| O szomrowcach i ich pracy pisał Korczak już od pierwszego numeru Małego Przeglądu w październiku 1926 roku. |
| W ostatnim numerze pisma Mały Przegląd, który ukazał się 1 września 1939 roku w dniu wybuchu wojny, nie ma słowa o wojnie. Jest natomiast artykuł o obozie szomrowskim i o koloniach letnich. |
Przywitanie Korczaka od redakcji szomrowskiego miesięcznika Młody Czyn: "Oddychający tym samym powietrzem i tą samą myślą"
Stosunek Janusza Korczaka do szomrowców (członków lewicowo-syjonistycznego ruchu Hashomer Hatzair) był zawsze pozytywny. Nie było jak wielu to opisuje pewnego początkowego dystansu, który przekształcił się w głęboką fascynację i ideowe pokrewieństwo, albowiem Korczak zawsze był pozytywny, jeżeli chodzi o szomrowców.
Stosunek Janusza Korczaka do szomrowców (członków lewicowo-syjonistycznego ruchu Hashomer Hatzair) był zawsze pozytywny. Nie było jak wielu to opisuje pewnego początkowego dystansu, który przekształcił się w głęboką fascynację i ideowe pokrewieństwo, albowiem Korczak zawsze był pozytywny, jeżeli chodzi o szomrowców.
Korczaka przyciągały do Szomrowców ich etos pracy, kolektywizm oraz dążenie do budowy sprawiedliwego społeczeństwa opartego na równości, co było zbieżne z jego własnymi metodami wychowawczymi stosowanymi w Domu Sierot. Wielu znanych wychowawców w Domu Sierot było aktywnych w Hashomer Hatzair. Dzieci z Domu Sierot brały udział w święcie Lag Baomer organizowanym przez szomrowców.Podczas podróży do Erec Israel, Korczak odwiedził m.in. kibuc Ein Harod, bastion Hashomer Hatzair. To doświadczenie utwierdziło go w przekonaniu, że syjonizm szomrowców łączy w sobie nowoczesną pedagogikę z odrodzeniem narodowym.Już po pierwszym powrocie z Izraela Korczak stał się gorącym zwolennikiem emigracji Żydów, wierząc, że tylko tam (w strukturach takich jak kibuce) możliwe jest pełne wychowanie "nowego człowieka" wolnego od uprzedzeń diaspory.
Mały Przegląd: pismo dzieci i młodzieży : tygodniowy dodatek bezpłatny do nr 277 "Naszego Przeglądu" R.1, nr 1 (9 października 1926) strona 2.
