Anatomia pamięci. Paulina Appenszlak, Mieczysław Zylbertal i Hanna Mortkowicz-Olczakowa jako architekci biografii Janusza Korczaka
Recepcja życia i tragicznej śmierci Janusza Korczaka (Henryka Goldszmita) nie jest jednorodnym monolitem. Wiedza, którą dysponujemy dzisiaj, została ukształtowana przez pierwsze biografie, które powstawały w skrajnie różnych warunkach geograficznych, politycznych i emocjonalnych. Analiza dzieł Pauliny Appenszlak, Mieczysława Zylbertala (Moshe Zartala) oraz Hanny Mortkowicz-Olczakowej odsłania nie tylko postać Starego Doktora, ale przede wszystkim dramatyczną ewolucję perspektyw poznawczych samych autorów.
*****
Przedwojenny tygiel. Środowisko „Naszego Przeglądu” i tygodnika „EWA”
Fundamentem relacji łączących Janusza Korczaka z Pauliną Appenszlak oraz Mieczysławem Zylbertalem była wspólna przestrzeń prasowa i ideowa międzywojennej Warszawy. Intelektualnym domem dla tej grupy był potężny dziennik „Nasz Przegląd”, stanowiący platformę polskojęzycznej inteligencji żydowskiej. To tam mąż Pauliny, Jakub Appenszlak, pełnił funkcję redaktora, a sam Korczak stworzył rewolucyjny, redagowany przez dzieci „Mały Przegląd”.
Kwestia bezpośredniej, autorskiej współpracy Korczaka z feministycznym tygodnikiem „EWA” (1928–1933), prowadzonym przez Paulinę Appenszlak, pozostaje w sferze domysłów. Choć profil pisma – skupiony na emancypacji, relacjach rodzinnych, zdrowiu i nowoczesnym wychowaniu – idealnie współgrał z misją Doktora, brak dowodów na to, by pisał on teksty specjalnie dla tego tytułu. Postać Korczaka i jego idee były tam jednak stale obecne poprzez recenzje jego książek (m.in. Prawa dziecka do szacunku z 1929 r.) czy wzmianki w wywiadach z innymi pedagogami epoki. Prawdziwy sojusz Appenszlak i Korczaka dokonywał się na poziomie wartości: jej walka o podmiotowość kobiet i jego batalia o podmiotowość dziecka stanowiły dwie strony tego samego, rewolucyjnego programu emancypacji wykluczonych.
Optyka uchodźcza. Pisanie „w szoku” (Palestyna, 1944)
Zupełnie inny charakter miał przedwojenny kontakt z Korczakiem młodego Mieczysława Zylbertala. Jako działacz Haszomer Hacair reprezentował on nowe pokolenie buntu, dla którego przedwojenna literatura Doktora była manifestem egzystencjalnym. Zylbertal poznał Korczaka osobiście (wspominając pierwsze, chłodne przyjęcie w gabinecie na Krochmalnej) i stał się jego bliskim przyjacielem, a w 1936 roku – przewodnikiem po izraelskich kibucach. Zartal widział Korczaka z bliska: w roboczym, szarym fartuchu, zgorzkniałego i zmęczonego nagonką antysemicką w Polsce, ale też pełnego genialnej, medycznej intuicji.
Gdy wybuchła wojna, zarówno Paulina Appenszlak (która wyjechała w grudniu 1939 r.), jak i Zartal znaleźli się w Mandacie Palestyny. To tam, w latach 1943–1944, powstały pierwsze biograficzne zapisy o Doktorze. Paulina Appenszlak ukończyła wówczas swój polski maszynopis fabularyzowanej powieści biograficznej, wydanej w 1946 roku po hebrajsku jako Ha-Doktor nish’ar (Doktor pozostał). Pierwsze jej urywki były wydrukowane w tygodniku "W drodze" 1 października 1943 roku. W tym samym czasie Zartal, służąc w namiotach wojskowych na pustyni, spisywał swoje wspomnienia, wydane później w tomie W obecności Korczaka (Be-mechicato szel Korczak).
Obie te pozycje rodziły się w stanie głębokiego, wojennego szoku. Autorzy pisali w momencie, gdy Zagłada – Shoah wciąż „kwitła” na ziemiach polskich, a do Palestyny docierały jedynie pierwsze, fragmentaryczne i wstrząsające doniesienia o likwidacji getta warszawskiego. Ich twórczość była reakcją alarmową, próbą natychmiastowego postawienia moralnego pomnika mentorowi przez "Ocalałych" dotkniętych poczuciem bezradności.
Zwieńczeniem tego palestyńskiego etapu pamięci jest przejmujące, przedwojenne wspomnienie Zartala zapisane na 62. stronie jego książki. Korczak, słysząc o brytyjskich dekretach blokujących Aliję (emigrację) do Palestyny, zapytał z dziecięcą przekorą: „A jeśli wezmę wszystkie moje dzieci i wyruszę z nimi w drogę – i udamy się do Ziemi Izraela, co oni mi zrobią?”. Zartal zamilkł i uśmiechnął się, traktując to jako poetycką metaforę. Tragizm historii sprawił, że to marzenie z 1927 roku o wspólnym marszu ku słońcu ziściło się jako potworny koszmar 5 sierpnia 1942 roku. Korczak rzeczywiście wziął wszystkie swoje dzieci i ruszył z nimi w drogę – ale był to ostateczny marsz na peron śmierci, na Umschlagplatz w drodze do komór gazowych Treblinki. O ile Appenszlak stworzyła literacki mit „Doktora, który pozostał”, o tyle Zartal uwiecznił ten fakt jako ostateczne dopełnienie tragicznego losu.
Perspektywa powojenna. Bilans zgliszcz z salonu literackiego (Warszawa, 1949)
Monografia Janusz Korczak autorstwa Hanny Mortkowicz-Olczakowej, wydana w 1949 roku, otwiera zupełnie nową epokę w historii recepcji losów Doktora. Między pracami z Palestyny (1944) a książką z Warszawy (1949) minęło zaledwie pięć lat, jednak w sferze psychologii i historii te daty dzieli cywilizacyjna cezura. Mortkowicz-Olczakowa pisała w świecie, w którym znany był już ostateczny, potworny bilans Shoah. Jej perspektywa nie była zdominowana przez nagły szok, lecz przez głęboką, powojenną żałobę i świadomość nieodwracalności strat. Autorka tworzyła swoje dzieło na zgliszczach, w zrujnowanej Warszawie, chodząc tymi samymi ulicami, które stały się cmentarzem jej przedwojennego świata.
Unikalny charakter tej biografii wynika bezpośrednio z rodowodu i zaplecza intelektualnego autorki. Jako córka Jakuba i Janiny Mortkowiczów – legendarnych warszawskich wydawców – oraz absolwentka polonistyki i historii, Hanna od dzieciństwa dorastała w samym centrum polskiej elity literackiej. Janusz Korczak nie był dla niej symbolem ideologicznym; był wieloletnim przyjacielem domu, stałym gościem, postacią z prywatnego universum jej dzieciństwa. Środowisko Mortkowiczów, w przeciwieństwie do Appenszlak czy Zylbertala, nie było powiązane z ruchem syjonistycznym. Ich punktem odniesienia była zasymilowana, polskojęzyczna kultura humanistyczna. Dla Mortkowicz-Olczakowej Korczak był więc przede wszystkim wybitnym polskim twórcą i uniwersalnym lekarzem ubogich, a nie – jak dla autorów palestyńskich – prekursorem wychowania w kibucach.
Warsztat filologa. Struktura montażu literackiego
Polonistyczne wykształcenie Mortkowicz-Olczakowej zdeterminowało nowatorską formę jej monografii z 1949 roku. Autorka odeszła od tradycyjnego, linearnego modelu biograficznego na rzecz wyrafinowanego montażu literackiego. Dobrze znany szkielet faktów z życia Henryka Goldszmita posłużył jej jedynie za ramę konstrukcyjną. Prawdziwą esencją i tkanką, która wypełniła to dzieło, stały się precyzyjnie dobrane, pasujące do narracji cytaty z bogatej twórczości samego Korczaka. Traktując literaturę jako żywy dokument psychologiczny, pozwoliła Doktorowi współtworzyć własną biografię i przemawiać własnym głosem.
Jednocześnie, podobnie jak u Appenszlak i Zartala, struktura ta została nasycona unikalnymi, nieznanymi wcześniej wątkami osobistymi. Salonowa bliskość pozwoliła Mortkowicz-Olczakowej na wprowadzenie intymnych anegdot „zza kulis” – opisów jego codziennych nawyków, melancholii, trudnego charakteru oraz bezkompromisowych relacji z dorosłymi. Najważniejsza różnica metodologiczna polegała jednak na dostępie do naocznych świadków. Pisząc w Warszawie, Mortkowicz-Olczakowa dotarła do osób, które przeżyły okupację i widziały tragiczną walkę Korczaka o byt dzieci w getcie. Jej kluczowym źródłem informacji stali się byli współpracownicy Korczaka, m.in. mój tata „Pan Misza” (Michał Wróblewski/Wasserman) – bliski współpracownik Doktora i wychowawca z Domu Sierot. Dzięki temu warszawska biografia mogła połączyć literacką analizę przedwojennych pism z porażającą, udokumentowaną faktuografią ostatnich miesięcy życia Korczaka wewnątrz zamkniętej dzielnicy.
*****
Porównanie tych trzech wczesnych biografii ukazuje fascynujący proces narodzin korczakowskiego kanonu. Paulina Appenszlak pozostaje absolutną pionierką tej literatury – to ona, w głębokim wstrząsie 1944 roku, jako pierwsza postawiła literacki pomnik pamięci Doktora, definiując przesłanie, że Doktor pozostał. Mieczysław Zylbertal uzupełnił ten pomnik o żywy, faktuograficzny i pokoleniowy zapis młodzieńczego buntu i intymnej bliskości. Z kolei Hanna Mortkowicz-Olczakowa, wykorzystując swój polonistyczny warsztat i unikalny status przyjaciółki domu, wypełniła te ramy głęboką analizą literacką i wstrząsającymi relacjami ocalałych świadków. Choć dzieliły ich cezury czasowe (polityczne), geografia i ideologia, ich dzieła wzajemnie się dopełniły, ratując ludzkie, wielowymiarowe oblicze Henryka Goldszmita przed zapomnieniem.
Bibliografia źródłowa (Pierwsze biografie Janusza Korczaka)
- Appenszlak Paulina [Appenszlak Poli], הדוקטור נשאר: רומן ביוגרפי על יאנוש קורצ'אק (Ha-Doktor nish’ar: Roman biografii al Janusz Korczak / Doktor pozostał: Powieść biograficzna o Januszu Korczaku), przeł. z maszynopisu polskiego na język hebrajski Awraham Ben-Jicchak, Tel Awiw 1946, Wydawnictwo „Sifriat Poalim” (Workers’ Book Guild / Hashomer Hatzair Palestine), drukarnia „Ha-Sefer Ha-Cair”.
- Zylbertal Mieczysław [Zartal Moshe], במחיצתו של קורצ'אק (Be-mechicato szel Korczak / W obecności Korczaka), Tel Awiw 1949 [tekst ukończony w namiotach wojskowych na pustyni w 1944 r.], Wydawnictwo „Sifriat Poalim” / Kibuc Ein Shemer.
- Mortkowicz-Olczakowa Hanna, Janusz Korczak, Kraków 1949, Wydawnictwo J. Mortkowicz [egzemplarz z pierwotnego nakładu 5100 egzemplarzy], wznowienia i kolejne wydania, rozszerzone: Warszawa 1957–1978, Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”.
Krótka nota metodologiczna dla badacza (Do wykorzystania w przypisach dolnych):
- Przypis do Appenszlak (1946): Książka została w całości ukończona w Palestynie już w 1944 roku na bazie polskich zapisków i osobistych wspomnień autorki z kręgu tygodnika „EWA” i „Naszego Przeglądu”. Polski maszynopis powierzony Władysławowi Broniewskiemu w celu wydania w Kraju w 1946 roku bezpowrotnie zaginął w jego spuściźnie. Współczesne badania nad tekstem wymagają analizy hebrajskiego wydania z 1946 roku.
- Przypis do Zylbertala / Zartala (1949): Wspomnienia o unikalnej wartości faktuograficznej, spisane bezpośrednio w namiotach wojskowych na pustyni na Bliskim Wschodzie w 1944 roku pod wpływem pierwszych wieści o likwidacji getta warszawskiego, opublikowane w formie książkowej w roku 1949 przez wydawnictwo lewicowego ruchu Haszomer Hacair. Zawierają autentyczny, rzadki tekst jubileuszowego eseju Janusza Korczaka pt. „Jubileusz czynu” z grudnia 1938 roku.
- Przypis do Mortkowicz-Olczakowej (1949): Pierwsza pełna, krajowa powojenna opowieść biograficzna wydana nakładem prestiżowego, przedwojennego wydawnictwa Jakuba Mortkowicza (ojca autorki). Biografia ta jako pierwsza w historii wprowadza relacje naocznych świadków Zagłady z terenu Warszawy i Getta Warszawskiego (m.in. Michała Wróblewskiego – „Pana Miszy”)

