce, właśnie na Poniatówce. Byl to rok 1966.
Korczakowi po objęciu darowizny od rodziny Cohn miał jedno poważne zastrzeżenie, jeżeli chodzi o Gocławek, brak kapieliska. Wszystkie kolonie, w których za młodu pracował jako wychowawca, miały dostęp do wody.
Dzieci jeździły najczęściej pociągiem ze stacji Wawer do stacji Świder.
Czytając list, informacje do byłych wychowanków, dowiedziałem się, że dzieci jeździły również w przeciwnym kierunku, na plażę w Warszawie.
W latach 20–30. najbliższą i najpopularniejszą plażą, do której dzieci mogły dojechać bezpośrednio tramwajem linii 24 z pętli Gocławek (uruchomionej w 1925 roku) bez konieczności przekraczania rzeki na lewy brzeg, była Plaża Braci Kozłowskich (oraz sąsiadująca z nią bezpłatna plaża miejska, dzisiejsza Poniatówka).
Tekst ten pochodzi bezpośrednio z listu dotyczącego Różyczki – przedwojennego satelickiego ośrodka kolonijnego i fermy Domu Sierot Janusza Korczaka, który znajdował się na Gocławku (przy ul. Klasztornej 1).


