Sunday, February 14, 2016

Swedish Red Cross and "Swedish" Fritz Bauer

Who was Fritz Bauer?




Fritz Jakob Bauer, född 17 augusti 1864 i Malmö, död 12 januari 1956 var en svensk generalfältläkare.


MAY 2 1943 Stockholm
Head of Swedish Red Cross Resigns when Nazis Bar Sending of Food to Ghettos
Fritz Bauer, director of the Swedish Red Cross, has resigned in protest against the refusal of the Nazis to permit the sending of food and medicine to the ghettos in Poland, according to reports appearing in the local press. Simultaneously, Madame Alva Myrdal, prominent Swedish scientist who is active in movements to aid the Jews in occupied Europe, writing in the Stockholm Aftontidningen, declared that "from her own sources" she has been informed that 5,000 to 6,000 Jews are dying in the ghettos of Poland every day and that "the deportations and slaughters are continuing."

Friday, February 12, 2016

JAT albo ŻAT to Żydowska Agencja Telegraficzna o Januszu Korczaku



JTA (Jewish Telegraphic Agency, סוכנות הטלגרף היהודית) to skrót znały przed wojną miliony polskich czytelników jako ŻAT to Żydowska Agencja Telegraficzna, istniejąca do dzisiaj agencja prasowa o zasięgu międzynarodowym, która powstała 6 lutego 1917 r.

Co ŻAT pisała przed laty o Januszu Korczaku? M.in że był przedstawicielem polskiego Sochnutu (no i Keren Kajemet które wydawało ksiażki Korczaka w Bibliotece Palestynskiej)!

To z tymi dwiema żydowskimi organizacjami i Korczakiem jest bardzo ciekawe oprócz samego faktu "Ile ten Człowiek" dążył zrobić i działać!


ŻAT, 25 czerwca 1929, Warszawa
Polskie Żydostwo, największa żydowska społeczność w Europie [...] będzie reprezentowane w poszerzonej Żydowskiej Agencji dla Palestyny [Sochnut]. Dwunastu przedstawicieli wyznaczonych przez polskie Żydostwo jako ich delegaci do Rady Agencji Żydowskiej zostanie powołanych na regionalnych konferencjach, które w lipcu odbędą się w Warszawie, Krakowie i Lwowie. Decyzje zostały podjęte podczas spotkania, któremu przewodniczył znany warszawski lekarz dr Samuel Goldflam [...]

W skład komitetu wchodzą następujący ludzie: Henryk Aszkenazy (bankowiec), dr M. Schorr (rabin Wielkiej Synagogi w Warszawie), Janusz Korczak (lekarz i słynny polsko-żydowski pisarz), dr Samuel Goldflam, Adolf Truskier (były senator i prezes Stowarzyszenia Kupców Żydowskich), Maurycy Mayzel (wiceprzewodniczący Rady Warszawy), Wacław Wawelberg (bankowiec), M. Gertenberg (prezes gminy w Będzinie i tamtejszy radny), Maurycy Endelman (prezes Niezależnej Loży B’nai B’rith w Warszawie), prof. Marian Eiger(Uniwersytet Wileński), Rafael Landau (prezes Gminy Krakowskiej), dr Emil Parnes (Lwów), Madam Klauften, rabin Ezekiel Lipschitz (Kalisz, prezes Związku Rabinów Polskich), rabin Horowitz ze Lwowa, rabin Balsam ze Stanisławowa w Galicji, rabin Solomon Dawid Kahane (jeden z dwunastu rabinów warszawskiego rabinatu), dr Ader (prezes B’nai B’rith w Polsce), poseł Chaim Rasner, M. Etingon (przemysłowiec z Łodzi), Stanisław Jaroczyński (przemysłowiec z Łodzi) oraz Adolf Perec (bankowiec z Warszawy).

ŻAT, 25 listopada 1942
Wielu Żydów zamordowano prądem elektrycznym w wielu polskich miastach, podaje polski raport. Ofiary zostały zmuszone do rozebrania się do naga i zapędzone do małych cel z metalową podłogą podłączoną do prądu w grupach od 20 do 50 osób. Umierały niemal natychmiast.

W obozie nieopodal Treblinki naziści używali koparek do zbudowania masowych grobów dla masakrowanych Żydów. W kilku przypadkach Polacy byli zmuszani [przez Niemców] do obserwowania egzekucji. Janusz Korczak, dyrektor żydowskiego sierocińca w Warszawie, otrzymał zgodę na pozostanie w getcie, ale z własnej woli dołączył do dzieci z sierocińca i zmarł razem z nimi.

ŻAT, 16 sierpnia 1943, Londyn

Bezlitosna masowa eksterminacja żydowskich dzieci w okupowanej przez nazistów Polsce została przedstawiona graficznie w manifeście wydanym przez tutejsze polskie grupy [...]. Manifest deklaruje, że "tysiące żydowskich dzieci zginęło w Polsce razem z dorosłymi Żydami podczas tzw. likwidacji gett żydowskich". Manifest pokazuje zwłaszcza brutalne incydenty, w tym sprawę żydowskiego domu sierot w Warszawie, z którego wszystkie dzieci zostały "deportowane" na śmierć razem ze swoimi nauczycielami i dyrektorem Januszem Korczakiem.






Sunday, February 7, 2016

"Orkiestra pod batutą dr. Korczaka” – zdjęcie przed Domem Sierot przy ul. Krochmalnej 92 w Warszawie


Tutaj, dwie istniejące kopie tego samego zdjęcia. 1923 czy 1932 rok?

KOREKTURA POTRZEBNA wg. mnie! To lata 30-te wg. mnie!

"Orkiestra pod batutą dr. Korczaka” – zdjęcie (z Korczaka odręcznym podpisem), wykonane przed Domem Sierot przy ul. Krochmalnej 92 w Warszawie, 1923 r. (Muzeum Historyczne m. st. Warszawy/Materiały prasowe): głosi opis zdjęcia.

Czy to własciwa data, rok 1923. To samo datowanie jest w tzw. Fotobiografi. Wg. mnie to lata 30-te.


Gazeta Polityka

Lata 1920-1928, wg. Muzeum Historycznego.
W „orkiestrze” pod „batutą” Janusza Korczaka (Henryka Goldszmita), uwiecznionej na tle Domu Sierot przy Krochmalnej 92, oprócz niego samego grają: Lejzor Rybazen na mandolinie, Stasiek (Szulim/Stanisław/Stanley) Dembiński na akordeonie, Felek (Fajwel) Grzyb na harmonijce ustnej, a Icek Sandomirski oraz Chil Dolina na skrzypcach.
Felek, Fajwel Grzyb urodził się w Przasnyszu 2 lipca 1917 roku. Tutaj wg. mnie to on stoi po prawej stronie doktora i wygląda na nieco więcej niż 6 lat.

Inne archiwa, gazeta Polityka też podają 1923 rok, niestety!



Cytowana nazwa zdjęcia -
"Orkiestra pod batutą dr. Korczaka”  
a tak naprawdę to -
"Orkiestra" pod "batutą" Dra. J. Korczaka. 
Jak cytować to dokładnie!

Saturday, February 6, 2016

Warszawa Gdanska - Treblinka - Logistyka - Jak dzielono 600 metrowy pociąg śmierci w Warszawie?

Te lusterkowe zdjęcie (tutaj dobrze oddane) które Dariusz Osiak do końca "rozgryzł" ściagnęło mnie na Umszlag a właściwie jego zachodnie bocznice i logistykę Zagłady. 




Jak dzielono 600 metrowy pociąg śmierci w Warszawie?

Te lusterkowe zdjęcie które Dariusz Osiak do końca "rozgryzł" ści
ągnęło mnie na Umszlag a właściwie jego zachodnie bocznice (na szkicu żółte) i logistykę Zagłady. Wiadomo że do deportacji wykorzystywano zachodnią rampę kolejową, a pozostała część kompleksu przy Stawkach pełniła normalne funkcje zaopatrzeniowe dla reszty miasta. Transport do Treblinki odbywał się w pociągach zestawionych z 60 wagonów towarowych. Do jednego wagonu upychano ok. 100 (czasami 150) osób i ich bagaż. Z powodu braku miejsca Żydzi najczęściej byli zmuszeni odbywać podróż do Treblinki na stojąco. Każdy wagon miał wewnątrz 8 m długości i 2.7 m szerokości. Wysokość i 2.1-2.2 m! 

60 wagonów towarowych to dokładnie 600 metrów.

Wiadomo że w Treblince dzielono pociąg na 3 zestawy po 20 wagonów.

Jak dzielono (składano) 600 metrowy pociąg śmierci w Warszawie?

Jak długie były zachodnie bocznice?


"Normalny pociąg Zagłady" to lokomotywa ciągnąca (zazwyczaj BR 52 4867) 60 towarowych wagonów. Wiadomo że w każdym wagonie wg. norm nazistowskich miało być 50 osób. Na Umszlagu wciskano jednak do 100-150 osób. 150 × 60 wagonów = 9000. Niemieckie koleje brały od SS, 0.5 Pfennig od osoby i kilometra.

Tak ze 
łatwo obliczyć ile zarobili na transporcie np. z Getta Warszawskiego.

0.5 Pfennig × 310000 osób × 100 km =

Po załadowaniu, drzwi wagonów były zaryglowane, okienka były zakratowane drutem kolczastym albo częściowo zabite jak na tym zdjęciu. Stłoczeni w wagonach, wszyscy musieli stać, pozbawieni dostępu powietrza i możliwości załatwienia potrzeb naturalnych. Jechali jak w rozgrzanych piecach. Wysoka temperatura, brak powietrza, upał wytworzyły warunki nie do wytrzymania, nawet przez zdrowe, młode i silne organizmy.

Friday, February 5, 2016

Min pappa jobbade på Grzybowska 77 - Mammas arbetsplats låg vid Umschlagsplats, vid Stawki 5/7



Mammas arbetsplats var under en långtid förlagt till Umschlagsplatz U. Hon arbetade vid Stawki 5/7 (gatan). Denna byggnad (se S bilderna). X på kartan markerar platsen där huset och bunkern vid Mila 18 låg.
En av de mycket få bilder tagna vid Den Stora Aktionen. Troligen är den tagen från "den ariska sidan" från en järnvägsvagn eller platform. Det är en mur av samma typ som var tidigare byggt runt gettot. Bakom muren ser man 3 stycken boskapsvagnar. Vagnen i mitten är av typ C (med en vaktkur) och de på sidorna av G-typ. Utrymmet i boskapsvagnar var mycket litet. Vagnars innermått var 8 m lång, 2.7 meter bredd och en höjd på mellan 2.1´2.2 m. Ett normalt tåg bestod av 60 vagnar. Då vagnar var 10 meter långa (total längd) så var hela längden av tåget över 600 meter + lokomotivet).

Från Umschlagsplatz avgick dagligen ett tågsätt innehållande 58 normal boskapsvagnar av typ G (58 G ) och 2 boskapsvagnar av typ C (1 C + 1 C). I tyska järnvägens dokument så heter det - Wagenzug bestehende aus "1C 58G 1C". 


Det är först nu, när mina föräldrar är borta som jag kom underfund med att de dagligen "exponerades för" och påmindes och den mörka tiden. Pappa åkte genom Lila Gettot till jobbet vid Grzybowska 77. Han passerade dagligen den numera osynliga gettomuren. Han åkte förbi mina morföräldrarshus som låg bredvid en kyrkan i vars trädgård fick Korczaksbarn leka för att se lite grönska. På liknande sätt åkte min mor till sin arbetsplats som låg vid Umschlagsplatz vid Stawki 5/7-
Min pappa jobbade på Grzybowska 77 i ett modernt förlagshus. Hans arbetsplats låg på ett promenadavstånd till Korczaks Dom Sierot på Krochmalnagatan som är närmaste parallellgata till Grzybowska.

Mammas arbetsplats var under en långtid förlagt till Umschlagsplats. Hon arbetade vid Stawki 5/7 (gatan). Denna byggnad (se S bilderna), har ett tragiskt förflutet. Huset uppfördes år 1938 som en skolbyggnad och under kriget låg den innanför murarna i Warszawas getto. Byggnaden tjänstgjorde då som huvudkontor för den gren av SS som svarade för förintelsen av Warszawas judar. Det i omedelbar närhet av Umschlagplatz, där tågen avgick till Treblinka. Under renoveringen av källaren fann man i husets källare inskriptioner i flera språk på väggen gjorda av av fångarna. Minnesplaketten denna tragiska historia är på uppbyggnaden av institutet. Denna byggnad, tillsammans med den andra, som ligger tvärs över gatan (som under kriget tjänstgjorde som ett sjukhuset), är en av de få byggnader inom getto-området.

Umschlagsplatsen (Um) låg i den nordligaste delen av gettot. Egentligen så var det en del av Danzig (Gdanski) tågstation (G-W). Tågen från Umschlagsplatz gick genom järnvägsbron (se bildens högra övre hörna) till Treblinka. Bombningen av bron skulle i det närmaste omöjliggöra Gross aktionen. Den 21 september 1942 avgick det sista tåget till Treblinka inom ramen av den sk Gross aktion med 2196 judar. Bland de fanns flera av de som tjänstgjorde inom den judiska poliskåren och som var delaktiga i de tidigare judiska deportationerna, samt polismenens familjer.

Korczak w czasie bombardowania Warszawy we wrześniu 1939 roku






Heinkel He 111







Wspomnienie o Korczaku ze studia w lokalach biurowych przy ul. Mazowieckiej 5. Korczak przemawia przez radio do dzieci i rodziców, apelując o pomoc wzajemną, spokój i współpracę.

Adrian Czermiński ze Służby Informacyjnej Polskiego Radia tak wspomina Korczaka z tamtych dni:

"...Drobny, w wyszarzałym paletku, kiedy wszedł do pozbawionego szyb lokalu rozjaśnił wszystko swoim humorem. Nie zważając na rozrywające się pociski, gwiżdżące kule, zjawiał się kilka razy dziennie, przynosząc wiadomości o tych, którzy potrzebowali pomocy i o tych, którzy skłonni byli udzielić jej innym” (Kim był ten człowiek, Stolica 45, 1962)

Thursday, February 4, 2016

Janusz Korczaks 92 Krochmalna, before and after World War II

Krochmalna 92 before (top) and after World War II. The Orphans Home, Dom Sierot, Warsaw. 



Janusz Korczak lived and worked in a room in the attic (see the top picture) which was destroyed during WWII and not rebuilt.
-
Janusz Korczaks great grandfather was a glazier and according to Korczak he fixed glass so that there shall be light!
After WW II, new windows (less high) were installed on the ground floor.