Saturday, November 15, 2014

Fotograficzne zagadki Warszawskie - Popielate getto







ZAGADKA zadana na forum Drugie Pokolenie. 
Co to jest?
Gdzie to jest?
Kiedy zdjęcie zostało zrobione?




Rozwiązanie wczorajszej zagadki - 
te zdjęcia kojarzą mnie się zawsze z 
przymiotnikiem "popielate". 
Popielate getto.




Ja odgruzowywałem ten teren w 1966 albo 1967 roku na wiosne. Tam gdzie teraz stoi pomnik Powstanców. Na zdjeciu Pałac Krasińskich w ruinie i nie ma juz karuzeli z Powstania w getcie tylko okopy czyli po Powstaniu Warszawskim. Wagoniki i tory waskotorowe widac na samym prawym kancie zdjecia. Na granicy miedzy ciemnym a popielatym...

Rok wczesniej, czyli lato 1943 roku. Odgruzowywanie w toku. Karuzela (na samym dole) i hustawki przetrwaly... Po wewnetrznej stronie muru getta zbiera sie zlom zelazny.

Friday, November 14, 2014

Odgruzowywanie Warszawy 1945-1967



Znalazłem stare zdjęcie z 1945 roku gdzie mój Ojciec prowadzi grupę oficerów na odgruzowywanie Warszawy. Mam inne zdjęcia gdzie wszyscy noszą normalne ubrania, często garnitury i bez rękawic itp. podają sobie cegły.
To było "Pierwsze Pokolenie"!
.
Kto tam znów idzie prawą?
Lewa!
Lewa!
Lewa!



Na koncu to Majakowski z roku 1918 (tytuł oryginału - ros. "Левый марш")!

Ja odgruzowywałem Warszawe wiosną w 1966 roku teren przy placu Krasinskich, tam gdzie była kręcąca się karuzela, czyli nieopodal murów getta. Karuzela kręcąca się w dniach ostatecznej likwidacji getta!

Thursday, November 13, 2014

Kryształowa noc - Synagoga "Na Wygonie" - Wrocław - Breslau - Neue Synagoge


Synagoga "Na Wygonie" była najbardziej okazałą wrocławską synagogą (Breslau) i jednocześnie jedną z największych w ówczesnych Niemczech. Zaprojektował ją z wybitny architekt, Edwin Oppler. Nad miastem górowała ogromna kopuła synagogi, wysoka na 73 metry.

Bojówki hitlerowskie spaliły synagogę podczas kryształowej nocy, co dało początek prześladowaniu wrocławskich Żydów w hitlerowskim Breslau. 

Wycinek z gazety Schlesische Zeitung, "Jak Wrocław rozliczył się z Żydami"!




Tuesday, November 11, 2014

Wojna wokół Korczaka Rózyczki i Czaplowizny

Kilka zdjec z Internetu

Najpierw wrzesien 1939


Wrzesien 1939. Niemcy chyba, przy ul. Cedrowej (na pewno). Strzelaja w kierumku lewobrzeznej Warszawy. W oddali powinien byc widac kosciól prz Koscielnej... ale fotograf opuscil kamere troche za nisko.


Wrzesien 1939. Niemcy we wrzesniu 1939 roku na polach kolo Rózyczki i Czaplowizny. Strzelaja chyba w kierunku Wisły i lewobrzeznej Warszawy. Z wieży kościoła. 22.09.1939 r widac efekty ostrzeliwania i zmiany sa dyktowane z wieży kościoła do poszczególnych stanowisk artylerii.
Wrzesien (chyba 10ty) 1944 rok. 1 DWP i mój Ojciec atakuja pozycje niemieckie wzdluz ulicy Klasztornej.

Kiedy Stary Doktor przyjechał na Czaplowizne pierwszy raz, miał nieco ponad czterdziestkę. Wcale nie za późno na nowe plany. Przyjechał obejrze
ć darowiznę Maksymiliana Cohna, który przekazał na rzecz żydowskiego Towarzystwa "Pomoc dla Sierot" 10 morgów ziemi we wsi Czaplowizna. Dzięki tej darowiźnie, zaczął funkcjonować ośrodek Kolonii Letnich Różyczka albo tzw. Ferma. Teren posesji obejmował między innymi internat, przedszkole i fermę, która pomagała w wyżywieniu licznych grup wychowanków.

Kolonie nazwano Różyczka – na cześć zmarłej córki Maksymiliana Cohna. Po przystosowaniu budynków do przyjmowania dzieci – w 1922 roku zorganizowano pierwsze wakacje. Od tamtej pory dwa razy w ciągu lata przy ulicy Klasztornej nr. 1 robiło się gwarno. Czasami z podopiecznymi przyjeżdżał Korczak, czasami Wilczyńska, a czasami inni wychowawcy i bursiści. Kolonia w Czaplowiznie nie służyła jedynie rozrywce. Korczak jako przykładny pedagog zadbał także o to, by dzieci mogły się rozwijać. Dlatego uczył je pracy przy organizacji kolonii, ich zadaniami była choćby pomoc w wykańczaniu budynków, plewieniu działek czy uprawianiu ogródka. Pobyty w Marysinie dawały wychowankom jedyną możliwość wyjazdu z miasta i zorganizowania prawdziwych wakacji, regularnie, aż do 1939 roku. Ostatnim razem to lato 1940, "za Niemca"!


Janusz Korczak przed latem 1940 roku napisał do Stanisława Krupki, wójta gminy Wawer list z prośbą o pomoc w organizacji jeszcze jednej kolonii. Chciał zapewnić dzieciom choć odrobinę bezpieczeństwa i spokoju w czasie wojny. 
Pisał wówczas: „to może być ostatnia szansa pobiegania dzieci po lesie (…) może to ostatnie lato”. 


Janusz Korczak latem 1940 roku napisał do Stanisława Krupki, wójta gminy Wawer list z prośbą o pomoc.


Stanisław Krupka (ten sam, który w czasie grudniowego mordu w 1939 szczęśliwie uniknął śmierci) zdecydował się pomóc Korczakowi w organizacji wakacji. Zobowiązał się ułatwić transport i wyżywienie wychowanków, mimo że pomoc Żydom w jakiejkolwiek formie, była już prawnie zakazana.

Sunday, November 9, 2014

Holocaust survivors Bronek Kopyto, Misza Wasserman, Lunia Rozental, Krystyna Rozental

Warszawa 1946 - Holocaust survivors

Standing left Misza Wasserman
His father, fathers wife and 3 sibling were murdered by Einsatsgruppen in Pinsk

Standing right Bronek Kopyto

His mother was murdered in Janowska concentration camp, Lviv.

Sitting Lunia and Krystyna Rozental

Their parents Helena and Gabriel Rozental were murdered in Treblinka. Lunia and Krystyna Rozentals sister, Sabina Wójcikiewicz died in Warszawa Ghetto.

Children = Grandchildren of Helena and Gabriel Rozental that were murdered in Treblinka