Saturday, September 14, 2013

Nazistowskie czy żydowskie - How to name the gold dug in Treblinka? Dug by the Polish peasants in the "German" death camps ... Jewish? German or Polish






Doszedłem do tego dlaczego PG (Pierwsza Generacja) tak mało zrobiła jeżeli chodzi o odszkodowania. Zdjęcie się nazywa Złoto nazistów ale to jest g
łównie złoto żydowskie i pierścionki żydowskie i sztaby ze złota z zębów żydowskich... 


Odszkodowania o których się mówiło w Polsce nazywały się Odszkodowania Niemieckie....  Moi rodzice i inni z PG uważali że nie moga brac pieniedzy od tych którzy zamordowali ich rodziny. Odszkodowanie to źle wybrane słowo, powinno być, zwrot zagrabionego mienia!

Moi rodzice i inni z PG uważali że nie mogą brać pieniędzy od tych którzy zamordowali ich rodziny. W swoim rozumowaniu albo z posiadanej informacji nie doszli do tego ze to są właściwie pieniądze ich rodzin. Czytając tylko dekrety wydawane w Warszawskim Getcie widać grabież mienia żydowskiego. Oddajcie meble, oddajcie obrazy, oddajcie radia, oddajcie futra. Przedostatnie oddajcie to tuż przed śmiercią - oddawanie do przechowania przed wejsciem pod prysznice czyli do komory gazowej a ostatnie, wyrywanie złotych zębów po śmierci.

Na przykład w Getcie Warszawskim "na święta" lub "na mróz" czyli 25-28 grudnia 1941 roku wyszło zarządzenie Auerswalda nakazujące Żydom oddanie wszystkich futer oraz innych płaszczy, okryć i kołnierzy futrzanych do 28 grudnia, opieszałym grozi kara śmierci (ostatecznie w getcie zarekwirowano futra, kożuchy i kołnierze na łączną sumę ponad 50 milionów zł).


In Treblinka there were undressing rooms for the men and separately for the women, who received haircuts there as well. There was a cashier's office which collected money and jewelry for "safekeeping" of the valuables and gold that was requested to bring along for the trip to East. 


Obwieszczenie z 22. 07.1942 zawiadamiające o wysiedleniu Żydów z Warszawy i określające co można, trzeba zabrać przy wysiedleniu. Największym drukiem jest napisane: pod punktem 3. Każdy przesiedleniec Żyd ma prawo zabrać ze swojej własności 15 kg jako bagaż podróżny. Bagaż powyżej 15 kg będzie skonfiskowany. Wszystkie przedmioty wartościowe, jak pieniądze, złoto, biżuteria itd. mogą być zabrane. 
To nic innego niż przygotowywanie grabieży tuż przed wejściem do komór gazowych.

Please note at nr. 3 (with bigger letters) 3. Every Jew being resettled may take 15 kgs. of his property as baggage. All valuables such as gold, jewelry, money, etc., may be taken. Food is to be taken for three days. 
I think that I figured out why PG (Pierwsze Pokolenie - First Generation) did so little when it comes to compensation after WWII and the Holocaust. Photo above is called Nazis Gold but it is mainly gold and Jewish wedding rings Jewish and bars of gold from the teeth of Jewish peoples... 
Compensation that I mentioned was in Poland called German compensation .... and my parents and many others found in difficult to receive German Compensation. However later, when it was called Swiss bank... Parents never fully understood that it was question of returning of stolen funds.

How to name the gold dug in Treblinka? After all dug in "German" death camps ...

Jak nazwac złoto wykopywane w Treblince? Przecież wykopywane na terenie "niemieckich" obozów zagłady...



Fotografia, opublikowana w artykule z 2008 roku pt. Gorączka złota w Treblince autorstwa Marcina Kowalskiego i Piotra Głuchowskiego, reporterów „Dużego Formatu” „Gazety Wyborczej. Fotografia zainspirowała Jana T. Grossa do napisania książki "Złote żniwa" 
It seems at first commonplace: a group photograph of peasants at harvest time, after hard work well done, resting contentedly with their tools behind the fruits of their labor.  (From the book by Gross "Golden Harvest").

Trudno moze rozróżnic ale przygladajac się bardziej wnikliwie można zauważyc "plony" rozrzucone przed grupą, to co wydawało się niewinne na pierwszy rzut jest przerażające , to ludzkie czaszki i kości. Gdzie my jesteśmy? Kim są ludzie na zdjęciu, a co oni robią? 
But when one finally notices the "crops" scattered in front of the group, what seemed innocent on first view become horrific skulls and bones. Where are we? Who are the people in the photograph, and what are they doing? (From the book by Gross "Golden Harvest"). How to name the gold dug in Treblinka? Dug by the Polish peasants in the "German" death camps ... Jewish? German or Polish?
What seemed innocent on first view become horrific skulls and bones!



Polskie złoto czy żydowskie ?

Wednesday, September 11, 2013

Tuesday, September 10, 2013

Stare dokumenty - Bursa Korczaka - Krochmalna 92 - Rywka Boszes - Róźka Sternkac (Sternkacówna) - Stefa Wilczynska


Bursa na ulicy Krochmalnej 92Na pierwszym piętrze a własciwie na tzw antresoli mieszkali bursiści. Bursa w Domu Sierot powstaje w 1923 roku a w Naszym Domu na Bielanach w 1928.

Do Korczaka i bursy na Krochmalnej 92 dostał się mój Ojciec dzięki pomocy krajanki z Pińska, Rywki BoszesRywka była o 11 lat starsza od mojego Ojca i studiowała medycynę na Uniwersytecie Warszawskim, jednocześnie zajmowała się dziećmi. Wyręczała Korczaka w sprawach medycznych, opiekując się dziećmi.

W czasie wony była prawdopodobnie w Rosji (gdzie?). Jej rodzina, podobnie jak moja została zamknięta w getcie pińskim i zamordowana w czasie akcji Einsatsgruppen

Po wojnie Rywka Boszes wylądowała w dalekim Saratowie gdzie pracowała jako lekarz.

Warunki mieszkaniowe w Bursie widocznie się zmieniały. Rywka pisze w swoim podaniu z 1929 roku o pokojach 6-osobowych dla bursistów.

Po wojnie Rywka Boszes wylądowała w dalekim Saratowie gdzie pracowała jako lekarz. Pochodzę z Pińska. Na skutek wojny straciłam wszystkich i wszystko pisze Rywka Boszes w podaniu do Rektora UW.

Podanie z 1929 roku. W nim opisane warunki w Bursie Korczaka na ulicy Krochmalnej 92Warunki mieszkaniowe w Bursie widocznie się zmieniały. Rywka Boszes pisze w swoim podaniu o pokojach 6-osobowych dla bursistów. Mój Ojciec opowiadał o kilku osobach w pokoju które ja przyjąłem jako dwie na pokój...

Antresola. Krochmalna 92. Tu były pokoje bursistów. Warunki mieszkaniowe w Bursie widocznie się zmieniały. Rywka Boszes pisze w swoim podaniu o pokojach 6-osobowych dla bursistów. Mój Ojciec opowiadał o kilku osobach które ja przyjąłem jako dwie na pokój.


Róźka Sternkac (Sternkacówna) zapisywała, tak jak i inni bursisci, problemy dzieci i współpracy w zeszytach następnie kontrolowanych przez Stefę Wilczynską


Róźka Sternkac (Sternkacówna) zapisywała problemy dzieci i współpracy w zeszytach następnie kontrolowanych przez Stefę Wilczynską czerwonym ołówkiem
Róźka Sternkac (Sternkacówna), one of the apprentice-teachers wrote down the problems of children and cooperation in several notebooks then controlled by Stefa Wilczyńska with a red pencil


Apprentice-teachers (here Róźka Sternkac) were also under his constant guidance, which was based on comments on the work diaries (here Stefa Wilczynska) they kept as part of their training (Lifton, 1988).


Róźka Sternkac (Sternkacówna), one of the apprentice-teachers wrote down the problems of children and cooperation in several notebooks then controlled by Stefa Wilczyńska with a red pencil.

There are 9 notebooks that had belonged to Róźka Sternkac, an educator in an orphanage directed by Korczak. Written between 1933 and 1934. Róźka Sternkac studied pedagogy and was a trainee teacher (apprentice-teacher) in Korczak's "Bursa." She died in 1935, only 21 years old. The notations in red ink were made by Stefa Wilczynska. The notebooks are numbered 1 - 11, and missing Nos. 5 and 10.
32 pages each, handwritten original, in Polish in www.infocenters.co.il

Korczak took the apprentice-teachers (bursisci), who were adult students, into the orphanage to help him and his staff educate the children as they at the same time trained themselves to be better educators. Most of the apprentices were between 18 and 25 years old, students at colleges in Warsaw, principally in the humanities. They worked four hours a day at the Home and received guidance in weekly meetings with Korczak, individual meetings with members of the permanent staff, and more frequent guidance sessions with Korczak and Stefa as needed. Despite the true democracy that he instituted, Korczak ran his institution as the senior adult educator. He headed the parliament and shaped the court. The guardians reported to him and to his assistant, Stefa Wilczynska, who served as the house mother, on the progress of the children in their charge. Apprentice-teachers were also under his constant guidance, which was based on comments on the work diaries they kept as part of their training (Lifton, 1988).

Monday, September 9, 2013

Stockholm Today - Fog - I can clearly hear the "Whoop Whoop" sirens from the ships in the port of Stockholm.



Stockholm Today - Fog - I can clearly hear the "Whoop Whoop" sirens from the ships in the port of Stockholm.

Sunday, September 8, 2013

Biblioteka Wiedzy Wojskowej MONu to chyba najlepsza seria w historii wojskowości jak do tej pory

Biblioteka Wiedzy Wojskowej - BWW MONu to chyba najlepsza seria w historii wojskowości jak do tej pory.


Pułkownik magister Michał Wróblewski
Logo BWW


Mój ojciec, pułkownik magister Michał Wróblewski był jednym współtwórców tej serii w 1958 roku. Jego praca magisterska została obroniona w 1966 roku. Była też na temat BWW i nauczania. MON bezpodstawnie wyrzucił Ojca z pracy w Wydawnictwie MON, albo jak to się wtedy nazywało przeniósł do stanu tzw "dyspozycji". Wszystko kilka tygodni po wręczeniu mu nagrody jako najlepszemu studentowi roku Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego (WAP– uczelnia wojskowa Sił Zbrojnych PRL). przez ministra obrony narodowej Mariana Spychalskiego. Zarzuty MONu, oficjalne, to że ksiażki BWW mają małą poularność i nie sa dochodowe. Prawdziwym powodem było żydowskie pochodzenie! 

Wtedy, w 1966 roku zaczęłsię czystka Wojciecha Jaruzelskiego, czystka czysto antysemicka która rozpoczęła się w Ludowym Wojsku Polskim. Czystkę Jaruzelskiego kontynuował Moczar przeciwko wszystkim "liberalnym". Celem Jaruzelskiego było opanowanie stanowiska ministra obrony narodowej PRL. 








Seria miała charakterystyczne obwoluty na których tylniej stronie była informacja o innych pozycjach z BWW.

Ch. de Gaulle "Pamiętniki wojenne 1940-1941.  Wydane przez BWW w 1964 roku.



Do wydawania BWW trzeba było być dobrym dyplomatą, znać języki obce i mieć niekończącą się cierpliwość. Dlaczego?

Biblioteka Wiedzy Wojskowej wydawała ciekawe pozycje "zachodnie", wschodnie" i "polskie". można odszukać, 
Szczególną popularnoscia cieszyły się książki zachodnich wojskowych i publicystów dotyczące doktryny i strategii zachodu. Dziwne dla wielu że w tamtych czasach można było wydać takie publikacje, imperialistyczne!  Oczywiscie "kontrowersyjne" publikacje opatrzone były stosownym wstępem który tłumaczył, zachodni, szczególnie amerykański imperializm. Publikacja niemieckich generałów, np. Guderiana to była prawdziwa gimnastyka i proces przypominający linoskoczka w cyrku. Piszę linoskoczka bo wszystko mogło się skończyć tragicznie! 




Podobnie było zresztą z publikacjami ze wschodu, np. Pamiętnikami generała Żukowa. Wstępy nie odstraszały ze swoimi próbami do nawiązania do teorii marksistowskiej i leninowskiej i zwycięskiej Armii Czerwonej, wszyscy wiedzieli ze bez odpowiedniego wstępu publikacja nie moze się ukazac! 

Mimo wstępów (samych w sobie bardzo interesujących) prawie wszystkie tytuły są ciekawe. Warto sięgnąć do autorów sowieckich i polskich  

Tzw, ciekawe, wtedy "kontrowersyjne" tytuły tej serii rozchodziły się w jeden dzień.


Ja "pomagałem" w bardzo swoisty sposób w pierwszym wydaniu Ch. de Gaulle "Pamiętniki wojenne 1940-1941". © copyright na wewnętrznej stronie na tym zdjęciu być moze jest moim dziełem. Zecerzy zapomnieli go wstawić. Podobnie "próbowano zapomnieć" dwóch lub trzech zdań które cenzura polska usunęła a wydawcy de Gaullea nie pozwolili jednak wypuscić na rynek bez tych zdań  W rezultacie rodziny pracowników BWW spotkały się wiosna 1964 roku w drukarni obok glównego budynku wydawnictwa MON i ręcznie wstemplowaliśmy cenzurowane zdania i znaczek © z jakimś tam nazwiskiem w 10 tysięcznym nakładzie.


Te "kontrowersyjne" tytuły tej serii są bardzo specjalne, Wydanie kazdej publikacji ma własna historie. Moze jest coś zachowane w archiwach z tego okresu? Materiały na kilka ksiązek! Wydawanie serii BWW to byla sztuka balansowania, miedzy mlotem a kowadłem. Cenzura polska i zagraniczni wydawcy, autorzy.

Z najważniejszych pozycji:
de Gaulle Ch. "Pamietniki wojenne 1940-1941
Feret, Polska sztuka wojenna 1918-1939
Giulio Douhet "Panowanie w powietrzu".
Liddell Hart "Startegia Pośrednia"
Halder "Dzienniki" 3 tomy
Middeldorf "Taktyka w kampanii wschodniej"
Ludendorff 'Wojna Totalna"
Goutard "1940 Wojna staraconych okazji"
Merglen "Historia i przyszłość wojsk desantowych"
Kłoczewski "Polska gospodarka wojskowa 1918 - 1939" 
Żukow "Pamietniki"
Guderian "Wspomnienia żołnierza"

Ja "pomagałem" w bardzo swoisty sposób w wydaniu Ch.de Gaulle Ch. "Pamietniki wojenne 1940-1941.




ŻÓŁTY TYGRYS to inna popularna (populistyczna?), kultowa seria wydawnicza MONu o II wojnie światowej