Saturday, February 18, 2023

Gdy Mośki, Joski i Srule były na koloniach w Michałówce w 1912 roku zamawiano tam tylko 4.2 kg słoniny na całe lato. Widocznie tylko dla pracowników.

W 1904 i w 1907 roku Korczak pracował jako wychowawca na koloniach dla dzieci żydowskich w ośrodku Michałówka pod Małkinią, blisko miejscowości Daniłowo-Błędnica. Doświadczenia tam zdobyte posłużyły mu do stworzenia powieści Mośki, Joski i Srule (1910).


Korczak pracował jako wychowawca na koloniach dla dzieci żydowskich w ośrodku Michałówka pod Małkinią, blisko miejscowości Daniłowo-Błędnica. Doświadczenia tam zdobyte posłużyły mu do stworzenia powieści Mośki, Joski i Srule (1910).

Na koloniach w Michałówce w 1912 roku zamawiano tylko 4.2 kg słoniny na całe lato. Widocznie tylko dla pracowników. Dla dzieci, wnioskuję z tego, było tylko koszerne mięso. Na koloniach w Ciechocinku zamawiano 133 kg.

Korczak: 
Niedawno ukończyłem opowieść o Mośkach, Joskach i Srulach. Wszystko, co robili chłopcy żydowscy w Michałówce, było tam dokładnie opowiedziane. Książka się podobała.



Na koloniach w Michałówce w 1912 roku zamawiano tylko 4.2 kg słoniny na całe lato. Widocznie tylko dla pracowników. Dla dzieci, wnioskuję z tego, było tylko koszerne mięso. Na koloniach w Ciechocinku zamawiano 133 kg.

Friday, February 17, 2023

Oficjalna Tabela I-ej Wielkiej Loterji Fantowej Zakładu Wychowawczego "Nasz Dom" w Warszawie - Nasz Dom prosperował dzięki "szmuglowi"!

Samochód 5 osób. (Chevrolet 6 cylindrowy) padł na Nr. 76120 (fant 885) w posiadaniu Urzędu Skarbowego Akcyz i Monopolów Państwowych, Rogóźno (woj. Poznańskie).




Kopiec Anielewicza - Smutny widok. Tu nawet pies z kulawą nogą nie zajrzy - Kolory Powstania w Getcie w Warszawie i Białymstoku.

Ulica Miła 18 - makieta, ZIH.


Kopiec Anielewicza - Warszawa lata 40-te.

Pamiętam lata, niestety wiele takich lat, gdy prosiłem przyjaciela Polaka mieszkającego w Warszawie by poszedł na grób Anielewicza i tych wszystkich znanych i nieznanych bohaterów z ulicy Miłej 18 i położył kamień z moimi inicjałami. Jako fotograf przysłał mnie zdjęcia, mojego niestety samotnego kamienia. Czasami były tam również kwiaty od ambasady izraelskiej z naszymi żydowskimi kolorami - białym i niebieskim, kolorami flagi żydowskiej podczas powstania w getcie, kolorami upodlającej, przymusowej opaski z Gwiazda Dawida w getcie warszawskim i białostockim jak i obecnej flagi państwa Izrael.

Smutny widok. Tu nawet pies z kulawą nogą nie zajrzy, skomentował mój polski przyjaciel brak zainteresowania miejscem którym powinna się chyba opiekować ta resztka Żydów pozostała w Polsce po 1969 roku.

Pamiętam lata, niestety wiele takich lat, gdy prosiłem przyjaciela Polaka mieszkającego w Warszawie by poszedł na grób Anielewicza i tych wszystkich znanych i nieznanych bohaterów z ulicy Miłej 18 i położył kamień z moimi inicjałami. Jako fotograf przysłał mnie zdjęcia, mojego niestety samotnego kamienia. Czasami były tam również kwiaty od ambasady izraelskiej z naszymi żydowskimi kolorami - białym i niebieskim, kolorami flagi żydowskiej podczas powstania w getcie, kolorami upodlającej, przymusowej opaski z Gwiazda Dawida w getcie warszawskim i białostockim jak i obecnej flagi panstwa Izrael.


Żydowska Organizacja Bojowa w Warszawie podjęła 12 września 1942 roku (po Wielkiej Akcji deportacyjnej do Treblinki) decyzję o organizacji zbrojnego oporu w innych dużych gettach na terenie kraju. Mordechaj Tenenbaum został wtedy skierowany z Warszawy do getta w Białymstoku, w celu przygotowania powstania, w razie próby likwidacji getta. Gdy rok pózniej, nocy z 15 na 16 sierpnia 1943 Niemcy przystąpili do ostatecznej likwidacji getta w Białymstoku, tamtejszy ŻOB, kilkuset słabo uzbrojonych młodych ludzi dowodzonych przez Mordechaja Tenenbauma i Daniela Moszkowicza, stawiło opór. Powstanie w Białymstoku mimo ciężkich walk i wielu ofiar skończyło się niepowodzeniem i Mordechaj Tenenbaum wraz ze swoim zastępcą Danielem Moszkowiczem zginęli.

Kamienica przy Miłej 18 miała trzy piętra i nie należała do najwyższych. Sąsiedni budynek został zburzony w czasie bombardowań Warszawy we wrześniu 1939 r. Ruiny umożliwiały prowadzenie potajemnych prac przy budowie bunkra. Bliskość ulicy Muranowskiej i wspólne podwórza pozwoliły na połączenie piwnic i wykorzystanie sieci kanalizacyjnej dla rozbudowania bunkra i wykonania 5-6-ciu wyjść.


Thursday, February 16, 2023

Visste inte att Camelia och Tempo tillhörde ett judiskt företag som genomgått arisering.




Arisering
Arisering (Arisierung på tyska) är ett nazistiskt begrepp som härleds ur den nazistiska rasläran. Det innebar helt enkelt att judar skulle berövas sin egendom och hindras att verka ekonomiskt och yrkesmässigt – ett annat begrepp var Judenenteignung, att ta judisk egendom.

Jag visste om ariseringen i Nazityskland, att den omfattade flera firmor bl.a. den svenska drottningens fars företag togs från en jude och Nazisten Sommerlath tjänade förmögenhet på det, en förmögenhet som genom arv (inte arvsynd?) hamnade i Sverige på Silvia Bernadottes konto.

Jag visste inte om ariseringen, den direkta i Sverige. Blev illa beröra av en bild (publiceras längre ner i artikeln) av en rivning av en fastighet inför bygget av EPA-varuhuset i Malmö 1930–1931. Rivningen åtföljdes av en hakkorskampanj riktad mot de judiska ägarna.

Jag blev påmind av ariseringen då jag fick vid den nu pågående förkylningen ett paket av Tempo näsdukar. Jag kunde deras historia. Mindre än ett halvår efter att Adolf Hitler tog makten i Berlin kallade NSDAP den judiske entreprenören Oskar Rosenfelder till Nürnberg till sig. Rosenfelder anklagades för att ha förskingrat matsalspengar... Därför fick han betala 12 000 Reichsmark. Därefter börjar NSDAP Gauleiter, Julius Streicher att använda sin antisemitiska tidning Der Stürmer mot Oskar Rosenfelder och hans bror Emil. Fram till sommaren 1933 har bröderna varit bland de mest respekterade företagarna i Nürnberg. 

År 1929 hade Oskar Rosenfelder registrerat en uppfinning hos Reich Patent Office i Berlin, varumärket Tempo. En rent revolutionerande vardagsprodukt, en engångsnäsduk gjord av cellulosa. Fram till dess fanns det bara tyghanddukar.  Deras Nürnberg-företag, Vereinigte Papierwerke, tillverkade också toalettpapper och sanitetsbindor av märket Camelia. Tempo visade sig snabbt bli en ekonomisk framgång. Nazisterna tvingade de att sälja sitt företag. Den ariserades och gick till herr Schickedanz. en av de största opportunisterna bland tyska entreprenörer under nazisttiden för en bråkdel av dess faktiska värde. Det är precis det som termen arisering avser. De judiska ägarna var tvungna att fly.

Tempo blivit synonymt med produktkategorin mjukpapper. Deras tillverkningsföretag växte därefter. Det förblev en del av Schickedanz-familjens företagsgrupp fram till 1994. Sedan såldes den till den amerikanska konsumentvarutillverkaren Procter & Gamble. Sju år senare tog den svenska träförädlaren SCA över företaget och varumärket. Tempo har varit en del av Essity, en Stockholmsbaserad och börsnoterad tillverkare av toalettartiklar.

Jag visste inte heller om ariseringen, den direkta i Sverige. Blev illa beröra av en bild av en rivning av en fastighet inför bygget av EPA-varuhuset i Malmö 1930–1931. Rivningen åtföljdes av en hakkorskampanj riktad mot de judiska ägarna.



Monday, February 13, 2023

List, fragmenty którego tłumaczenie z żydowskiego przytaczamy powyżej, napisał Mordechaj Anielewicz do Icchaka Cukiermana (swojego zastępcy), pozostającego wtedy po stronie „aryjskiej”. Datowany 23 kwietnia 1943 r. – cztery dni po rozpoczęciu walk w getcie. Był to ostatni list komendanta ŻOB - Mordechaja Anielewicza do „Antka” - Icchaka Cukiermana.


Mordechaj Anielewicz - ps. "Malachi" Powiększona litera M (pol. ''Aniołek'') - Przywódca ŻOB w czasie Powstania w Getcie Warszawskim. PS. po polsku z datą 24 kwietnia 1943 r. – cztery dni po rozpoczęciu walk w getcie.


Cześć Icchaku,

Nie wiem, o czym Ci pisać. Zostawmy tym razem osobiste sprawy. Tylko jednym wyrażeniem mogę określić moje i towarzyszy uczucia. Stało się coś, co przerosło wszystkie nasze najśmielsze marzenia: Niemcy uciekli dwukrotnie z getta. Jeden z naszych oddziałów wytrzymał w walce 40 minut, a drugi – ponad sześć godzin. Mina podłożona w rejonie szczotkarzy eksplodowała. My straciliśmy do tej pory tylko jednego człowieka: Jechiela. Poległ bohaterską śmiercią żołnierza przy karabinie maszynowym.

(…) Od dziś wieczór przestawiamy się na działalność partyzancką. W nocy wychodzą trzy nasze oddziały. Mają dwa zadania: zbrojny zwiad i zdobycie broni. I wiedz – pistolet nie ma żadnej wartości, prawie nim nie posługiwaliśmy się. Potrzebne nam są: granaty, karabiny, karabiny maszynowe i materiały wybuchowe.

(…) W bunkrach, w których ukrywają się nasi towarzysze, nie można w nocy zapalić świecy, bo brakuje powietrza…

(…) Najważniejsze, że marzenie mojego życia spełniło się. Dane mi było zobaczyć żydowską obroną w getcie – w całej jej wielkości i chwale.

Mordechaj - M


List, fragmenty którego tłumaczenie z żydowskiego przytaczamy powyżej, napisał Mordechaj Anielewicz do Icchaka Cukiermana (swojego zastępcy), pozostającego wtedy po stronie „aryjskiej”. Datowany po raz pierwszy 23 kwietnia 1943 r. – cztery dni po rozpoczęciu walk w getcie. Był to ostatni list komendanta ŻOB - Mordechaja Anielewicza do „Antka” - Icchaka Cukiermana.


Mordechaj Anielewicz. Rysunek Abby Fenichela, zbiory ŻIH, Centralna Biblioteka Judaistyczna.


Mordechaj Anielewicz

Sunday, February 12, 2023

Hanna Mortkowicz-Olczakowa - Janusz Korczak, 1949 r. - Czytam na nowo po 30 latach.



Tak, czytam po 30 latach na nowo - Hanna Mortkowicz-Olczakowa Hanna - Janusz Korczak, 1949 r.

Czytam krytyczniej! M.in. sprawy "uprawiania religii".