Wednesday, February 13, 2013

Moje drzewa - Warszawa Krakowskie Przedmiescie

Trzy kamienice stały naprzeciwko "Domu bez kantów". Pierwszy przy kosciele, dawne gimnazjum a ostatni z domów stał na rogu Karowej aż do 1939 r  i mieścił ostatnią siedzibę "Kuriera Warszawskiego".

Trzy kamienice stały naprzeciwko "Domu bez kantów". Pierwszy przy kosciele, dawne gimnazjum Curie-Skłodowskiej a ostatni z domów stał na rogu Karowej aż do 1939 r  i mieścił ostatnią siedzibę "Kuriera Warszawskiego".



Krakowskie Przedmieście z kościołem Wizytek. Z lewej strony dawna kamienica wizytkowska adaptowana na rosyjskie III Gimnazjum Żeńskie i VI Gimnazjum Męskie. Dziś w miejscu kamienicy znajduje się skwer. Jego uczennicą była Maria Skłodowska. Choć ukończyła tę szkołę ze złotym medalem, to jej nie znosiła. Budynek dotrwał do 1944 r. Zniszczony w czasie Powstania Warszawskiego po wojnie nie został odbudowany i jego piwnice wciąż tkwią pod skwerem.
Trzy kamienice stały naprzeciwko "Domu bez kantów". Pierwszy przy kosciele, dawne gimnazjum a a ostatni z domów stał na rogu Karowej aż do 1939 r  i mieścił ostatnią siedzibę "Kuriera Warszawskiego". Z drugiej strony ulicy Karowej - hotel Bristol. Hotel Bristol ocalał ponieważ był wykorzystywany przez hitlerowców.

Trzy kamienice stały naprzeciwko "Domu bez kantów". Pierwszy przy kosciele, dawne gimnazjuma a ostatni z domów stał na rogu Karowej aż do 1939 r  i mieścił ostatnią siedzibę "Kuriera Warszawskiego". Z drugiej strony ulicy Karowej - hotel Bristol. Wszystkie kamienice zostaly zrównane z ziemia przez olbrzymie buldozery na gasienicach. Drzewa, chyba trzy, poprzednio na dziedzincu gimnazjum zostaly otoczone parkanem w okresie budowy.



Trzy kamienice stały naprzeciwko "Domu bez kantów". Pierwszy przy kosciele, dawne gimnazjuma a ostatni z domów stał na rogu Karowej aż do 1939 r  i mieścił ostatnią siedzibę "Kuriera Warszawskiego". Wszystkie te kamienice zostaly zrównane z ziemia przez olbrzymie buldozery na gasienicach. Drzewa, chyba trzy, poprzednio na dziedzincu gimnazjum zostaly otoczone parkanem w okresie budowy. Zdjecie z 2013 roku. Za drzewami,  kontury "Domu bez kantów".
Drzewa, chyba trzy, poprzednio na dziedzincu gimnazjum pozostaly po wojnie. Zdjecie z 1945 roku. Za drzewami,  "Dom bez kantów"

Dom bez kantów ocalał ponieważ był wykorzystywany przez hitlerowców którzy nie zdążyli go spalić. Czesc domu, zburzona przez bombe w 1939 roku zostala odbudowana w czasie wojny. W piwnicach istniały jeszcze w latach 60-tych niemieckie napisy!

Na miejscu kompleksu Domu bez kantów stały poprzednio Kuźnie Saskie z XVIII wieku. Zespół budynków w końcowej fazie budowy składał się z dwóch budowli - jednej od strony placu Saskiego, drugiej od strony Krakowskiego Przedmieścia - połączonych parterowymi pawilonami. W ramach zespołu mieściły się m.in. stajnie i browar.
W XIX wieku w zespole mieścił się Zarząd Generała Komendanta Miasta Warszawy. W II połowie XIX wieku na miejscu skrzydła od strony Królewskiej wzniesiono nowy budynek.


Obecne trzy budynki Domu bez kantów

I. W roku 1898 na miejscu budynku od strony placu Saskiego (zburzonego w 1896) wzniesiono istniejacy do dzis gmach późniejszych Sądów Wojskowych. Po wojnie GZP.

II. W latach 1897-1906 na miejscu pawilonu od strony Hotelu Europejskiego wzniesiono gmach Komendy Miasta.

III. W latach 1933 – 34 od strony Krakowskiego Przedmieścia powstał Dom Funduszu Kwaterunku Wojskowego według projektu Czesława Przybylskiego i stalowej konstrukcji Stefana Bryły. Budynek architektonicznie dostosowany do wyglądu Hotelu Europejskiego. Arkady wzdłuż Królewskiej wynikały z konieczności umieszczenia chodnika w związku z poszerzeniem Królewskiej. Anegdota głosi, że nazwa budynku i jego kształt pochodzą od marszałka Piłsudskiego, który po zapoznaniu się z planami budowy gmachu stwierdził "tylko mi Panowie budować bez kantów" czyli bez oszustw i malwersacji, licznie występujących w tym okresie przy realizacji innych budów. Choć tak naprawdę nie wiadomo czy te słowa kiedykolwiek padły...
Do dziś Warszawiacy nazywają budynek "domem bez kantów".