![]() |
| Karty wjazdu do Szwecji z lipca 1945 roku. Zawód: uczeń/uczennica - Narodowość: Żyd Polski i Polska Żydówka. |
Przez 40 lat zbierałem materiały o wielu Ocalałych z Holokaustu, którzy przybyli do Szwecji, głównie „Białymi Statkami” UNRRA, ale i Białymi autobusami. Czasem udało mi się odtworzyć ich całą drogę życiową, czasem tylko jej fragment. W przypadku pełnej historii obejmowała ona okres od domu rodzinnego aż po wiek dorosły. Faktycznie w roku 2026 mam z nimi dalszy kontakt.
Zawsze fascynowali mnie ci młodzi ludzie i dzieci, którzy pod koniec wojny w 1945 roku przybyli do Szwecji z obozów koncentracyjnych. Mimo to nie zostali w Szwecji, lecz ruszyli w dalszą drogę. Szczególnie ci, którzy wyjechali do Izraela (Erec Izrael, Palestyna). Szereg takich przypadków opublikowałem już w książce* w 1995 roku, a następnie w 2020 roku na stronie www.shma.online. Daty tych publikacji – 1995 i 2020 – zbiegają się z 50. i 75. rocznicą wyzwolenia obozów koncentracyjnych oraz zakończenia II wojny światowej.
Zawsze fascynowali mnie ci młodzi ludzie i dzieci, którzy pod koniec wojny w 1945 roku przybyli do Szwecji z obozów koncentracyjnych. Mimo to nie zostali w Szwecji, lecz ruszyli w dalszą drogę. Szczególnie ci, którzy wyjechali do Izraela (Erec Izrael, Palestyna). Szereg takich przypadków opublikowałem już w książce* w 1995 roku, a następnie w 2020 roku na stronie www.shma.online. Daty tych publikacji – 1995 i 2020 – zbiegają się z 50. i 75. rocznicą wyzwolenia obozów koncentracyjnych oraz zakończenia II wojny światowej.
Opisałem szczegółowo historię dużej grupy żydowskiej młodzieży, która w styczniu 1947 roku opuściła Szwecję i udała się drogą morską z Trelleborga do Eretz Israel (do brytyjskiego mandatu Palestyny). Podróż trwała ponad miesiąc, zanim statek S/S Ulua dotarł do wybrzeży Hajfy (www.shma.online). Dlaczego wybrano tę długą i niebezpieczną trasę? Powodem było między innymi to, że nie trzeba było przemierzać niebezpiecznej Europy i przekraczać wielu granic przed dotarciem do wybrzeża Morza Śródziemnego. Chciano również uniknąć uwagi brytyjskiego wywiadu, który miał swoich ludzi w niemal wszystkich europejskich portach oraz w portach wzdłuż Morza Śródziemnego.
Inną drogą dotarcia ze Szwecji do Eretz Israel, poza długą trasą morską, był szlak przez Francję. Z południowej Szwecji statkami do Calais — a potem to była prosta trasa licząca nieco ponad 1000 km do wybrzeża Morza Śródziemnego. Drogą lądową z Calais do Paryża jedzie się teraz autostradą A1, a następnie kontynuuje się trasą A7 (A72) aż do Marsylii. Organizacje żydowskie organizujące transporty ocalałych z Holokaustu z Europy miały świadomość, że tylko nieliczne z tych transportów docierały do Eretz Israel (Brytyjskiego Mandatu Palestyny). Co zatem począć z najmłodszymi, którzy pozostali w Szwecji?
Na pierwszą wyprawę latem 1946 roku wybrano trasę francuską. Pierwszym etapem było zebranie wszystkich dzieci i młodzieży w południowej Szwecji. Nie istniał wówczas regularny ruch pasażerski między Szwecją a kontynentem, jednak dwa „Białe Statki” z akcji UNRRA, które w czerwcu i lipcu 1945 roku woziły Ocalałych do Szwecji, wykorzystywano do repatriacji tysięcy uchodźców, którzy znaleźli się w Szwecji pod koniec wojny. Statki S/S Kastelholm i M/S Kronprinsessan Ingrid, dawne „Białe Statki” , odbyły kilka takich rejsów do polskich portów nad Bałtykiem, do Lubeki, Antwerpii oraz do Calais w kanale La Manche. Przewoziły one głównie Polaków, Niemców, Francuzów i Holendrów.
Właśnie do takiego rejsu repatriacyjnego do Calais we Francji udało się organizacjom żydowskim pozyskać około stu miejsc dla Ocalałych z Holokaustu dzieci, młodzieży i dorosłych. Miało się to odbyć na pokładzie tego samego statku, który brał udział w akcji UNRRA „Białe Statki” – S/S Kastelholm.
O grupie dzieci z Kinderheimu, dzieciach i młodzieży z baraku 211 w Bergen-Belsen, chciałem napisać od kilku lat, od momentu, gdy znalazłem ich karty DP-2. Wskazywały one na roczniki urodzenia 1933–1940, podczas gdy większość ocalałych przybyłych do Szwecji z Bergen-Belsen urodziła się w latach 1918–1928.
Losy tej grupy dzieci w Bergen-Belsen i bezpośrednio po przyjeździe do Szwecji miałem udokumentowane dzięki ich kartom medycznym oraz kartom wjazdowym, jednak o ich dalszych losach wiedziałem bardzo niewiele. Wiedziałem, że część najmłodszych podążyła za starszym rodzeństwem na statku SS Ulua, wiedziałem też, że niektóre dzieci zostały adoptowane w Szwecji i Finlandii. Ale co zresztą – tymi, którzy mówili ludziom z UNRRA w Lubece, że chcą jechać do Palestyny? Żydzi polscy!
![]() |
| Część najmłodszych Ocalałych z Holokaustu dzieci podążyła za starszym rodzeństwem, które opuściło Szwecję na statku SS Kastelholm (fotografia) w 1947 roku lub później. |
![]() |
| Blizniaczki - Z Auschwitz (Mengele twins) do Bergen-Belsen i do Szwecji. Tutaj po 322 dniach w Szwecji po przyjeździe do Marsylii. |





