Z ostatniej chwili - 25 lipca:
Musical Korczak nie odbędzie się w Treblince.
Opera wycofuje się z zapowiedzi.
 |
Obóz śmierci Treblinka. Wg. pana Skolimowskiego teren za niebieskimi liniami należał do Deutsche Reichsbahn. Dlatego nadaje się jako teren musicalu!
|
 |
| Rysunek strategiczny komendanta Trablinki, Stangla pokazujący obszar obozu śmierci. Franz Stangl był odpowiedzialny za śmierć ok. 950 tysięcy Żydów polskich, z których ponad 700 tysięcy zamordowano za czasów jego komendantury w Treblince. |
W autoryzowanym wywiadzie dyrektor Opery Podlaskiej (Podlasie Opera) która ma "za zadanie" uczić Janusza Korczaka, Roberto Skolmowski, powiedział m.in.:
„Nie wejdziemy na teren dawnego obozu śmierci. Orkiestra będzie siedzieć między betonowymi blokami symbolizującymi tory kolejowe, a chór stanie na skraju rampy. Miejsca te nie należały do obozu, a do kolei niemieckiej”.
Nie wiem, czy ten Skolimowski wie, co to oznacza obóz śmierci. Komendant obozu Franz Stangl zrobił szkic, który jest w internecie. To po prostu żenujące!
Oczywiście tory kolejowe były na terenie obozu. Rampa była na terenie obozu.
Tłumaczenie, że tory nie należały do obozu, lecz do kolei niemieckiej (Deutsche Reichsbahn) i że rampa to też nie obóz, po to tylko, żeby wystawić musical, to normalny brak zrozumienia dla martyrologii, szczególnie martyrologii żydowskiej. |
| Pan Skolmowski próbował następnie przenieść przedstawienie na parking obok obozu. Gdy mu tam też nie pozwolono, w końcu odwołał. W informacji o odwołaniu pisze: Jednocześnie przypominamy, iż koncertową wersję spektaklu muzycznego "Korczak" Opera i Filharmonia Podlaska zaprezentuje już 1 września w Miejscu Pamięci Sachsenhausen, gdzie w czasie II wojny światowej funkcjonował jeden z niemieckich obozów zagłady. Pan Skolmowski jednak nie rozumie faktu, że obóz w Sachsenhausen nie był obozem zagłady i największym cmentarzem Żydów polskich. |