Saturday, September 1, 2018

Mój pierwszy, 1 września to bratki we wnękach Teatru Żydowskiego - Królewska 13


Przedwojenne zdjęcie IPS - "we wnękach Teatru Żydowskiego (Królewska 13) stały skrzynki z pięknymi niebiesko-białymi lub fioletowymi bratkami. Za teatrem zamurowane okna i bramy pałacu Kronenberga". Pierwszy z lewej budynek i brama to salony i warsztaty FIATa. We mgle (po prawej) Zachęta - przyczyna powstania IPS. 


Jako mały chłopiec idąc do pierwszej klasy do szkoły na Mazowiecką pamiętam że we wnękach Teatru Żydowskiego (Królewska 13) stały skrzynki z pięknymi niebiesko-białymi lub fioletowymi bratkami. Tak, 1 września 1956 roku zpamiętałem te kwiaty, zapach benzyny i hałas z CPNu gdzie ludzie zawzięcie mieszali benzynę z olejem do ówczesnych dwutaktów. Za teatrem zamurowane okna i bramy pałacu Kronenberga. Mama odprowadziła mnie do szkoły tego dnia.

Przed wojn
ą w budynku Teatru Żydowskiego był Instytut Propagandy Sztuki - IPS i lokal tygodnika Wiadomości Literackie. Do Wiadomości Literackich pisał i Korczak i Tuwim.
Na ty
łach IPSu w ogródku była kawiarnia która przyciągała głównie środowisko artystyczne. Obecnie tym miejscu znajduje się hotel Victoria.

Między Motozbyten a przedwojennym Prudentialem była szkoła podstawowa nr. 38 (i 75) - dwupiętrowy biały budynek na drugim planie.


Wednesday, August 29, 2018

Powojenne legendy o Januszu Korczaku - Mary Berg - Na końcu tego pochodu maszerował dr Korczak [...] Miał na sobie wysokie buty z wpuszczonymi do środka spodniami, kurtkę z alpaki i granatową maciejówkę.

Mary Berg z okien więzienia (budynek Serbii) obserwowała masowe egzekucje i deportacje, w tym również likwidację Głównego Dom Schronienia w którym rzeczywiście pracował Korczak na poczatku 1942 roku (styczen-luty ?). Dom ten (*) znajdował się na Dzielnej 39, prawie naprzeciw budynku więzienia. 

Mary Berg z okien więzienia (budynek Serbii) obserwowała masowe egzekucje i deportacje, w tym również likwidację Głównego Dom Schronienia w którym rzeczywiście pracował Korczak na poczatku 1942 roku (styczen-luty ?). Dom ten znajdował się na Dzielnej 39, naprzeciw budynku więzienia.  Wg. Berg dzieci z Głównego Dom Schronienia deportowano ulica Dzielna do Smoczej i  na cmentarz.


Mary Berg z okien więzienia (budynek Serbii) obserwowała masowe egzekucje i deportacje, w tym również likwidację Głównego Dom Schronienia w którym rzeczywiście pracował Korczak na poczatku 1942 roku (styczen-luty ?) który znajdował się na Dzielnej 39, naprzeciw budynku więzienia. 

Pamiętnik Mary Berg, tytuł oryginału: THE DIARY OF MARY BERG opisuje życie najpierw w okupowanej Warszawie, a następnie w getcie warszawskim. Autorka, Mary - Miriam Wattenberg mieszkała na ulicy Siennej nieopodal Domu Sierot Korczaka przy Siennej 16. W tym samym domu miesciła się kawiarnia Tatjany Epsztajn gdzie Mary (Miriam) występowała.

Mary Berg z przyjacielem Romkiem Kowalskim na ulicy Dużego Getta, Leszno 34. Za nimi kościól NMP. Identyfikacja Jakub Kuba-Jastrzebski, tutaj przy pomocy przedwojennej widokówki. Na tej ulicy, w mieszkaniu Emanuela Ringelbluma przy ul. Leszno 18, w tydzień po zamknięciu warszawskiego getta - 22 listopada 1940 r. -  odbyło się inauguracyjne spotkanie konspiracyjnego zespołu badawczo-dokumentacyjnego pod kryptonimem "Oneg Szabat", czyli "Radość Soboty" - nazwanego tak od wyznaczonego dnia spotkań grupy. 
Dziennik Mary Berg, pierwszy autentyczny dokument z dziejów warszawskiego getta, został opublikowany w języku angielskim przez L. B. Fishera w Nowym Jorku, już w kwietniu 1945 roku.

Przekłady dziennika Mary Berg drukowano także w odcinkach w codziennej prasie na całym świecie.

Mary Berg i Korczak. 
Mary Berg prawdopodobnie znała Korczaka i widziała go wielokrotnie. Na Siennej 16, oprócz Domu Sierot mieściła się na parterze kamienicy także kawiarnia "Na Siennej" prowadzona przez Tatianę Epstein. Tam na fortepianie - od kwietnia 1941 roku - grał Władysław Szpilman, Szpilman mieszkał niedaleko, przy ulicy Śliskiej. Tu właśnie, na Siennej 16 słuchała go i opisała później w swym pamiętniku młodziutka Mary Berg. Tutaj także zorganizowano konkurs młodych talentów w którym Mary Berg za piosenki jazzowe dostała nagrodę. Mary Berg również mieszkała w pobliżu - przy ul. Śliskiej 41.

19 czerwca 1942 roku, na miesiąc przed Wielką Akcją deportacyjną. Mary została wraz z rodziną internowana na Pawiaku w budynku Serbii, gdzie znalazło się również kilkudziesięciu obywateli innych państw — Żydów i nieŻydów. Prawdopodobnie naziści chcieli odizolować i wykluczyć z deportacji cudzoziemców (obywateli z paszportamie innych — głównie Brytyjczyków i Amerykanów których mieli zamiar wymienić na znaczniejszych spośród nazistów uwięzionych przez aliantów.

Podczas sześciu miesięcy, jakie Mary Berg spędziła na Pawiaku, robiła w swoim dzienniku zapiski dotyczące tragedii rozgrywających się za murami więzienia, na ulicach, a także spisywała relacje żydowskich i polskich więźniów przywożonych na Pawiak z getta i ze strony „aryjskiej". Z okien więzienia obserwowała masowe egzekucje i deportacje, w tym likwidację Głównego Dom Schronienia rzeczywiście pracował Korczak na poczatku 1942 roku (styczen-luty ?) który znajdował się na Dzielnej 39, naprzeciw budynku więzienia. O tym własnie Domu Schronienia Mary zapisała wieści, jakie do niej dotarły, tzn., że dr Korczak wraz z dziećmi został wyprowadzony na cmentarz na Gęsiej, gdzie wszystkich zastrzelono na miejscu.

Pozostając dyrektorem Domu Sierot przy ul. Siennej/Śliskiej, Korczak chciał dopomóc także dzieciom w Głównym Domu Schronienia na Dzielnej. Liczba dzieci dochodziła tam do 500, a śmiertelność wśród nich była bardzo wysoka. Chociaż kwalifikacje Janusza Korczaka były powszechnie znane, musiał złożyć formalne podanie do Judenratu - Rady Żydowskiej. Korczak potraktował jako pretekst do spisania swojego życiorysu, określanego też jako testament.

Placówka przy ul. Dzielnej 39 uchodziła za "umieralnię dzieci”. Prof. Ludwik Hirszfeld tak opisał sytuację, jaka panowała w Głównym Domu Schronienia podczas okupacji:
Było to piekło na ziemi... Przy wejściu uderzał zapach kału i moczu. Niemowlęta leżały zanieczyszczone, pieluch nie było, zimą mocz zamarzał i na tym lodzie leżały zamrożone trupki. Dzieci nieco starsze siedziały po całych dniach na podłodze lub ławeczkach, kiwały się monotonnie, jak zwierzęta, żyły od posiłku do posiłku, oczekując marnej, zbyt marnej strawy. Szalał dur plamisty, czerwonka. Lekarze nie byli złymi ludźmi, ale nie potrafili opanować niesłychanego wprost złodziejstwa personelu żerującego na tej nędzy. Faktycznie, w styczniu 1942 r. zmarło w Głównym Domu Schronienia aż 96 dzieci.

Z innych relacji naocznych świadków zostało potwierdzone że Korczak z dziećmi został eskortowany na Umszlag i zginął w Treblince.

17 stycznia 1943 roku wysłano z Pawiaka pierwszy transport internowanych cudzoziemców. Odbyło się to tuż przed intensyfikacją masowych deportacji z getta, wobec których podj ęte zostały pierwsze próby zbrojnego oporu przez ŻOB — Żydowską Organizację Bojową. W tym pierwszym transporcie znalazła się Mary Berg, jej rodzice i młodsza siostra. Po wyczerpującej podróży przez Niemcy i Francję przybyli do Vittel. W tym samym Vittel w jakiś czas później został internowany Icchak Kacenelson którego później deportowano z Vittel do obozu śmierci w Polsce.
14 marca 1944 roku rodzina Wattenbergów przybyła do Nowego Jorku na szwedzkim statku s/s „Gripsholm".

Mary Berg myli się, opisując, że jest świadkiem likwidacji Domu Sierot Janusza Korczaka. Na Dzielnej 39, w dawnym Zakładzie im. Św. Stanisława Kostki - naprzeciwko okna Serbii, z którego autorka obserwowała opisaną scenę — mieścił się Główny Dom Schronienia, powstały już w czasie okupacji z połączenia kilku placówek opiekuńczych.

Opis z pamiętnika Mary Berg
Kilka dni temu staliśmy wszyscy przy oknie i patrzyliśmy, jak Niemcy otaczają budynki. Szeregi dzieci trzymających się za rączki zaczęły wychodzić z bramy. [...] Każde dziecko trzymało w ręku tobołek. Wszystkie miały białe fartuszki. Szły parami spokojnie, a nawet z uśmiechem. [...] Na końcu tego pochodu maszerował dr Korczak [...] Miał na sobie wysokie buty z wpuszczonymi do środka spodniami, kurtkę z alpaki i granatową maciejówkę. Szedł pewnym krokiem w towarzystwie lekarza z domu dziecka ubranego w biały fartuch. Smutny pochód zniknął za rogiem Dzielnej i Smoczej. Poszli w kierunku Gęsiej, na cmentarz.

Tak, Mary Berg sądzi, że jest świadkiem likwidacji Domu Sierot Janusza Korczaka. Na Dzielnej 39, w dawnym Zakładzie im. Św. Stanisława Kostki - prawie naprzeciwko okna, z którego autorka obserwowa- ła opisaną scenę — mieścił się Główny Dom Schronienia, powstały już w czasie okupacji z połączenia kilku placówek opiekuńczych. Warunki tam były okropne, Korczak nazywał ten dom „mordownią dzieci". W okresie Wielkiej Akcji deportacyjnej mieszka w Domu Sierot na Siennej16/Śliskiej 9.

Monday, August 27, 2018

Zdjęcie Noworoczne z 1929 roku z Domu Sierot Korczaka z Archiwów Beit Lohamei Ha Getaot denerwuje mnie! Dlaczego? Nurtują mnie bowiem od dawna dwa pytania...

Zdjęcie Noworoczne z 1929 roku z Domu Sierot Korczaka

Zdjęcie Noworoczne z 1929 roku z Domu Sierot Korczaka od z Archiwów Beit LohameiHaGhetaot przysłane przez Henryk Spaltera - denerwuje mnie! Dlaczego? Nurtują mnie bowiem od dawna dwa pytania:

Co łączyło Benedykta Rotenberga z Januszem Korczakiem?
Dlaczego przyjechał na kolonie letnie w 1928 roku i to tutaj, noworoczne?

W 1928 roku Rotenberg nie był jeszcze znany jako fotograf. To był również rok jego ślubu.
W tym samym roku otworzył Rotenberg własne studio "Foto Dorys“ w Alejach Jerozolimskich 41 na rogu ulicy Poznańskiej.

Przełom Rotenberga to pierwsze w Polsce wybory Miss Polonia. Miss wybierano na podstawie nadesłanych fotografii. Zwyciężczynią została 27 stycznia 1929 r skromna urzędniczka Miejskiej Kasy Oszczędnościowej w Warszawie Władysława Kostakówna. Pokonała wysoko urodzone rywalki: hrabiankę Alinę Ryszczewską i marszałkównę Hannę Daszyńską.