Ta rzadka fotografia dokumentuje precyzyjną, brytyjską logistykę medyczną z lata 1945 roku, która decydowała o życiu lub śmierci ocalonych z Bergen-Belsen. Widzimy tu kolumnę wojskowych ambulansów polowych typu Austin K2/Y (słynnych „Katy”), używanych przez brytyjski Royal Army Medical Corps (RAMC). Pojazdy te stoją zaparkowane wzdłuż gmachu dawnych niemieckich koszar Cambrai w Lubece (Cambrai-Kaserne).
Miejscem akcji jest plac przed koszarową salą gimnastyczną, która została przekształcona w gigantyczny, masowy punkt rejestracji i triażu.
Cały łańcuch ewakuacyjny ocalonych, którzy mieli ostatecznie trafić do Szwecji, opierał się na rygorystycznym schemacie:
- Pociągi sanitarne: Skrajnie wycieńczeni, chorzy i umierający ludzie byli transportowani pociągami z obozów na dworzec w Lubece.
- Koszary Cambrai: Z dworca te właśnie brytyjskie ambulanse Austin K2/Y przewoziły pacjentów bezpośrednio pod salę gimnastyczną widoczną na zdjęciu. Tam odbywały się wprowadzanie do ewidencji, rejestracja oraz przydział do łóżek.
- Szpital tranzytowy (Transit Hospital): W koszarach zorganizowano tymczasowy szpital wojenny. Pobyt tam trwał zazwyczaj zaledwie 2–3 dni – był to czas na minimalne odkarmienie, podanie podstawowych leków i stabilizację funkcji życiowych.
- Białe Statki do Szwecji: Po tym krótkim, krytycznym przystanku, ambulanse ponownie ładowały chorych i przewoziły ich prosto do portu w Lubece. Tam, czekały już statki pod flagą Czerwonego Krzyża – w tym S/S Kastelholm – które zabierały pasażerów w rejs do Szwecji, m.in. do Frihamnen w Sztokholmie.
Fotografia ściąga wielką historię na poziom twardej, mechanicznej rzeczywistości. To w cieniu tych wielkich, blaszanych bud „Katy” ważyły się losy tysięcy żołnierzy rannych przy oswobadzaniu Europy.

