Monday, February 13, 2012

Korczak i BANKRUCTWO MAŁEGO DŻEKA albo jak w nieprzyjaznym świecie zachować twarz, nie poddać się, nie wyrzec marzeń i dążeń, by stać się kimś...

Powieść Janusza Korczaka, Bankructwo małego Dżeka (1946).

Powieść Janusza Korczaka, Bankructwo małego Dżeka (1924) została entuzjastycznie przyjęta przez krytykę literacką. Maria Dąbrowska nazwała autora "artystą w wielkim sensie tego słowa", a recenzent "Wiadomości Literackich", Stefan Napierski stwierdził: "dokonał rzeczy prawie niemożliwej - ujął w dłonie, jak ptaka, żywy sekret dzieciństwa" Korczak jest odkrywcą rzeczywistości dzieci, która niewidzialna dzieje się obok nas". W "Bankructwie małego Dżeka", powieści o wyraźnej tendencji wychowawczej, autor "Króla Maciusia" i "Kajtusia czarodzieja" opowiadał o tym, jak w nieprzyjaznym świecie zachować twarz, nie poddać się, nie wyrzec marzeń i dążeń, by stać się kimś wartościowym i użytecznym*.

"Bankructwo małego Dżeka" była to jedna z pierwszych w Polsce książek edukacyjnych o podstawach ekonomii, poruszająca tematy takie jak pieniądze, spółdzielczość, zaradność i kryzys gospodarczy, co czyni ją ważnym dziełem w jego dorobku, ukazanym w kontekście ówczesnej trudnej sytuacji ekonomicznej.

Korczak w swojej powieści przemycił fundamentalne mechanizmy gospodarcze, tłumacząc je na przykładzie szkolnej kooperatywy. Oto kluczowe zasady, które poznaje Dżek: Współpraca i praca zespołowa: Korczak pokazuje, że sukces w biznesie zależy od umiejętności godzenia własnego interesu z dobrem grupy. Kooperatywa (spółdzielnia) to mechanizm, w którym dzieci wspólnie zarządzają kapitałem. Autor uważał, że dzieci powinny jak najwcześniej poznać „dobre i złe strony posiadania pieniędzy”. W książce pojawiają się wątki mądrego odkładania środków (np. w skarbonce czy SKO) oraz unikania nieprzemyślanych pożyczek. Historia Dżeka nie jest sielanką. Korczak uczy, że każda działalność gospodarcza wiąże się z ryzykiem (np. kradzież rowerów, czyli „aktywów” firmy) oraz koniecznością przewidywania zagrożeń. Dżek uczy się planowania, dokonywania zakupów (np. kupowanie tańszych towarów, by zwiększyć zysk) oraz uczciwości w relacjach z „klientami” i wspólnikami.
Korczak wcześnie przemycał pewne ekonomiczne zasady. M.in. w Tygodniku Domu Sierot (np. z 8 sierpnia 1913 roku) i w w wielu numerach gazety Mały Przegląd. Wszystkie sprawozdania Towarzystwa "Pomoc dla Sierot" (np. Pamiętnik Towarzystwa "Pomoc dla Sierot" w Warszawie za rok 1914) to też pewien rodzaj podręcznika ekonomii i buchalterii.

Pamiętnik Towarzystwa "Pomoc dla Sierot" w Warszawie za rok 1914 to też pewien rodzaj podręcznika ekonomii i buchalterii.

Pamiętnik Towarzystwa "Pomoc dla Sierot" w Warszawie za rok 1914 to też pewien rodzaj podręcznika ekonomii i buchalterii.

W jednym z pierwszych Sprawozdań Towarzystwa "Pomoc dla Sierot" (1912 r) Korczak pisze: Organizacyjny rok zakończył się naszym tryumfem. —Jedna gospodyni, jedna wychowawczyni, stróż i kucharka, — na sto dzieci. Uniezależniliśmy się od byle jakiego personelu i tyranji przytułkowej służby. Gospodarzem, pracownikiem i kierownikiem domu stało się —dziecko. — Wszystko, co poniżej, jest dziełem dzieci, nie naszem. Korczak opisuje ten system w Jak kochać dzieci (1919) i potwierdza system angażowania personelu i wychowawców. System ten jest w dużej mierze podyktowany ekonomią: minimum płatnych pracowników i system bursy.

Korczak wcześnie przemycał pewne ekonomiczne zasady. M.in. w Tygodniku Domu Sierot (np. z 8 sierpnia 1913 roku). Zestawienie, ile w Domu Sierot kosztuje elektryczność i węgiel w zimie i w lecie.
********
ŚWIATŁO I CIEPŁO W ZIMIE I W LECIE.
Może zaciekawi naszych czytelników zestawienie, ile w naszym zakładzie (Domu Sierot) kosztuje elektryczność i węgiel w zimie i w lecie:
Zapłacono:za elektrycznośćza węgiel
w styczniu50 rb.126 rb.
w lutym36 -126 -
w marcu33 -57 -
w kwietniu29 -37 -
W maju27 -23 -
W czerwcu21 -23 -
Mały Przegląd, 10 października 1930. Na pierwszej stronie pokazane jest rozliczenie, rachunek Harrego jak równie informacja ile gazeta zapłaciła w latach 1927-1930 swoim redaktorom i korespondentom. Harry (Hersz Kaliszer) był jednym z młodych reporterów "Małego Przeglądu". Podobnie jak wielu innych młodych korespondentów pisma, zginął wraz z rodziną w Holokauście.

Mały Przegląd, 31 października 1930. Na pierwszej stronie dwa artykuły na tematy "ekonomiczne" - Oszczędność i "Kupują - Sprzedają".

Mały Przegląd, 31 października 1930. "Kupują - Sprzedają", artykuł na wielu stronach po 5 szpalt.

Recenzja w "Wiadomościach Literackich" (nr. 29, str. 4, 1924) pióra Stefana Napierskiego.

Recenzja w "Wiadomościach Literackich" (nr. 29, str. 4, 1924) pióra Stefana Napierskiego.
Janusz Korczak w ostatniej, swojej powieści: „Bankructwo małego Dżeka'
dokonał rzeczy prawie niemożliwej - ujął w dłonie, jak ptaka, żywy sekret dzieciństwa. Cofnął sie, przekroczył jego tajemniczą linje i spojrzał na świat rzeczy oczami dziecka.

Niestety, "Aleksander z Pińska", jeden z korespondentów Małego Przeglądu a w latach 1938-1939 bursista w Domu Sierot Korczaka zapomniał w okresie stalinowskim "jak w nieprzyjaznym świecie zachować twarz, nie poddać się, nie wyrzec marzeń i dążeń, by stać się kimś...". Wyrzekł się Korczaka. Dostał "za to" w 1955 roku Krzyż oficerski Orderu Odrodzenia Polski a 20-lat pózniej został profesorem. Dzięki niemu wiele książek Korczaka zostało wycofanych i poszło na makulaturę (przemiał). W Stalinowskiej, polskiej recenzji czytamy m.in.:
"Dżek nie ma żadnej materialnej korzyści osobistej (mówiąc nawiasem nawet stratę, bo opuszcza się w lekcjach, ale nawet tego Korczak nie potępia). Groszoróbstwo Dżeka autor pochwala, sugerując czytelnikowi, że bohater powieści jest chłopcem z charakterem.


Oczywiście ta polska cenzura książek Korczaka, to tylko początek. Jej dalsze efekty to zamknięcie działalności ówczesnego stowarzyszenia Korczakowskiego i wyrzucenie dzieł Korczaka z bibliotek, szczególnie szkolnych. Wszystko było efektem uprzedniej krytyki Aleksandra Lewina który w tym okresie uważał że tylko pedagogika rosyjskiego Makarenki powinna być obowiązkowa i powszechnie powielana.

Na stronach 269-279 w swojej pracy naukowej wydanej w 1953 roku Lewin pisał nastepujące:
System Korczaka stwarzał iluzję rzekomo istniejącego odrębnego Świata dziecięcego....... Korczakowska ochrona dziecka przed światem dorosłych wynikała z jego (tzn Korczaka) fałszywej oceny stosunków społecznych.... Wbrew pozorom radykalizmu w okresie młodości, Korczak reprezentował nurt ideologii drobnomieszczańskiej... Korczak zagłębiał ... właściwości poszczególnych osobników czy typów dzieci. Musimy się wspinać do ich uczuć, wspinać, wyciągać, na palcach stawać, sięgać. To właściwie nadawało jego systemowi charakter pedologiczny..... W ten sposób Korczak przestawał w gruncie rzeczy być pedagogiem.

Dlatego polska cenzura i politrukowie zadecydowali jednogłośnie po przeczytaniu: Precz z Korczakiem! I tak się stało!

Dwa lata po wydaniu w Niemczech Der Bankrott des kleinen Jack, (1935), książka Korczaka została recenzowana w Jugendschriften-Warte nr 8, 1937, NSLB* Nationalsozialistischer Lehrerbund (Narodowosocjalistyczny Związek Nauczycieli) która podlegała NSDAP**. NSLB umieściło książkę Korczaka "Bankructwo małego Dżeka" na liście książek do swoistnego odrzucenia "Wir hehnen ab" z następującego powodu:
„Historia 8-9-letniego chłopca, który pracuje jako handlarz. Jest to całkowicie amerykańska sprawa, której rozszerzenie na szkoły niemieckie nie jest specjalnie pożądane przez NSLB/ RfV”.

* https://filmpolski.pl/fp/index.php?film=52694
** Stefan Napierski (właśc. Stefan Marek Eiger, 1899–1940) – poeta, krytyk i tłumacz, zamordowany przez Niemców w Palmirach.