Friday, August 25, 2017

Kongres i wejściówka Korczaka na Światowy Kongres Syjonistyczny w Bazylei w 1899 roku.

"Wejściówka Korczaka" na Światowy Kongres Syjonistyczny w Bazylei w 1899 roku.
Podczas wakacji w 1899 roku Korczak był uczestnikiem Kongresu Syjonistycznego w. Bazylei. Prawdopodobnie jego wejściówka wyglądała tak.

Podczas wakacji (studia medyczne) w 1899 roku Korczak był uczestnikiem Trzeciego Światowego Kongresu Syjonistycznego w. Bazylei. Prawdopodobnie jego wejściówka wyglądała tak jak ta zielono z miejscem na galerii.

Światowy Kongres Syjonistyczny (World Jewish Congress [WJC]) to tzw. ciało ustawodawcze i najważniejsze forum Światowej Organizacji Syjonistycznej (ŚOS); określa ono politykę ŚOS, wybiera władze różnych organizacji, związanych z ruchem syjonistycznym. 

Pierwszy Ś.K.S. został zwołany przez Teodora Herzla w Bazylei w dniu 29-31 VIII 1897. Prawdopodobnie, dwa lata pózniej Korczak siedział na galerii.

Pierwszy Ś.K.S. został zwołany przez T.Herzla w Bazylei w dniu 29-31 VIII 1897. Uchwalono wówczas program ruchu który przyjęto nazywać programem bazylejskim oraz powołano do życia Światową Organizację Syjonistyczną (ŚOS) jako organizację polityczną narodu żydowskiego w okresie przejściowym tzn. do ostatecznego celu syjonizmu, tj. stworzenia siedziby narodowej w Erec Israel.

Po kongresie w którym uczestniczył Janusz Korczak w 1899 roku Theodor Herzl utworzył w Wielkiej Brytanii żydowski bank Żydowski Trust Kolonialny który gromadził środki finansowe od Żydów na całym świecie, które były przekazywane na wsparcie żydowskiej kolonizacji w Palestynie, m.in. na zakup ziemi oraz zalesianie Erec Israel.

W 1901 roku na Kongresie Syjonistycznym w Bazylei utworzono Keren Kajemet Le Israel, który gromadził środki finansowe na zakup ziemi oraz zalesianie Palestyny. 

W 1935 do zarządu polskiego Keren Hajesod organizacji zbierającej fundusze na przyszły Erec Israel na całym świecie, został wybrany Janusz Korczak. Keren Hajesod został powołany na Światowym Kongresie Syjonistyczny w 1920 r.
Dwie ksiazki Korczaka wydane przez Keren Kajemet w Warszawie.



Turyści i Pielgrzymi - a Korczak to ew. przyszły osadnik. Korczaka pierwszy wyjazd do Erec Israel to poczatek wrzesnia 1934 år. Najpierw pociagiem do portu w Konstancji a potem SS "Polonia"portu Jaffa. Na zdjeciu Korczak rozmawia z lekarzem z SS Polonia.
Ferma kolonie letnie Rózyczka - przygotowywanie do zycia w kibucach w Erec Israel?

Przykładem może być czasopismo „Alim” (“Liście”, Warszawa 1925–1927), w którym eksponowano literaturę i życie kulturalne Polski. Można było w nim znaleźć informacje kulturalne z Warszawy, recenzje sztuk wystawianych przez lokalne żydowskie grupy teatralne, publikowano nawet wieści ze scen polskiego teatru. Część z jedenastu numerów numerów „Alim” poświęcona była konkretnym pisarzom hebrajskim. Z literatury obcojęzycznej zainteresowaniem cieszyły się głównie literatury rosyjska i polska. Na łamach periodyku ukazały się rozmowy z pisarzami: Arcybaszewem – o literaturze rosyjskiej na wygnaniu, Erenburgiem – o literaturze rosyjskiej po rewolucji, Korczakiem - o przyszłości hebrajskiego i jidysz w Polsce czy Kaden-Bandrowskim - o współczesnej literaturze polskiej. Wraz z rozmowami publikowane były przekłady fragmentów ich twórczości. Opublikowano także – zmarłego w 1925 roku – Stefana Żeromskiego.  Zainteresowanie „sprawami polskimi” brało się zapewne z indywidualnych preferencji redaktora Jehudy Warszawiaka, który sam próbował sił na polu tłumaczeń literatury, głównie polskiej na hebrajski.

W latach 20. Warszawiak, prócz „Alim”, redagował hebrajskie czasopismo młodzieżowe „Hed Ha-Noar” (“Echo Młodych”, Warszawa 1924). W następnej dekadzie został wyznaczony do redakcji dużo bardziej poważnego czasopisma – organu Zrzeszenia Literatów i Dziennikarzy Hebrajskich w Polsce. 

Thursday, August 24, 2017

Korczak - lata szkolne - Dyżurny! Obaj wyskakują po kajety: jeden żyd, drugi katolik; Szparag żydowi kajetów nie daje; boć to, bądź co bądź, czynność odpowiedzialna.

Korczak - Syjonista, socjalista, wychowawca, pedagog, lekarz, pisarz, publicysta, działacz społeczny, teozof, mason, obywatel, Polak, Żyd


Janusz Korczak, "Feralny tydzień", Wydawnictwo J. Mortkowicza, 1927
Druk W. L. Anczyc i Spółka, Warszawa — Kraków

To oczywiście z opowiadania Janusza Korczaka: 

Feralny tydzień

Szparag (nauczyciel) przepisuje stopnie z notesu do dziennika. Uczniowie z pierwszej ławki unoszą się, aby z ruchów pióra odgadnąć, ile kto dostał z dyktanda — pokazują na palcach.

— Dyżurny!
74
Obaj wyskakują po kajety: jeden żyd, drugi katolik; Szparag żydowi kajetów nie daje; boć to, bądź co bądź, czynność odpowiedzialna.
75
— O, mój kajet — dawaj.
76
— Poczekaj — po kolei.
77
— Przemyski.
78
— Dawaj.
79
Stasio nie ma odwagi spojrzeć. Przewraca kartkę po kartce: dwa, trzy, trzy, dwa, trzy, dwa, trzy, trzy — a teraz?
80
Rumieńce wystąpiły mu na policzki. Serce bije tak mocno jak na geografii. — Na pierwszej stronicy dwa małe błędy, raz podkreślone, trzeci — podkreślony falistą linią — i jeden z owych dwóch grubych błędów. — Nie ma co patrzeć: dwójka.
81
— Ile?
82
— Odczep się.
83
Stasio przymyka oczy, przewraca kartkę i nakrywa bibułą[8]. Bibułę odsuwa powoli. — Nie ma czerwonego atramentu, nie ma, nie ma, może choć z dwoma minusami? — I oto fatalne zdanie. Sen czy jawa? — Nie ma. — Stasio gotów jest krzyknąć z radości: błąd jest — siedzi bestia, ale go Szparag nie zauważył. — Śmiałym ruchem odkrywa stopień: trójka z minusem. Gdyby zauważył, byłaby dwójka. — I Stasio doznaje bardzo złożonego uczucia: wdzięczności dla Szparaga, że nie zauważył błędu — i gniewu, że mu za jeden gruby błąd i dwa małe — postawił tylko trójkę z minusem: przecież mógł czystą postawić.
84
— Widzisz? — pokazuje sąsiadowi.
85
Sąsiad powitał odkrycie życzliwym uśmiechem.
86
— A ty ile?

Tuesday, August 22, 2017

"Byki" i "kwiatki" Muzeum Polin no i czerwone szpile

Oryginalny skan strony Muzeum Polin zrobiony o godzinie 8.00 dzisiaj (czas europeiski CET). Muzeum Polin samowolnie przeniosło (na mapie) Główny Dom Schronienia z Dzielnej 39, na zachód, na druga stronę ulicy pod nr. 34 lub 32. Zapomniało jednocześnie o prawdziwym numerze i domu Dzielna 34.
Muzeum Polin samowolnie przeniosło (na mapie) Główny Dom Schronienia z Dzielnej 39, na zachód licząc od kosciola sw. Augustyna i na drugą stronę ulicy tam gdzie jest dom pod nr. 34. O tym domu Muzeum Polin nie chce wyraźnie pamiętać ani na mapie ani w opisach mimo to ze dom ten zwiazany z Korczakiem. Dlaczego? Budynek Dzielna 34 to dom-kibuc (syjonistycznej) organizacji Hechaluc później Hechaluc-Dror (Wolność) gdzie powstał Blok Antyfaszystowski a potem Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB). W pierwszym okresie bez Bundu.

Zamiast "byków", dzisiaj "kwiatki" Muzeum Polin.
Niebieskie i czerwone szpilki albo szpile.
.
Ulica Dzielna w Warszawie to nie tylko więzienie Pawiak i Serbia pod numerem 24/26. Ulica Dzielna to Główny Dom Schronienia przy ul. Dzielnej 39 gdzie pracował Janusz Korczak, to tam gdzie czerwona, moja szpilka.
Muzeum Polin samowolnie przeniosło (na mapie) Główny Dom Schronienia z Dzielnej 39, na zachód, na druga stronę ulicy pod nr. 34, niebieska szpilka na zdj
ęciach to oryginalna, ze stron Muzeum Polin. 
.
O tym domu Muzeum Polin nie chce pamiętać albowiem Dzielna 34 to dom kibuc (syjonistycznej) organizacji Hechaluc później Hechaluc-Dror (Wolność) gdzie powstała Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB) której dowódcą został Mordechaj Anielewicz z organizacji Haszomer Hacair. Tu mieszkali przyjaciele Korczaka, Icchak Cukierman i Cywia Lubetkin, tu często bywał Icchak Kacenelson.


Po Powstaniu warszawskim w 1944 roku.


Pierwsze akcje ŻOB opisane przez Cywie Lubetkin - Członkowie ŻOB wyszli z ulicy Dzielnej 34 (m.in. przez Pawią 35) na sąsiednie ulice. Jedni podpalali opuszczone domy i składy ze zrabowanym żydowskim mieniem, inni rozklejali plakaty podpisane przez ŻOB, rozglądając się, czy nie widać Niemca, polskiego lub żydowskiego policjanta.

Z tego domu (Dzielna 34) przeprowadzone zostały pierwsze akcje tuż po Wielkiej Akcji latem 1942 r. Tam utworzono Blok Antyfaszystowski do którego początkowo nie przystąpili przedstawiciele Bundu. Może z tego powodu Muzeum Polin nie zaznaczyło tego domu... Dzielna 34.

W okresie getta była tu "kuchnia" jak również nauczanie na poziomie gimnazjalnym i pogimnazjalnym. Tu były wystawiane różne sztuki teatralne, m.in, przez dzieci z Domu Sierot Janusza Korczaka. Lista prelegentów na seminariach na Dzielnej 34 jest bardzo ciekawa i długa, m.in, Janusz Korczak (temat tej fatalnej prezentacji Muzeum Polin) i Stefa Wilczyńska.


Pod ten adres wysłał Korczak zaproszenie do Cywi i Icchaka na ostatnie przedstawienie w Warszawskim getcie wg. Poczty Tagorego.


.
Oj, Polin, Polin!

Monday, August 21, 2017

Muzeum Polin i Bagno oraz Kongres Praw Dziecka - Konferencja Korczakowska 2017

Na mapie Muzeum Polin prawdopodobnie zaznaczona jest obecna lokalizacja Siennej 16 choć opis odwołuje się do budynku o tym samym numerze ale w roku 1942. Stosowanie kalki gdzie teraz = wcześniej to niestety bardzo częsty błąd, który robią osoby które nie wiedzą bądź zapominają, że przestrzeń zmienia się w czasie, a w Warszawie wojna i potem decyzje polityczne pozmieniały nie tylko numery ulic ale także ich przebiegi czy istnienie. Ciekawe czy jakby się przyglądnąć, to czy nie będzie tam więcej takich 'kwiatków'.

Tutaj dzisiejszy "Poranny skan". Oczywiście to nie Chłodna 33 tylko ul. Biała. Po obu stronach to Duże Getto. W oddali budynek Sądów. Pisałem o tym do p. Stoli w Muzeum Polin przeszło rok temu.



To juz nie cztery pory roku jak u Vivaldiego lecz 6 takowych, czyli od chwili kiedy napisałem list do pana Stoli by instytucja która prowadzi zaczeła poprawiac błedy na stronach korczakowskich. Miała sie tym zajac odpowiedzialna p. Chomatowska.
Na zachód od ulicy Bagno czyli w Ma
łym getcie jest zatrzesienie błedów. 

Trzesawisko!

Na mapce z Muzeum Polin jest pokazana fa
łszywa lokalizacja Domu Sierot z ul. Siennej o której pisałem w marcu 2016 - niebieskie kółko. 
Prawdziwa lokalizacja to moje czerwone kółko.
Powodzenia w konferencji korczakowskiej za miesiac której partnerem jest Muzeum Polin. Mam nadzieje ze uczestnicy otrzymali lepsze mapki niz te które sa na stronach internetowych Muzeum Polin.