![]() |
Ulubionym miejscem Korczaka z okresu dzieciństwa i młodości był Ogród Saski, w którym spotykał się z rówieśnikami i starszymi kolegami. Jako dziecko, gdy mieszkał na Krakowskim Przedmieściu 77, zapewne przychodził tu z matką Cecylią i babcią Emilią. Możliwe, że tu się nauczył jeździć na łyżwach na zamarzniętym stawie.
Gdy w 1912 roku Korczak otworzył Dom Sierot na Krochmalnej 92, Ogród Saski stał się głównym celem wycieczek i rekreacji jego małych wychowanków. Ulica Krochmalna była wówczas gęsto zaludnioną, ubogą i pozbawioną zieleni częścią Woli. Dla dzieci, które spędzały tam całe dnie, wyjście do Ogrodu Saskiego było niczym wyprawa do innego świata, dlatego Korczak regularnie organizował tam grupowe spacery. W Ogrodzie Saskim funkcjonowały tzw. ogrody dziecięce im. Wilhelma Eliasa Raua. Były to specjalnie wydzielone i nowocześnie wyposażone place zabaw oraz boiska, na których animatorzy organizowali dla dzieci gry ruchowe i gimnastykę. Korczak, jako postępowy pedagog i lekarz pediatra dbający o rozwój fizyczny, niezwykle cenił to miejsce i dbał o to, by jego podopieczni regularnie z niego korzystali.


