Problem współpracy z tygodnikiem „EWA” a środowisko „Naszego Przeglądu”
Kwestia bezpośredniej współpracy Janusza Korczaka z feministycznym tygodnikiem „EWA” (1928–1933), redagowanym przez Paulinę Appenszlak, pozostaje w sferze domysłów, choć profil pisma idealnie współgrał z jego misją. „EWA” regularnie poruszała tematy emancypacji, relacji rodzinnych, zdrowia dzieci oraz ich pozycji w nowoczesnym społeczeństwie. Choć nie ma bezpośrednich dowodów na to, by Stary Doktor pisał teksty specjalnie dla tego tygodnika, oboje autorzy realizowali te same idee na łamach swojej macierzystej platformy – „Naszego Przeglądu”. To właśnie ten potężny dziennik stanowił ich wspólny dom prasowy, w którym rewolucyjny program emancypacji kobiet (reprezentowany przez Appenszlak) oraz emancypacji dziecka (w wydaniu Korczaka) wzajemnie się dopełniały.
Pierwsza biografia Korczaka: Paulina Appenszlak jako pionierka pamięci
Paulina Appenszlak (z domu Jamajka), wybitna przedwojenna redaktorka i publicystka, zapisała się w historii jako absolutna pionierka literatury poświęconej pamięci Janusza Korczaka. Swoją książkę ukończyła na emigracji w Palestynie (Erec Israel) już w 1944 roku. Napisany po polsku maszynopis został przetłumaczony i wydany w 1946 roku w języku hebrajskim pod znamiennym tytułem Ha-Doktor nish’ar (hebr. Doktor pozostał). Była to opowieść biograficzna. Appenszlak połączyła w niej trzy warstwy źródłowe: własne, przedwojenne wspomnienia osobistej znajomości z Korczakiem (do 1939 roku), pierwsze relacje docierające z okupowanej Europy od ocalałych wychowawców i wychowanków Domu Sierot oraz liczne cytaty z przedwojennych dzieł Doktora. Tytuł książki stał się symbolem – podkreślał, że Doktor nie skorzystał z szansy ucieczki i pozostał z dziećmi do samego końca. Ogromne poruszenie tragedią europejskich Żydów sprawiło, że książka zyskała międzynarodowy rozgłos i szybko została przetłumaczona na język jidysz oraz hiszpański. Oryginalny, polski tekst przekazany później Władysławowi Broniewskiemu zaginął i nigdy nie ukazał się w kraju.
Druga biografia: Hanna Mortkowicz-Olczakowa i perspektywa Kraju
Drugą kluczową pozycją w historii recepcji losów Doktora była monografia Janusz Korczak autorstwa Hanny Mortkowicz-Olczakowej, wydana w powojennej Polsce w 1949 roku. Książka ta, choć fundamentalna, nie miała charakteru chłodnej, klasycznej biografii naukowej, lecz była głęboko osobistym świadectwem. Podobnie jak Appenszlak, Mortkowicz-Olczakowa znała Korczaka osobiście (jej ojciec był jego przedwojennym wydawcą) i również gęsto przeplatała narrację cytatami z jego pism. Kluczowa różnica polegała jednak na dostępie do świadków. Podczas gdy Appenszlak w 1944 roku dysponowała relacjami wychowanków i wychowawców, którzy w większości przybyli do Izraela przed wybuchem drugiej wojny światowej, Mortkowicz-Olczakowa w 1949 roku pisała książkę w Warszawie, mając bezpośredni dostęp do ludzi, którzy przeżyli okupację i Zagładę na miejscu. Autorka dotarła do bezpośrednich świadków dramatycznej walki Korczaka o byt dzieci w getcie warszawskim. Wśród jej najważniejszych informatorów znalazł się m.in. „Pan Misza” (Michał Wróblewski / Wasserman) – bliski współpracownik Doktora, wychowawca z Domu Sierot i jedna z niewielu osób, które z bliska widziały codzienność placówki przed ostateczną deportacją. Dzięki niemu Mortkowicz-Olczakowa mogła włączyć do biografii wstrząsające cytaty i dokumenty z ostatniego okresu życia Korczaka (ocalone przez Pana Miszę), w tym fragmenty Pamiętnika z getta.
Obie autorki, jako zasymilowane przedwojenne intelektualistki żydowskie, podeszły do postaci Korczaka z ogromnym ładunkiem emocjonalnym i osobistym szacunkiem. Choć dzieliła je odległość geograficzna i polityczna (emigracja w Tel Awiwie przed zakończeniem wojny kontra powojenna Polska z bilansem Zagłady), ich biografie wzajemnie się dopełniły i często potwierdzały. Paulina Appenszlak stworzyła jako pierwsza mit i pomnik Doktora, gdy w Europie jeszcze dogasała wojna, natomiast Hanna Mortkowicz-Olczakowa wypełniła ten pomnik twardymi, wstrząsającymi faktami z wnętrza warszawskiego getta.
Pierwsza biografia Korczaka: Paulina Appenszlak jako pionierka pamięci
Paulina Appenszlak (z domu Jamajka), wybitna przedwojenna redaktorka i publicystka, zapisała się w historii jako absolutna pionierka literatury poświęconej pamięci Janusza Korczaka. Swoją książkę ukończyła na emigracji w Palestynie (Erec Israel) już w 1944 roku. Napisany po polsku maszynopis został przetłumaczony i wydany w 1946 roku w języku hebrajskim pod znamiennym tytułem Ha-Doktor nish’ar (hebr. Doktor pozostał). Była to opowieść biograficzna. Appenszlak połączyła w niej trzy warstwy źródłowe: własne, przedwojenne wspomnienia osobistej znajomości z Korczakiem (do 1939 roku), pierwsze relacje docierające z okupowanej Europy od ocalałych wychowawców i wychowanków Domu Sierot oraz liczne cytaty z przedwojennych dzieł Doktora. Tytuł książki stał się symbolem – podkreślał, że Doktor nie skorzystał z szansy ucieczki i pozostał z dziećmi do samego końca. Ogromne poruszenie tragedią europejskich Żydów sprawiło, że książka zyskała międzynarodowy rozgłos i szybko została przetłumaczona na język jidysz oraz hiszpański. Oryginalny, polski tekst przekazany później Władysławowi Broniewskiemu zaginął i nigdy nie ukazał się w kraju.
Druga biografia: Hanna Mortkowicz-Olczakowa i perspektywa Kraju
Drugą kluczową pozycją w historii recepcji losów Doktora była monografia Janusz Korczak autorstwa Hanny Mortkowicz-Olczakowej, wydana w powojennej Polsce w 1949 roku. Książka ta, choć fundamentalna, nie miała charakteru chłodnej, klasycznej biografii naukowej, lecz była głęboko osobistym świadectwem. Podobnie jak Appenszlak, Mortkowicz-Olczakowa znała Korczaka osobiście (jej ojciec był jego przedwojennym wydawcą) i również gęsto przeplatała narrację cytatami z jego pism. Kluczowa różnica polegała jednak na dostępie do świadków. Podczas gdy Appenszlak w 1944 roku dysponowała relacjami wychowanków i wychowawców, którzy w większości przybyli do Izraela przed wybuchem drugiej wojny światowej, Mortkowicz-Olczakowa w 1949 roku pisała książkę w Warszawie, mając bezpośredni dostęp do ludzi, którzy przeżyli okupację i Zagładę na miejscu. Autorka dotarła do bezpośrednich świadków dramatycznej walki Korczaka o byt dzieci w getcie warszawskim. Wśród jej najważniejszych informatorów znalazł się m.in. „Pan Misza” (Michał Wróblewski / Wasserman) – bliski współpracownik Doktora, wychowawca z Domu Sierot i jedna z niewielu osób, które z bliska widziały codzienność placówki przed ostateczną deportacją. Dzięki niemu Mortkowicz-Olczakowa mogła włączyć do biografii wstrząsające cytaty i dokumenty z ostatniego okresu życia Korczaka (ocalone przez Pana Miszę), w tym fragmenty Pamiętnika z getta.
Obie autorki, jako zasymilowane przedwojenne intelektualistki żydowskie, podeszły do postaci Korczaka z ogromnym ładunkiem emocjonalnym i osobistym szacunkiem. Choć dzieliła je odległość geograficzna i polityczna (emigracja w Tel Awiwie przed zakończeniem wojny kontra powojenna Polska z bilansem Zagłady), ich biografie wzajemnie się dopełniły i często potwierdzały. Paulina Appenszlak stworzyła jako pierwsza mit i pomnik Doktora, gdy w Europie jeszcze dogasała wojna, natomiast Hanna Mortkowicz-Olczakowa wypełniła ten pomnik twardymi, wstrząsającymi faktami z wnętrza warszawskiego getta.
