Faktograficzny przełom: Marzec jako absolutna pustka i luty pod znakiem zapytania
Moja bezpośrednia kwerenda przedwojennych roczników tygodnika Antena z początku 1936 roku przyniosła sensacyjne odkrycie, które weryfikuje powielany w literaturze błąd o usunięciu Janusza Korczaka z eteru dopiero w „marcu 1936 r.”. Moje zderzenie z ramówkami dowodzi, że od 1 marca (nr 9) w Polskim Radiu panowała już na 100% odkryta, cenzuralna pustka, a miejsce Starego Doktora zajęły inne programy dla dzieci.Ponieważ w archiwach cyfrowych brakuje dziś kompletnych numerów z ramówkami na 20 i 27 lutego, istnieje oczywiście teoretyczna możliwość, że Doktor zdołał wyemitować jeszcze jedną lub dwie gadaninki w drugiej połowie tamtego miesiąca. Jednak w obecnym stanie badań to oficjalny program drukowany w Antenie (Rok III, nr 6 z 9 lutego 1936 r.) pozostaje ostatnim namacalnym, kompletnym dokumentem. Tym samym zapowiedziana w nim pogadanka na czwartek, 13 lutego 1936 roku, przechodzi do historii jako ostatnia w pełni udokumentowana audycja Starego Doktora.Ta precyzyjna rekonstrukcja nadaje opublikowanemu zaledwie trzy tygodnie wcześniej manifestowi „Nie – to nie…” (19 stycznia 1936 r.) status pożegnalnego, profetycznego testamentu. Korczak zrealizował swój pedagogiczny szantaż i zniknął z anteny, zostawiając marzec w absolutnej radiowej głuszy.
![]() |
| Oficjalny program drukowany w Antenie (Rok III, nr 9 z 1 marca 1936 r.) . Czwartkowe Gadaninki Starego Doktora zostały wymienione na inny program. |


