Kontenerowiec to duży statek dostosowany do przewożenia towarów w kontenerach. Maksymum drogocennych towarów i minimum załogi. "Kontenerowiec Korczaka" kojarzy mi się przede wszystkiem z pierwszymi opisami Domu Sierot Korczaka wydawanych przez Towarzystwo Pomoc dla Sierot. Korczak zmuszony bowiem być ekonomistą. Dom Sierot to pedagogika ściśle powiązana z ekonomią. Od samego początku, od planów architektonicznych! Drogocenne cargo i minimum załogi.
Na wykładzie, który prowadziłem w 2021 roku na Uniwersytecie w Poznaniu, poruszyłem nowy temat: „Korczak i ekonomia”. Pełna sala – kilkaset osób oczekiwało zdjęć Korczaka i Domu Sierot. Ja natomiast jako pierwszą ilustrację pokazałem bodaj najdłuższy duński kontenerowiec, mający blisko 500 metrów długości. Kontenerowiec to ogromny statek dostosowany do przewożenia towarów w kontenerach: maksimum drogocennych towarów i minimum załogi. Na sali zapanowała pełna konsternacja! Oczekiwano przecież zdjęć Korczaka, dzieci i Domu Sierot.
Kontenerowiec kojarzy mi się przede wszystkim z pierwszymi opisami Domu Sierot wydawanymi przez Towarzystwo „Pomoc dla Sierot”. Korczak był bowiem zmuszony być ekonomistą. Dom Sierot to pedagogika ściśle powiązana z ekonomią – i to od samego początku, już od planów architektonicznych! System Domu Sierot i „garstki stałych pracowników” wynikał zarówno z kosztów zatrudnienia personelu, jak i z obaw Korczaka o dobór „nieodpowiednich pracowników”, jak sam to określał. Polegał w stu procentach na pani Stefanii Wilczyńskiej oraz na sobie; wiedział, że nie może i po prostu nie ma czasu zajmować się dodatkowo niewłaściwym personelem.
W „Tygodniku Domu Sierot”, drukowanym w piśmie „W Słońcu” (nr 9 z 6 grudnia 1913 r.), Korczak opisuje koszty węgla i elektryczności, które zimą są dwa razy wyższe niż latem. Podstawy ekonomii dla dzieci?
W innym numerze „Tygodnika Domu Sierot” Korczak podkreśla, jak ważne jest, aby dzieci nie tylko posiadały pieniądze, ale także wiedziały, jak mądrze je wydawać i jak oszczędzać zarobione środki („W Słońcu: dodatek do tygodnika Z Bliska i z Daleka”, 1914, nr 13). W numerze 6 „W Słońcu” z 1914 r. Korczak pisze: „Może mamie potrzeba pożyczyć kilka rubli na handel – niech nasze dziecko postara się dla mamy w kasie o pożyczkę”.
W kwietniowym numerze „W Słońcu” (nr 17 z 1914 r.) opublikowano kolejny „Tygodnik Domu Sierot”, w którym Korczak łączy zarobki z możliwością rozpoczęcia własnego życia po opuszczeniu placówki. Wyjście z Domu Sierot nie miało być szokiem, mimo że oznaczało koniec „Siedmiu Dobrych Lat” – jak to opisywał pan Misza (Michał Wróblewski), długoletni wychowawca w sierocińcu. W innych numerach „Tygodnika” Korczak opisuje losy wychowanków, którzy opuścili zakład, wielokrotnie przypominając dzieciom, że odejście z Domu Sierot po ukończeniu 14. roku życia to naturalna kolej rzeczy, do której wszyscy muszą się przygotować.
Kontenerowiec kojarzy mi się przede wszystkim z pierwszymi opisami Domu Sierot wydawanymi przez Towarzystwo „Pomoc dla Sierot”. Korczak był bowiem zmuszony być ekonomistą. Dom Sierot to pedagogika ściśle powiązana z ekonomią – i to od samego początku, już od planów architektonicznych! System Domu Sierot i „garstki stałych pracowników” wynikał zarówno z kosztów zatrudnienia personelu, jak i z obaw Korczaka o dobór „nieodpowiednich pracowników”, jak sam to określał. Polegał w stu procentach na pani Stefanii Wilczyńskiej oraz na sobie; wiedział, że nie może i po prostu nie ma czasu zajmować się dodatkowo niewłaściwym personelem.
W „Tygodniku Domu Sierot”, drukowanym w piśmie „W Słońcu” (nr 9 z 6 grudnia 1913 r.), Korczak opisuje koszty węgla i elektryczności, które zimą są dwa razy wyższe niż latem. Podstawy ekonomii dla dzieci?
W innym numerze „Tygodnika Domu Sierot” Korczak podkreśla, jak ważne jest, aby dzieci nie tylko posiadały pieniądze, ale także wiedziały, jak mądrze je wydawać i jak oszczędzać zarobione środki („W Słońcu: dodatek do tygodnika Z Bliska i z Daleka”, 1914, nr 13). W numerze 6 „W Słońcu” z 1914 r. Korczak pisze: „Może mamie potrzeba pożyczyć kilka rubli na handel – niech nasze dziecko postara się dla mamy w kasie o pożyczkę”.
W kwietniowym numerze „W Słońcu” (nr 17 z 1914 r.) opublikowano kolejny „Tygodnik Domu Sierot”, w którym Korczak łączy zarobki z możliwością rozpoczęcia własnego życia po opuszczeniu placówki. Wyjście z Domu Sierot nie miało być szokiem, mimo że oznaczało koniec „Siedmiu Dobrych Lat” – jak to opisywał pan Misza (Michał Wróblewski), długoletni wychowawca w sierocińcu. W innych numerach „Tygodnika” Korczak opisuje losy wychowanków, którzy opuścili zakład, wielokrotnie przypominając dzieciom, że odejście z Domu Sierot po ukończeniu 14. roku życia to naturalna kolej rzeczy, do której wszyscy muszą się przygotować.
DOMEK CIASNY, ALE WŁASNY.Sara i Rachela już wyszły z naszego domu, już są duże,—czternaście lat mają.—Sara przychodzi do nas, w szwalni szyje, — Rachela pracuje w składzie maszyn.Mieszkają razem,—ciasny mają pokoik, — nie taki wielki dom, jak nasz z centralnym ogrzewaniem i elektrycznym oświetleniem. Ale za to własny i urządzają go sobie same. Najprzód postarały się o stół i krzesło, — potym o lampę. — Potym się i firanka w oknie znalazła; podarta trochę, ale Sara zna się z igłą przecież.Teraz chcą mieć dywanik,—bardzo pragną mieć szczotkę, bo miotłą niewygodnie zamiatać. — Z czasem może i doniczka z kwiatem się zjawi. Uroczyste otwarcie ich domku nastąpi niebawem, — napiszemy o tym w gazecie.
RACHELA I MARJA.
Rachela i Marja opuściły nasz dom. Wyniósł Wojciech dwa łóżka żelazne, — wyniesiono koszyczki z wyprawą. — Coś tam dzieci jeszcze mówiły, — starsze dziewczynki wybiegły, aby pożegnać.Pożegnanie. — Człowiek dorosły tyle ich przeżył. Żegnał kolegów, którzy odjeżdżali daleko i na zawsze, — żegnał pola pracy, — żegnał towarzyszy pracy wspólnej. — Tyle razy patrzył na to, co już nie przyjdzie, — nie wróci, — czego już nie będzie. — Tyle myśli żegnał, — takich, które kochał, jak dzieci. — I mówił tym myślom swoim: „myśli moje dobre i blizkie, — żegnajcie”.Z każdym dzieckiem, które odchodzi, jedną taką myśl żegnamy, — i jest nam smutno.A smutniej, gdy dziecko odchodzi.
Dwie książki Korczaka o ekonomi to Bankructwo małego Dżeka z 1924 roku i zbiór krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem Bezwstydnie krótkie w 1926 roku. „Bezwstydnie krótkie” to niby scenki rodzajowe, wyrwane z kontekstu są jakby urywkami podsłuchanych rozmów. W tonie pseudosatyrycznym zawierają krytykę polskiego społeczenstwa w okresie miedzywojennym. Pokazują powszechną mizoginię, niechęć do mniejszości, Rosjan, Ukrainców, Zydów, jak i antydemokratyzm. Wiele dialogów poświecone jest równiez sprawom ekonomii.
"Bankructwo małego Dżeka" ukazało się po raz pierwszy w 1924 roku, wkrótce też zostało lekturą szkolną. Książka była reakcją na trudną ekonomiczną rzeczywistość tamtych czasów - m.in. szalejącą od odzyskania niepodległości hiperinflację. Artykuł Korczaka z 1928 roku "Sanacja Finansowa" w Małym Przeglądzie i jego konkursy na rysunki lub artykuły to pewne upowszechnienie tez zawartych poprzednio w książce Bankructwo małego Dżeka. To pierwszy rok wydawania Małego Przeglądu, czwarty numer. Podkreśla to jak ważny był ten temat dla Korczaka.
Teren Domu Sierot i jego budowla była płacona rublami z konta Towarzystwa Pomoc dla Sierot. Konto rublowe było jednak w związku ze zmianami historycznymi zmieniane na inne waluty. Przy każdej takiej zmianie dobytek Domu Sierot malał mimo wszystkich nowych składek i odsetek bankowych. Nasz Dom na Bielanach miał nieco pewniejszy dochód, można powiedzieć że "żyli z przemytu". Po prostu dostawali ze skarbu panstwa ze konfiskowane, ze szmuglu alkohol i papierosy. Jednocześnie Nasz Dom otrzymał pozwolenie na prowadzenie sklepiku z papierosami i spirytusem, z którego dochód zasilał kasę ośrodka.
Tekst HISTORYCZNE INSPIRACJE DLA PRZYSZŁOŚCI
13 listopada 1925 r. rząd premiera Grabskiego podał się do dymisji. Tydzień później Skrzyński został nowym premierem, zachowując tekę ministra spraw zagranicznych. Jego rząd miał poparcie endecji, chadecji, Narodowej Partii Robotniczej, PSL–Piast i PPS. Działaniom rządu nie sprzyjała zła koniunktura gospodarcza i konflikt z marszałkiem Józefem Piłsudskim. Jego rząd dążył do przyznania Polsce stałego miejsca w Radzie Ligi Narodów.
![]() |
| Dwie książki Korczaka o ekonomi to "Bankructwo małego Dżeka z 1924 roku i zbiór krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem „Bezwstydnie krótkie” w 1926 roku. |
![]() |
| Ostatnie strony książki Korczaka "Bankructwo małego Dżeka z 1924 roku. |
![]() |
| Dwie książki Korczaka o ekonomi to Bankructwo małego Dżeka z 1924 roku i zbiór krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem „Bezwstydnie krótkie” w 1926 roku. |
![]() |
| Krytyka polityki Władysława Grabskiego i Aleksandra Skrzyńskiego jest w ostatnim zdaniu na 46 stronie. Safanduła to osoba, która jest niezdarna, ociężała i niezaradna. |
![]() |
| Ze zbioru krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem „Bezwstydnie krótkie” Janusza Korczaka wydane w 1926 roku |
![]() |
| Ze zbioru krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem „Bezwstydnie krótkie” Janusza Korczaka wydane w 1926 roku |
![]() |
| Ze zbioru krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem „Bezwstydnie krótkie” Janusza Korczaka wydane w 1926 roku |
![]() |
| Ze zbioru krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem „Bezwstydnie krótkie” Janusza Korczaka wydane w 1926 roku |
![]() |
| Ze zbioru krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem „Bezwstydnie krótkie” Janusza Korczaka wydane w 1926 roku |
![]() |
| Ze zbioru krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem „Bezwstydnie krótkie” Janusza Korczaka wydane w 1926 roku |
![]() |
| Ze zbioru krótkich dialogów lub monologów wydanych pod tytułem „Bezwstydnie krótkie” Janusza Korczaka wydane w 1926 roku. Ostatni monolog Korczaka: Jestem okuran. Od deski do deski. |
![]() |
| Mały Przegląd: pismo dzieci i młodzieży: tygodniowy dodatek bezpłatny do nr 297 "Naszego Przeglądu" R.1, nr 4 (29 października 1926). |
![]() |
W Polsce rozpoczął się Rok Edukacji Ekonomicznej – „Historyczne inspiracje dla przyszłości 1924 – 2024”. Dwie daty podane a miedzy nimi 100 lat. To 100 lat od reform premiera Władysława Grabskiego*, 100 lat od powstania polskiego złotego, 100 lat od utworzenia Banku Polskiego i 100 lat od wydania przez Janusza Korczaka Bankructwo małego Dżeka.
Co jest specjalne to fakt że ten ogólnopolski projekt edukacyjny z zakresu przedsiębiorczości był inspirowany książką Janusza Korczaka. Ogłoszono też konkurs „Przedsiębiorczość kluczem do spełniania marzeń" adresowany do uczelni wyższych, szkół, placówek, organizacji pozarządowych oraz innych podmiotów działających na rzecz dzieci i młodzieży, uczniów i studentów. Jak piszą organizatorzy:
Uczestniczenie w konkursie i tworzenie projektów ma być też okazją do wprowadzania korzystnych zmian w otoczeniu, „wzięcia spraw w swoje ręce” w szkolnych i uczelnianych samorządach, sąsiedztwie, czynienia dobra w środowisku lokalnym, podążania za myślą Janusza Korczaka: Nie wolno zostawić świata, jakim jest.
Naszym działaniom przyświeca idea przywrócenia w polskim społeczeństwie szerszego pojęcia edukacji przedsiębiorczości jako elementu budowania silnego gospodarczo kraju, tak jak to miało miejsce w książce Janusza Korczaka „Bankructwo małego Dżeka”
"Bankructwo małego Dżeka" ukazało się po raz pierwszy w 1924 roku, wkrótce też zostało lekturą szkolną w Polsce. Było reakcją na trudną ekonomiczną rzeczywistość tamtych czasów - m.in. szalejącą od odzyskania niepodległości hiperinflację kontrowaną reformami Grabskiego - a także na ignorancję panującą w polskim społeczeństwie, w którym kwestie gospodarcze i pieniądz do dziś traktowane są jako coś brudnego, prawie tabu. Korczak stał na stanowisku, że "dzieci jak najwcześniej powinny poznać wartość pieniędzy, dobre i złe strony ich posiadania". W tym sensie książka pozostaje ewenementem i zachowuje aktualność
* Po zamordowaniu prezydenta Gabriela Narutowicza Aleksander Skrzyński został ministrem spraw zagranicznych w rządzie gen. Władysława Sikorskiego. Działał na rzecz ostatecznego uznania wschodnich granic Rzeczypospolitej przez mocarstwa zachodnie. W 1924 r. został mianowany stałym delegatem do Ligi Narodów. W lipcu tego samego roku ponownie został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Władysława Grabskiego.
13 listopada 1925 r. rząd premiera Grabskiego podał się do dymisji. Tydzień później Skrzyński został nowym premierem, zachowując tekę ministra spraw zagranicznych. Jego rząd miał poparcie endecji, chadecji, Narodowej Partii Robotniczej, PSL–Piast i PPS. Działaniom rządu nie sprzyjała zła koniunktura gospodarcza i konflikt z marszałkiem Józefem Piłsudskim. Jego rząd dążył do przyznania Polsce stałego miejsca w Radzie Ligi Narodów.




























