Mniej więcej tak. Chociaż Towarzystwo Korczakowskie, którego przez lata byłem przewodniczącym, było bezpośrednio podległe wydziałowi szkolnictwa wyższego przy Komitecie Centralnym. Szefem tego tworu był Andrzej Werblan. Werblan potem znany antysemita, jeden z ideologów marca 68.
Jego zastępca, którego znałem jeszcze długo przed „marcem”, przekazał mojej żonie takie słowa „powiedz Michałowi, żeby on sobie z tym Korczakiem dał spokój, bo jemu to na dobre nie wyjdzie.” W 68 roku nieja-ki Rogalski powiedział mi - "w tych warunkach działalność komitetu jest niemożliwa". By-ło jasne, o co chodzi. Komitet powinien być czysty rasowo.
Rogalski wymieniony przez Pana Misze to chyba (Grzegorz) Rogalski.
Werblan - pomarcowy doktor i profesor jak wielu innych.
Werblan - pomarcowy doktor i profesor jak wielu innych.
