Wednesday, April 2, 2025

In Treblinka, 713 555 victims were recorded by the end of the year 1942. Deportations started from the Warszawa Ghetto on July 22, 1942.

Radio telegram - a top-secret message sent by SS Sturmbannführer Hermann Höfle.

In Treblinka, 713,555 victims were recorded by the end of the year 1942. That means more than 100,000 were murdered there every month. The total in four death camps was 1 274 166. The Höfle telegram is a cryptic one-page document discovered in 2000 among the declassified World War II archives of the Public Record Office in Kew, England. The document consists of several radio telegrams in translation, among them a top-secret message sent by SS Sturmbannführer Hermann Höfle on 11 January 1943 and one to SS Obersturmbannführer Adolf Eichmann in Berlin. The telegram contains the detailed statistics on the 1942 killings of Jews in the extermination camps of Operation Reinhard, including at Belzec (B), Sobibor (S), Treblinka (T), and at Lublin-Majdanek (L).

13/15 OLQ de OMQ 1005 83 234 250
State secret! To the commander of the Security Police, for the attention of SS Obersturmbannführer HEIM, KRAKAU. Re: 14-day report operation REINHARD. Reference: radio telegram from there
Recorded arrivals until December 42, L 12761, B 0, S 515, T 10335, totalling 23611. Situation 31 December 42, L 24733, B 434508, S 101370, T 71355, totalling 1274166. SS and police leader of Lublin, HOFLE, Sturmbannführer

Treblinka is the place where most of the Polish Jews were murdered (not Auschwitz). The data presented by Höfle are in good agreement with the data from the RB - German railways - 713 555. Holocaust scholar Raul Hilberg wrote:
The Reichsbahn was ready to ship in principle any cargo in return for payment. And therefore, the basic key – price controlled key – was that Jews were going to be shipped to Treblinka, were going to be shipped to Auschwitz, Sobibor ... so long as the railroads were paid by the track kilometer, so many pfennigs per mile. The rate was the same throughout the war, with children under ten going at half-fare and children under four going free. Payment had to be made for only one way. The guards of course had to have return fare paid for them because they were going back to their place of origin.

..

Sunday, March 30, 2025

Saturday, March 29, 2025

"Stare wojenne źródła" Korczaka opublikowane jako "nowe" w 1992 roku. Adresat listu autorstwa Korczaka datowanego 15 stycznia 1942 roku odnaleziony.

Kopia kartki maszynopisu wysłana 15 stycznia 1942 roku przez Janusza Korczaka do Panny Justmanówny* do Gorzkowic w powiecie Piotrków (Trybunalski).  List ten (kopia) podobnie jak inne notatki i Pamiętnik został uratowane przez Pana Miszę po deportacji Domu Sierot 5 sierpnia 1942 roku, był napisany na papierze przebitkowym.

Dzisiejszy tekst to właściwie połowa arkusza kartki maszynopisu wysłana 15 stycznia 1942 roku przez Janusza Korczaka do L. Justmanówny* do Gorzkowic w powiecie Piotrków (Trybunalski). List ten (kopia) podobnie jak inne notatki i Pamiętnik został uratowane przez Pana Miszę po deportacji Domu Sierot 5 sierpnia 1942 roku, był napisany na papierze przebitkowym. Zazwyczaj teksty Korczaka, jego odręczne notatki, pisane ołówkiem były następnie przepisywane przez jednego z pracowników Domu Sierot, Henryka Azrylewicza. 

Dzisiejszy tekst był pisany na maszynie a może nawet na dwóch gdyż adres różni się trochę od reszty tekstu, tak jakby był pisany na innej maszynie. Jednak wielkość, a nawet wygląd liter może zależeć czy to jest oryginał czy kopia przez kalkę. Według mnie tekst adresu został dopisany pózniej i ma dlatego inny wygląd. Oczywiście, mając oryginalny dokument nie jest trudno to sprawdzić. W Przypisach w "Janusz Korczak w Getcie - Nowe  źródła"(1992)** na temat tekstu nr. 9 jest krótka informacja: L. Justmanówna - brak danych. L. Justmanówna (Leokadia Justman - panna, wtedy 17 lat) poznała Korczaka w Getcie Warszawskim, w okresie gdy Dom Sierot był przy ulicy Chłodnej 33 (1941 r). Tam razem z dziećmi pracowała nad wystawieniem swojej własnej sztuki Fatamorgana. Pamiętniki Leokadii Justman opisujące wydarzenia z tego okresu, Majaki przeszłości i Ave Pax, jak również szuka Fata Morgana zostały wydane latach 1945-1946 w Innsbrucku. Jej historia jest osobno opisana na tym blogu.

Ze względu na różnice produkcyjne i zmiany powstające podczas eksploatacji starych maszyn do pisania, dokumenty można bylo stosunkowo łatwo powiązać z konkretną maszyną. Charakterystycznie było  położenie czcionek, ich kształt i zużycie. Można było to orzec porównując siłę uderzenia różnych czcionek jak również poprzez lokalizacje dużych liter do których pisania używano klawisz Zmieniacz. Czasami można stosunkowo łatwo powiązać tekst pisany na maszynie z konkretnym urządzeniem albowiem kształt czcionek polskich czcionek takich jak ż, ę, ś lub ć był inny niż reszta***. Wynikało to często z faktu że były to na przykład niemieckie maszyny do pisania w których zastąpiono litery ö. ü lub ä. Analiza taka jest przydatnym narzędziem do identyfikacji maszyny i autorów tekstów.

Gdzie i czy inne istnieją kopie i czy są dwie kopie tego samego tekstu Korczaka, tzn. oryginał i kopia przebitkowa przez kalkę? Mnie to nie jest znane. Ale używanie cienkiego papieru, 30 g świadczy o tym że Korczak chciał zawsze mieć kopie tego co wysyłał! To nie chodziło o brak grubszego papieru! Ostatni przepisany na maszynie wpis Korczaka w "Pamiętniku" jest z 4 sierpnia 1942 roku, na jeden dzień przed deportacją do obozu śmierci Treblinka.  Był pisany na tej samej maszynie co list do Leokadii Justman, na maszynie gdzie duże litery były odbijane troszeczkę niżej niż pozostałe.

Wśród notatek Korczaka z 11–12 lutego 1942, jest informacja:
 
Wysłałem pięć jednobrzmiących listów do Pana Prezesa Czerniakowa, do Pana Dr. Wielikowskiego, do Prezesowej Mayzlowej, Radnego Glücksberga i Kierownika Wydziału Opieki Lustberga. 

Poprzez używanie cienkiego papieru, 30 gram było to możliwe gdyż wspólna grubość papieru (6 x 30 g = 180g + kalka 6 x 18 g) dawała możliwość powielania tak ważnego listu. Wracając do listu i innych na maszynie powielanych notatek zazwyczaj tekst był pisany na odwrotnej stronie. Przed tem należało odwrócić wszystkie kalki na druga stronę. Przy takiej procedurze pierwsza strona wsród np. 6 ma druk od bezpośrednio od taśmy farbującej a odwrotna strona, ostatnia wsród kalkowanych jest często niewyraźna.
Wśród wielu dokumentów pisanych na maszynie (z kopią), druga strona maszynopisu jest często nierównoległa do pierwszej. Jest to efektem że plik papierów wraz z kalkami został zle włożony do maszyny.
Kalka maszynowa jest powleczona specjalną czarną masą piszącą która zmieszana z woskiem służy do sporządzania odbitek w maszynach do pisania. Kalki mogą być wielokrotnie używane. Ilość wyraźnych kopii wykonanych jednocześnie to 8-10 szt, zależy oczywiście od siły uderzania czcionki i gramatury używanego papieru. Gramatura kalki to zazwyczaj 18g.

Poprzez używanie cienkiego papieru, 30 g było to możliwe gdyż wspólna grubość papieru (6 x 30 g = 180g + kalka 6 x 18 g) dawało możliwość powielania tak ważnego listu. Kalka maszynowa jest powleczona specjalną czarną lub granatową masą piszącą która zmieszana z woskiem służy do sporządzania odbitek w maszynach do pisania. Przy procedurze powielania przy pomocy kalki pierwsza strona wsród np. 6 ma druk od bezpośrednio od taśmy farbującej, tutaj czarny a odwrotna strona, ostatnia wsród kalkowanych jest często niewyraźna, tutaj granatowa, wyraźnie widoczna poprzez cienki papier przebitkowy.

Leokadia Justman w 1943 roku.

Teksty Korczaka, jego odręczne notatki, zazwyczaj pisane ołówkiem lub piórem były następnie przepisywane przez jednego z pracowników Domu Sierot, Henryka Azrylewicza.

* Panna Justmanówna (Leokadia Justman) poznała Korczaka w Getcie, w okresie gdy Dom Sierot był przy ulicy Chłodnej 33. Tam razem z dziećmi pracowała nad wystawieniem swojej własnej sztuki Fatamorgana. Pamiętniki Leokadii Justman opisujące wydarzenia z tego okresu, Majaki przeszłości i Ave Pax, jak również szuka Fata Morgana zostały wydane latach 1945-1946 w Innsbrucku.

** "Janusz Korczak w Getcie - Nowe  źródła" (1992), Oficyna Wydawnicza Latona. Warszawa.

*** Chodzi o specjalne polskie znaki diakrytyczne, czyli typowe dla polszczyzny ogonki i kreski przy ą, ć, ę, itp. które nie były uwzględniana w maszynach produkowanych za granicą.

Thursday, March 20, 2025

Janusz Korczak - Pan Jerzy (Igor Newerly) i Pan Misza (Wasserman Wroblewski) - Ilu bursistów zmieniło kierunek studiów pod wpływem Korczaka i pracy w Domu Sierot?

Pan Jerzy (Igor Newerly), po lewej, zaprzyjaźnił się z Panem Miszą (Michał Wasserman Wróblewski) w Domu Sierot Korczaka.

Pan Jerzy (Igor Newerly) zaprzyjaźnił się z Panem Miszą (Michal Wasserman Wróblewski) w Domu Sierot Korczaka, gdzie byli obydwoje bursistami, a Pan Jerzy był również sekretarzem Janusza Korczaka. Pan Jerzy zapoznał w Domu Sierot Panią Basię (Barbarę Szejnbaum), która była wychowanką Domu Sierot, a później bursistką.

Pan Jerzy studiował poprzednio prawo na uniwersytecie w Kijowie a Pan Misza studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Prawdopodobnie pod wpływem Korczaka ich dalsze studia zmieniły kierunek. Studiowali pedagogikę na Wolnej Wszechnicy Polskiej w Warszawie. Ciekawi mnie, ilu bursistów zmieniło kierunek studiów pod wpływem Korczaka i pracy w Domu Sierot.

Pan Jerzy był do 1966 roku przewodniczącym Komitetu Korczakowskiego w Polsce. W 1967 roku Pan Misza został przewodniczącym, a potem była "Zapaść" i Komitet Korczakowski został rozwiązany.

Pan Jerzy (Igor Newerly) zaprzyjaźnił się z Panem Miszą (Michał Wasserman Wróblewski) w Domu Sierot Korczaka, gdzie byli obydwoje bursistami, a Pan Jerzy był również sekretarzem Janusza Korczaka i wychowawcą w Naszym Domu na Bielanach (na fotografi przy drzwiach, w okularach).



Wednesday, March 19, 2025

About Colorizing of Old Photos of Janusz Korczak and his children.

Izak Eliasberg, Janusz Korczak, Pani Stefa, and orphanage children.

Korczak Orphanage children bathing in the Swider River.

Pan Misza (Wasserman Wróbkewski) explaining something at Rózyczka summer camp.

I have been against the colorizing of old photos of Janusz Korczak and his children for many years. I just felt that they should stay in the way the photographer took them.
However, when I found several details in the photos that in earlier never recognized, I actually changed my opinion.

As far as I know, there is actually only one color photo of the group of children at Korczaks summer camp Rózyczka at Goclawek. I do not know the technique of this particular photo.

What I enjoy is that orphanage children look happy in all black and white and also in recently colored photos, thanks to Janusz Korczak.

Sunday, March 16, 2025

Nasz Głos Wieczorny z Nowolipek 7.

Daniel Rozencwajg wydawca od 1923 roku „Naszego Przeglądu" wydawał w Warszawie popołudniówkę „Nasz Głos Wieczorny" (od 16 IV 1929 do 30 VI 1932. Ukazały się 454 numery gazety której lokale i drukarnia były te same co „Naszego Przeglądu" i „Małego Przeglądu" Janusza Korczaka.

Wybór artykułów na blogu, mój własny...












 






Saturday, March 15, 2025

Opisy podróży emigracyjnych w Małym Przeglądzie - Warszawa przez Koluszki do Argentyny - Z Warszawy do Gdanska pociągiem a potem statkiem M/S Popławski do Argentyny a dalej pociągiem do Boliwii.

M/S Piłsudski do Rio de Janeiro, Santos, Montevideo, Buenos Aires

Pierwszy odcinek Pamiętnika Mietka ukazał się w Małym Przeglądzie Janusza Korczaka z 16 marca 1928 a ostatni w numerze z 7 kwietnia 1928.
Pierwszy odcinek Pamiętnika Mietka ukazał się w Małym Przeglądzie Janusza Korczaka z 16 marca 1928 a ostatni w numerze z 7 kwietnia 1928.

Pierwszy odcinek Pamiętnika Mietka ukazał się w Małym Przeglądzie Janusza Korczaka z 16 marca 1928 a ostatni w numerze z 7 kwietnia 1928.

Żydzi opuszczali w okresie międzywojennym Polskę i Europę głównie ze względów ekonomicznych i politycznych. Wśród artykułów drukowanych w Małym Przeglądzie łatwo znajdziemy opisy dzieci z takich podróży. Co poniektóre są napisane jak przewodniki, szczegółowo z godzinami odjazdu z dworca, przejazdy przez granice i rozmowy z celnikami aż do przyjazdu pociągu do miejscowości, najczęściej miasta portowego skąd odchodził statek do kraju przeznaczenia.
Pierwszy odcinek Pamiętnika Mietka ukazał się w Małym Przeglądzie z 16 marca 1928 a ostatni w numerze z 7 kwietnia 1928.

Nina Stokówna pojechała z mamą do tatusia do La Paz - Mały Przegląd 6 stycznia 1939.

Nina Stokówna pojechała z mamą do tatusia do La Paz - pisała w Małym Przeglądzie 6 stycznia 1939.
Z‎ ‎Buenos‎‎ ‎Aires‎ ‎jechaliśmy pociągiem‎ ‎78‎ ‎godzin‎ ‎do‎ ‎La‎ ‎Paz,
stolicy‎ ‎Boliwii.‎ ‎La‎ ‎Paz,‎ ‎to‎ najwyższa‎ ‎stolica‎ ‎świata,‎ ‎zwana
„Dach‎ ‎świata",‎ ‎położona‎ ‎na okrągłej‎ ‎wyżynie,‎ ‎otoczonej‎ ‎z
wszystkich‎ ‎stron‎ ‎górami‎ ‎—(Andy‎ ‎—‎ ‎Kordyliery)‎ ‎o‎ ‎odcieniu‎
‎różowawym.‎ ‎Jedna‎ ‎z‎ ‎tych‎ ‎gór‎ ‎nazywa‎ ‎się‎ ‎Illimani‎ ‎i‎ ‎ma‎ ‎śnieżny
wierzchołek.‎ ‎

 

Nasz Głos Wieczorny z kwietnia 1928 roku publikuje jak poważne zmiany demograficzne w ludności żydowskiej we wszystkich dzielnicach Warszawy.