Thursday, January 22, 2026

Zapytanie o historyczny księgozbiór – darowizny Janusza Korczaka dla Marysina.



Kościół pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski był poczas wojny ostro ostrzeliwany, ślady po kulach widać do dzisiaj. Roman Wasserman Wrćblewski w rozmowie z jedną z Sióstr Felicjanek.

sekretariat@felicjanki.edu.pl
Temat: Zapytanie o historyczny księgozbiór – darowizny Janusza Korczaka dla Marysina
Szanowne Siostry / Szanowni Państwo,
Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w weryfikacji informacji dotyczących historycznego księgozbioru znajdującego się w zasobach Szkoły lub Klasztoru w Marysinie Wawerskim.
Z dokumentacji historycznej oraz analogicznych zbiorów Sióstr Felicjanek w Krakowie wynika, że Janusz Korczak – który w latach 1940 i wcześniejszych sąsiadował z terenem klasztornym, prowadząc farmę „Różyczka” – darzył Siostry dużym zaufaniem i przekazywał im książki (często z osobistą dedykacją).
Moje pytanie brzmi: czy w obecnych zbiorach bibliotecznych lub archiwalnych w Marysinie (ul. Azaliowa) zachowały się jakiekolwiek woluminy autorstwa Janusza Korczaka lub z jego prywatnej kolekcji, które mogły zostać podarowane Siostrom w okresie okupacji lub tuż przed nią?
Będę wdzięczny za każdą informację, która pozwoliłaby potwierdzić ten niezwykły ślad współpracy między „Starym Doktorem” a Siostrami Felicjankami.
Proszę o bezpośredni kontakt do Siostry Archiwistki, która ma wgląd w kroniki domu z lat 40. Mój poprzedni kontakt w Marysinie, Siostra Fidelia, pracuje obecnie w Laskach.
Z poważaniem,
Roman Romuald Wasserman Wróblewski 
Sztokholm
Szwecja

Dla osób które by chciały pomóc - podaję dalszy kontakt:
Archiwum Prowincji Warszawskiej Sióstr Felicjanek
W klasztorze obok szkoły mieści się centralne archiwum prowincji. Jeśli książki, ew. listy Korczaka zostały uznane za cenne pamiątki historyczne, mogą znajdować się właśnie tutaj.

Telefon (Zarząd Prowincji): +48 22 812 00 24 (numer ogólny do domu prowincjalnego przy ul. Kościuszkowców 85 – to ten sam kompleks budynków).

Kościół pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski i klasztor Sióstr Felicjanek wspierał w czasie wojny (1940) "Różyczkę”, czyli sąsiadującą z terenem klasztornym farmę i kolonię dla kilkuset żydowskich dzieci, prowadzoną przez Janusza Korczaka. Mój klasztorny kontakt w Marysinie pracuje obecnie w Laskach. Ciekawe by jednak było sprawdzic czy ksiazki podarowane przez Korczaka sa ewentualnie w ich bibliotece tak jak te które były w szkole Sióstr Felicjanek w Krakowie.