![]() | ||
Kamienica, gdzie było "Gimnazjum Korczaka", na warszawskiej Pradze została wzniesiona w 2. połowie XIX w. dla warszawskiego przemysłowca Karola Juliusza Mintera. Na akwareli "Piątek na Pradze" uwiecznił ją na drugim planie Juliusz Kossak. Budynek, teraz pięknie odnowiony, jest jednym z trzech najstarszych budynków mieszkalnych na Pradze. Drzeworyt - Kossak/Holewiński, J[ózef]
|
![]() |
| Most rowerowy od ul. Karowej do ul. Okrzei, dawnej Brukowej. |
Za oficjalny debiut literacki Korczaka uważa się humorystyczny felieton „Węzeł gordyjski”, opublikowany we wrześniu 1896 roku w tygodniku satyrycznym „Kolce”. Henryk Goldszmit uczył się wtedy w VII Rządowym Gimnazjum Męskim na ul. Brukowej. Tekst w Kolcach podpisał pseudonimem Hen, skrótem wynikającym z jego prawdziwego imienia.
"Gimnazjum Korczaka" mieściło się na warszawskiej Pradze w kamienicy Karola Mintera przy ówczesnej ul. Brukowej 16. Dzisiaj ulica ta nosi nazwę ul. Sierakowskiego (róg ul. Stefana Okrzei). Ten narożny budynek znajduje się pod adresem ul. Sierakowskiego 4. Korczak rozpoczął tam edukację w 1891 roku, a naukę zwieńczył zdaniem matury w roku 1898.
Ulica Stefana Okrzei, dawniej Brukowana, Brukowa, na Starej Pradze biegnie od ulicy Targowej do wybrzeża Wisły (Szczecińskiego). Przed 1775 r. Ulica zyskała na znaczeniu, ponieważ prowadziła na most Ponińskiego, jedyny wtedy w Warszawie, i późniejsze mosty łyżwowe. Dzięki temu ulica szybko zyskała murowaną zabudowę, a także jako jedna z pierwszych na Pradze posiadała bruk. Stąd pochodzi jej pierwsza nazwa - Brukowana. Most Ponińskiego, z drugiej strony Wisły, wychodził na ulicę Bednarską. Dzisiejszy, potocznie nazywany rowerowym, łączy obecną ul. Okrzei (dawna Brukowa) z ulicą Karową.
Przedwojenną Brukową charakteryzowały dwie dziedziny: handel opałem i ślusarstwo. Dobrze zarabiający pracownicy fabryki wyrobów metalowych "Wulkan" otwierali tu własne, małe zakłady rzemieślnicze, a dogodna komunikacja w postaci kolejki wąskotorowej sprzyjała handlowi opałem.
Na placu po wschodniej części ulicy znajdował się plac rzeźni miejskiej, pamiątką jest nazwa jednej z bocznych ulic - Krowia.
Kamienica przy ul. Sierakowskiego 4 na warszawskiej Pradze została wzniesiona w 2 połowie XIX w. dla warszawskiego przemysłowca Karola Juliusza Mintera. Na akwareli "Piątek na Pradze" uwiecznił ją na drugim planie Juliusz Kossak. Budynek, teraz pięknie odnowiony, jest jednym z trzech najstarszych budynków mieszkalnych na Pradze.
"Gimnazjum Korczaka" mieściło się na warszawskiej Pradze w kamienicy Karola Mintera przy ówczesnej ul. Brukowej 16. Dzisiaj ulica ta nosi nazwę ul. Sierakowskiego (róg ul. Stefana Okrzei). Ten narożny budynek znajduje się pod adresem ul. Sierakowskiego 4. Korczak rozpoczął tam edukację w 1891 roku, a naukę zwieńczył zdaniem matury w roku 1898.
Ulica Stefana Okrzei, dawniej Brukowana, Brukowa, na Starej Pradze biegnie od ulicy Targowej do wybrzeża Wisły (Szczecińskiego). Przed 1775 r. Ulica zyskała na znaczeniu, ponieważ prowadziła na most Ponińskiego, jedyny wtedy w Warszawie, i późniejsze mosty łyżwowe. Dzięki temu ulica szybko zyskała murowaną zabudowę, a także jako jedna z pierwszych na Pradze posiadała bruk. Stąd pochodzi jej pierwsza nazwa - Brukowana. Most Ponińskiego, z drugiej strony Wisły, wychodził na ulicę Bednarską. Dzisiejszy, potocznie nazywany rowerowym, łączy obecną ul. Okrzei (dawna Brukowa) z ulicą Karową.
Przedwojenną Brukową charakteryzowały dwie dziedziny: handel opałem i ślusarstwo. Dobrze zarabiający pracownicy fabryki wyrobów metalowych "Wulkan" otwierali tu własne, małe zakłady rzemieślnicze, a dogodna komunikacja w postaci kolejki wąskotorowej sprzyjała handlowi opałem.
Na placu po wschodniej części ulicy znajdował się plac rzeźni miejskiej, pamiątką jest nazwa jednej z bocznych ulic - Krowia.
Kamienica przy ul. Sierakowskiego 4 na warszawskiej Pradze została wzniesiona w 2 połowie XIX w. dla warszawskiego przemysłowca Karola Juliusza Mintera. Na akwareli "Piątek na Pradze" uwiecznił ją na drugim planie Juliusz Kossak. Budynek, teraz pięknie odnowiony, jest jednym z trzech najstarszych budynków mieszkalnych na Pradze.
Ulica Niecała.
Pierwszym wydawcą Henryka Goldszmita - Janusza Korczaka był Aleksander Pajewski. Prowadził on wydawnictwo Czytelnia dla wszystkich. Wydawnictwo i drukarnia Pajewskiego mieściły się na ulicy Niecałej 12, tuż obok Ogrodu Saskiego w Warszawie.
Mało wiadomo o Korczaku i wydawnictwie Pajewskiego, w którym Korczak, uczeń gimnazjum, a później student medycyny, musiał jednak spędzać sporo czasu, nie tylko oddając co tydzień swoje pierwsze alster, ale również dyskutując dalsze odcinki powieści sensacyjnej Lokaj.
Opis stosunków w redakcji na ulicy Niecałej 12 znajdujemy w tygodniku Niwa, w anonimowej notatce w rubryce Rachunki, z okazji jubileuszu „Kolców”. („Niwa” 1896, nr 1: 4 stycznia, s 6). Wesoło bywa i gwarno, a niemało animuszu dodaje pogawędce sam wydawca Kolców, p. Aleksander Pajewski, człowiek złotego serca, prawości, przed którą nawet niechętni uchylają głowy, energii wreszcie, dzięki której wyprowadził przed laty Kolce z bardzo smutnego położenia i w bardzo krótkim czasie postawił na wysokim poziomie. Korzystając z pomocy dobrych doradców literackich, otwierał on zawsze łamy swego pisma młodym talentom, rwącym się do pióra, niekrępował ani ich usposobienia, ani natchnień, ani upodobań, pozwalał im „wypisywać się" prozą i wierszem, co dla nabrania wprawy i dla dalszego rozwoju jest rzeczą niezmiernie ważną, przychodził często nie tylko z pomocą moralną - słowem zyskiwał sobie serce i wdzięczność każdego z młodych którzy zarazu nieśmiało przestępowali próg redakcyjny.
Debiut pisarski Janusza Korczaka
Mało wiadomo o Korczaku i wydawnictwie Pajewskiego, w którym Korczak, uczeń gimnazjum, a później student medycyny, musiał jednak spędzać sporo czasu, nie tylko oddając co tydzień swoje pierwsze alster, ale również dyskutując dalsze odcinki powieści sensacyjnej Lokaj.
Opis stosunków w redakcji na ulicy Niecałej 12 znajdujemy w tygodniku Niwa, w anonimowej notatce w rubryce Rachunki, z okazji jubileuszu „Kolców”. („Niwa” 1896, nr 1: 4 stycznia, s 6). Wesoło bywa i gwarno, a niemało animuszu dodaje pogawędce sam wydawca Kolców, p. Aleksander Pajewski, człowiek złotego serca, prawości, przed którą nawet niechętni uchylają głowy, energii wreszcie, dzięki której wyprowadził przed laty Kolce z bardzo smutnego położenia i w bardzo krótkim czasie postawił na wysokim poziomie. Korzystając z pomocy dobrych doradców literackich, otwierał on zawsze łamy swego pisma młodym talentom, rwącym się do pióra, niekrępował ani ich usposobienia, ani natchnień, ani upodobań, pozwalał im „wypisywać się" prozą i wierszem, co dla nabrania wprawy i dla dalszego rozwoju jest rzeczą niezmiernie ważną, przychodził często nie tylko z pomocą moralną - słowem zyskiwał sobie serce i wdzięczność każdego z młodych którzy zarazu nieśmiało przestępowali próg redakcyjny.
Debiut pisarski Janusza Korczaka
Debiut pisarski Janusza Korczaka miał miejsce 26 września 1896 roku. Pod pseudonimem „Hen” opublikował w tygodniku satyrycznym „Kolce” (nr 39) pierwszą humoreskę pt. „Węzeł Gordyjski”. Przedstawił w niej obraz ogniska domowego, w którym w zastępstwie rodziców funkcje wychowawców pełnią m.in. niańki, guwernantki. Celem utworu było zachęcenie rodziców do aktywnego zajęcia się wychowaniem dzieci. Korczak pisze: Kiedy nadejdzie chwila, kiedy pedagogiki nie będą butwiały na półkach księgarskich.
| Wydawnictwo i drukarnia Pajewskiego mieściły się na ulicy Niecałej 12, tuż obok Ogrodu Saskiego w Warszawie. Na fotografii drugi dom (parterowy) po lewej. |
|




