![]() |
| Sekretarz Sądu w Domu Sierot Korczaka - Pan Misza |
W skład Sądu Koleżeńskiego w Domu Sierot Janusza Korczaka wchodziły wyłącznie dzieci, co było fundamentem jego sprawiedliwości i niezależności. Skład oraz strukturę sądu tworzyły następujące elementy:
1. Sędziowie (Skład Orzekający). Liczba: Sąd składał się z 5 sędziów.
Kto mógł zostać sędzią: Sędziami były dzieci (wychowankowie), których nazwiska zostały wylosowane ze specjalnej listy.
Warunek losowania: W losowaniu mogli wziąć udział tylko ci wychowankowie, wobec których w poprzednim tygodniu Sąd nie zgłosił żadnych skarg ani zarzutów. Gwarantowało to, że sprawiedliwość wymierzały osoby, które same w danym momencie przestrzegały zasad.
2. Protokolant (Sekretarz Sądu)
Kto pełnił tę funkcję: Jedyny dorosły zaangażowany bezpośrednio w posiedzenie – najczęściej był to sam Janusz Korczak, Stefania Wilczyńska albo wychowawca, jak Pan Misza.
Rola dorosłego: Dorosły nie miał prawa głosu ani wpływu na wyrok. Jego zadaniem było jedynie sprawne prowadzenie dokumentacji: odczytywanie wnoszonych oskarżeń, spisywanie przebiegu rozprawy oraz protokołowanie ogłoszonych przez dzieci wyroków.
3. Sąd Apelacyjny (Rada Samorządowa). Jeśli ktoś (dziecko lub dorosły) uważał, że pięcioosobowy skład sędziowski wydał niesprawiedliwy wyrok, sprawa trafiała do instancji odwoławczej.
Funkcję tę pełniła Rada Samorządowa, składająca się z dojrzałych, wybieranych przez całą społeczność wychowanków.
Jak to działało w praktyce?
Sąd zbierał się raz w tygodniu (zazwyczaj w soboty). Każdy – zarówno najmłodsze dziecko, jak i dyrektor (Korczak) – mógł podać kogoś do sądu, wpisując sprawę na tablicę ogłoszeń. Sędziowie-dzieci rygorystycznie posługiwali się stworzonym przez Korczaka Kodeksem Sądowym (zawierającym m.in. wspomniany wcześniej § 100).
Przed tym sądem Korczak stawał wielokrotnie jako oskarżony (m.in. za złość na dzieci czy wspomnianą prowokację z Helenką) i z pełną powagą poddawał się wyrokom swoich wychowanków, co budowało w dzieciach bezgraniczne zaufanie do litery prawa.
