Co Janusz Korczak robił w środę?
Janusz Korczak (Henryk Goldszmit) prowadził niezwykle intensywne życie. Rytm tygodniowy, czwartek, piątek i sobota i niedziela były spędzane w bielańskim Naszym Domu oraz w Domu Sierot przy ul. Krochmalnej. Te dni stały się elementem jego biografii z lat międzywojennych.
Środa to dzień redakcyjny i gazeta „Mały Przegląd”
Środa była kluczowym dniem dla jednego z najważniejszych projektów Korczaka – „Małego Przeglądu”, czyli pierwszego pisma redagowanego w całości z listów dzieci. W każdą środę Korczak (a później jego sekretarz Igor Newerly) spotykał się w redakcji przy ul. Nowolipki z dziećmi, które przynosiły swoje listy, reportaże i wiersze. To wtedy, razem z "zatrudnionymi" redaktorami, selekcjonowano materiały do piątkowego wydania gazety.
Sesje radiowe
Janusz Korczak (Henryk Goldszmit) prowadził niezwykle intensywne życie. Rytm tygodniowy, czwartek, piątek i sobota i niedziela były spędzane w bielańskim Naszym Domu oraz w Domu Sierot przy ul. Krochmalnej. Te dni stały się elementem jego biografii z lat międzywojennych.
Środa to dzień redakcyjny i gazeta „Mały Przegląd”
Środa była kluczowym dniem dla jednego z najważniejszych projektów Korczaka – „Małego Przeglądu”, czyli pierwszego pisma redagowanego w całości z listów dzieci. W każdą środę Korczak (a później jego sekretarz Igor Newerly) spotykał się w redakcji przy ul. Nowolipki z dziećmi, które przynosiły swoje listy, reportaże i wiersze. To wtedy, razem z "zatrudnionymi" redaktorami, selekcjonowano materiały do piątkowego wydania gazety.
Sesje radiowe
W latach 30. (aż do 1936 roku) w środowe popołudnia lub wieczory Stary Doktor nagrywał lub prowadził na żywo swoje słynne gawędy radiowe w Polskim Radiu. Możliwe, że Gadaninka czwartkowa (nagrana w środę) ma coś wspólnego z opowiadaniami Korczaka z kolonii letnich Wilhelmówka i Michałówka. Występują tam dwa: "Błyskawica" i "Burza”. Raz Błyskawica miała pasażera z kolonii Zofjówka: płynęła nią Mania Wdowik, znakomita deklamatorka z Zofiówki. Wiktor Mały podarował jej na pamiątkę okrętową lunetę — wspaniałą tutkę po wypalonym fajerwerku. Na rysunku Lipszycowej prawdopodobnie "Błyskawica".
| Możliwe, że Gadaninka czwartkowa (nagrana w środę) w programie tygodnika Antena ze stycznia 1936 roku, ma coś wspólnego z opowiadaniami Korczaka z kolonii letnich Wilhelmówka i Michałówka. |
