Tuesday, May 16, 2017

Warszawa in 1920. What was Korczak doing this year?

Marked items on this photo are from the right (O) 16 Sienna building, the church at Plac Grzybowski know from the letter written by children from the orphanage that wanted to play there. Blue point is my grandparents flat at 3 Twarda street and the yellow dot is Nozyk Synagogue at 6 Twarda street.

Warszawa in 1920. What was Korczak doing this year?
He wrote (among others) his most significant pedagogical writings - Jak kochać dziecko - "How to Love a Child" and "Sam na sam z Bogiem. Modlitwy tych, którzy się nie modlą" - "Alone with God: Prayers for Those People Who Do Not Pray".

Marked items on this photo are from the right (
O) 16 Sienna building, the church at Plac Grzybowski know from the letter written by children from the orphanage that wanted to play there. Blue point is my grandparents flat at 3 Twarda street and the yellow dot is Nozyk Synagogue at 6 Twarda street.


Monday, May 15, 2017

Postać komendanta Powstania Mordechaja Anielewicza jest w środku Pomnika Bohaterów Getta.





Okazało się, na forach Face book że rdzenni Warszawiacy i również Żydzi rozsiani po całym świecie nie wiedzą że to postać komendanta Powstania Mordechaja Anielewicza która jest w środku Pomnika Bohaterów Getta.

Z lewej, Pomnik Bohaterów Getta a z prawej profil komendanta Mordechaja Anielewicza.

Ciekawe czy Edelman wiedział że składa te swoje żonkile swojemu dowódcy?

Czy Anielewicz był leworęczny (zobacz jak trzyma granat!) czy to efekt ranyna prawej rece?
.
Od 19 kwietnia do 15 maja 1943 r trwało oficjalnie Powstanie w Getcie Warszawskim.



Na ścianie zachodniej Pomnika Bohaterów Getta jest rzeźba Natana Rapoporta  ”Walka”, ukazująca powstańców walczącego getta, Przedstawione postacie trzymają w dłoniach butelki z benzyną, pistolety i granaty. Po środku znajduje się przywódca powstania, Mordechaj Anielewicz, trzymający w lewej ręce granat. Po jego prawej stronie widać dwóch mężczyzn, starca i młodzieńca, gotowych do ataku, a po lewej dziewczynę trzymającą karabin. U stóp Anielewicza leżą zwłoki powstańca. Nad bojownikami unosi się postać obnażonej kobiety z dzieckiem, ginąca w płomieniach. Do pomnika prowadzą szerokie schody. Obok nich, na kamiennej płycie stoją dwie wykonane z brązu menory. Na cokole pomnika wyryto napis w języku polskim, jidysz i hebrajskim: „Naród żydowski swym bojownikom i męczennikom”.

Saturday, May 13, 2017

"Kłamstwa" Krall czy też Edelmana o Anielewiczu w Zdążyć przed Bogiem?

Wszyscy (pokolenia) oczywiście uwierzyli Krall i Edelmanowi! A rodzice Anielewicza mieli sklep z warzywami i nigdy nie sprzedawali ryb.


Mordechaj Anielewicz - Komendant (jedyny!) Powstania w Getcie Warszawskim.

Zrobiono po 1977 roku Edelmana nawet Komendantem Powstania w getcie. Zamiast Anielewicza. Wszystko przy pomocy książek i szumu KORowskiego wokół jego osoby. Edelman natomiast temu nigdy nie zaprzeczał. Nawet na swoim nagrobku kazał napisać, że był komendantem. I kamieniarz temu nie zaprzeczał...

Podobizny prawdziwego bohatera i Komendanta, Mordechaja Anielewicza, znikły. Zaniechano (aktywnie) uroczystości i składania kwiatów na kopcu przy ul. Miłej 18, a pojawił się Edelman i jego domniemane żonkile.

Zdążyć przed Panem Bogiem* to książka napisana przez Hannę Krall oparta na wywiadzie z Markiem Edelmanem. Czyli to Krall jest odpowiedzialna za książkę i nieścisłości (kłamstwa!) tam spisane, wydrukowane? (!)

Znana pisarka, na miarę Szwecji, i to bardziej znana niż Krall. Pisała na zamówienie największej szwedzkiej gazety Dagens Nyheter. Napisała, że Korczak szedł do komory gazowej śpiewając. Żeby to wyglądało poważnie i fachowo, to dodała, że drzwi do komory były z drzewa i miały 7,5 cm (75 mm) grubości.  Wszyscy oczywiście jej uwierzyli! Informacja o drewnianych drzwiach o 7,5 cm to silny argument! Prawie jak czerwone skrzela ryb sprzedawanych wg. Edelmana przez matkę Anielewicza. Wszyscy oczywiście uwierzyli Krall i Edelmanowi! A rodzice Anielewicza mieli sklep z warzywami i nigdy nie sprzedawali ryb.

Tak to jest z pisarkami co maja łatwość pisania. 

Kiedyś poważałem Krall i Edelmana. Kiedyś! Dawno!



* Zdążyć przed Panem Bogiem – książka Hanny Krall powstała w 1976. Była pierwotnie wydrukowana w wrocławskim czasopiśmie „Odra”.

Friday, May 12, 2017

Zagrożeni i Bzdury Polskiego Radia i Muzeum Polin


Prawda  - Bund dołączył się do istniejącego ŻOB-u "w ostatniej chwili"! Edelman był tam w zastępstwie innego przedstawiciela Bundu który odskoczył. Tak że ani Edelman ani Bund nie byli współzałożycielami ŻOB-u. Po śmierci komendanta powstania Mordechaja Anielewicza przywódcą ŻOB-u i Powstania został zastępca Anielewicza, czyli Icchak "Antek" Cukierman. Edelman przez kilkanaście godzin po śmierci Anielewicza i wyjściu z bunkra na Miłej 18 (8 maja po południu) czekał w kanałach po tzw aryjskiej stronie na pomoc. Wyszedł z rana 10 maja z kanałów. Opisane prawie co do minuty przez Cywię Lubetkin.

Tym razem, jak zresztą również poprzednio to w moim poprzednim wpisie nie chodzi o Edelmana tylko o reakcje co poniektórych na fałszerstwo lub niewłaściwie podane fakty historyczne.
Studiując etiologie pamiętam że u zagrożonego, sytuacja  wywołuje różne reakcje, od obrony do reakcji nie mających nic wspólnego z zaistniałą sytuajcą.

Gdy poprzednio, w podobnych okolicznościach pisałem o fatalnych stronach internetowych Muzeum Polin to cześc reakcji przypominała te tutaj, czyli nie mających NIC wspólnego z zaistniałą sytuajcą.

U niewielu jednak, wywołała normalną reakcję. Przestudiowali fakty, niektórzy pojechali w teren, 300 m od Muzeum Polin by sami stwierdzic ze fakty podane przez Polin sa "niewłasciwe".
Pojechali nastepnie do Polin i do odpowiedzialnych za te strony ludzi i załatwili sprawe.
W koncu, po 14 miesiacach te muzeum troche zmieniło swoje niektóre strony o Korczaku, Umszlagu itd.

Podobnych reakcji oczekiwałem na wpis o Bzdurach na stronach Polskiego Radia. Niestety wiekszośc reakcji bardzo specjalna, jak u zagrożonych. 
Zamiast zadzwonic do Polskiego Radia i z "elokwencją" poprosic ich o skorygowanie idiotyzmów to reakcja była rzuceniem się na mnie ze znów pokazuje blędy w czyms co jest "polskie", tak jak Polskie Radio. 
.
To chodzi jednak o żydowskie sprawy, wspólne! Wszystko jedno czy sie na nie patrzy z prawobrzeżnej Warszawy czy z Tel-Avivu czy tez ze Sztokholmu.

Przyszli, i obecni rewizjonisci tylko czekają by wyciagnac takie historie że Grupińska przeprowadziła wywiad z partnerką Anielewicza, Mirą Fuchrer mimo że Mira Fuchrer, zginęła dnia 8 maja 1943 roku a Grupińska urodziła sie 13 lat pózniej, wg. Wikipedi.

.
A tak, dla elokwentnych - Polskie Radio
+48 22 645 99 30 fax: +48 22 645 91 18 e-mail: sekretariat.iar@polskieradio

Zamieszczone zdjęcie to tylko ilustracja - nie do dyskusji, tym razem!

Wednesday, May 10, 2017

Co robił mój Tata w Treblince 10 maja 1964 i 31 maja 1978 roku


Co robił mój Tata 10 maja 1964 roku.
Był w Treblince na inauguracji pomnika.


Co robił mój Tata 31 maja 1978 roku.
Był w Treblince na inauguracji/odsłonięcia pamiątkowego głazu ku czci Janusza Korczaka oraz dzieci z Domu Sierot w Warszawie.


W 1964 roku pojechał tam jako przedstawiciel Wojska Polskiego i Polskiego Komitetu Korczakowskiego.


W lipcu w 2009 roku pojechałem z siostrą do Treblinki. Pierwszy raz! Straszny upał. Tak jak 5 sierpnia 1942 roku.
Dopiero wtedy, w upale mogłem zrozumieć słowa mojego taty że Janusz Korczak nie dotarł do Treblinki żywy, ale zmarł z wyczerpania i braku powietrza, w ciemności i oparach chloru, w gorącym śmierdzącym wagonie.
.
Inną rzeczą, którą usłyszałem od mojego ojca, to o jego rozmowie podczas inauguracji pomnika w Treblince w 1964 roku. Pojechał tam jako przedstawiciel Wojska Polskiego i Polskiego Komitetu Korczakowskiego.

Przy odsłonięciu pomnika mój Tata miał łzy w oczach. Inny oficer,
major z informacji, zauważył to i zwrócił się do Ojca:
Panie Pułkowniku, niech pan się tak nie wzrusza!
Nasi leżą tam, wskazując na obóz pracy, Treblinka I.
Mój ojciec odpowiedział krótko, ostro i sucho:
Panie Majorze, nasi leżą i tu, i tam!


Pomnik ku czci ofiar składa się z ok. 17 tys. kamieni. Ta liczba symbolizuje maksymalną liczbę osób, która mogła być zamordowana w komorach gazowych Treblinki w ciągu jednego dnia (3 transporty po 60 wagonów).




Polskie Radio i Anka Grupińska - Bzdury o Edelmanie - Zmartwychwstanie - Resurrectio Mortuorum - Nie ma jak powtarzanie (wg. m.in. Goebelsa).

Dwa kłamstwa w trzech zdaniach!

Polskie Radio - bzdury o Edelmanie - nie ma jak powtarzanie (wg. m.in. Goebelsa).


Kłamstwo I 
Edelman był wg. Polskiego Radia współzałożycielem ŻOB-u - Żydowskiej Organizacji Bojowej.

Prawda I
Bund dołączył się do istniejącego ŻOB-u "w ostatniej chwili"! Edelman był tam w zastępstwie innego przedstawiciela Bundu który odskoczył. Tak że ani Edelman ani Bund nie byli współzałożycielami ŻOB-u.


Kłamstwo II

Po śmierci Mordechaja Anielewicza 
wg. Polskiego Radia, to Edelman został ostatnim przywódcą powstania w getcie.

Prawda II
Po śmierci komendanta powstania Mordechaja Anielewicza przywódcą ŻOB-u i Powstania został zastępca Anielewicza, czyli Icchak "Antek" Cukierman. Edelman przez kilkanaście godzin po śmierci Anielewicza i wyjściu z bunkra na Miłej 18 (8 maja po południu) czekał w kanałach po tzw aryjskiej stronie na pomoc. Wyszedł z rana 10 maja z kanałów. Opisane prawie co do minuty przez Cywię Lubetkin.




Z innej beczki o Polskim Radiu czyli słownictwo tej instytucji.

Polskie Radio pisze: 
8 maja 1943 zmarł Mordechaj Anielewicz, dowódca Żydowskiej Organizacji Bojowej, przywódca powstania w getcie warszawskim. 

Czy w Polsce nie ma słowa "zginął" bo "zmarł" to brzmi jakby przebywał w szpitalu lub kosił trawę w ogródku gdy umarł.

Jak opisywał śmierć Anielewicza Emanuel Ringelblum:
"Mordechaj zginął wraz ze swoimi najlepszymi towarzyszami z Organizacji Bojowej. Tak poległ jeden z najlepszych, najszlachetniejszych, który oddał swe życie narodowi żydowskiemu".



Zmartwychwstanie - resurrectio mortuorum

Anka Grupińska przeprowadziła wg. informacji powyżej, wywiad z partnerką Anielewicza, Mirą Fuchrer. Czy to mały kretynizm? 

Dla mnie to DUŻY KRETYNIZM! 
I przykro że nikt nie poprawia od tylu lat! 

Wszystkim wiadomo że Mira Fuchrer, zginęła wraz z Mordechajem Anielewiczem dnia 8 maja 1943 roku. Grupińska urodziła sie 13 lat pózniej, wg. Wikipedi.


Wszystkim wiadomo że Mira Fuchrer, zginęła wraz z Mordechajem Anielewiczem dnia 8 maja 1943 roku. Zdjęcie szkolne.

Tuesday, May 9, 2017

Warsaw Ghetto Upprise - Nowolipie street looking East, near intersection with Smocza

Image 1: German: Juden aus einem Bunker hervorgeholt “Jews pulled from a bunker” Picture taken at Nowolipie street looking East, near intersection with Smocza street, perhaps Nowolipie 64 / Smocza 1. In the back one can see ghetto wall with a gate.