W Polsce niechętnie pisze się o tym, że Oświęcim - Auschwitz składał się z trzech głównych części: Auschwitz I (obóz macierzysty) – utworzony głównie dla polskich więźniów politycznych; Auschwitz II-Birkenau – największa część, będąca ośrodkiem natychmiastowej zagłady z komorami gazowymi; Auschwitz III-Monowitz – obóz pracy przymusowej przy zakładach chemicznych. „Kiedyś w Sztokholmie, w Stadshuset (ratuszu znanym z bankietów noblowskich), spotkałem rosyjskiego generała, który wyzwalał Oświęcim. Siedzieliśmy obok siebie i rozmawialiśmy po rosyjsku. Opowiedziałem mu, że mój ojciec służył w Armii Czerwonej w 1944 roku – po tej informacji rozmowa stała się znacznie swobodniejsza. To był najprawdopodobniej Wasilij Petrenko, generał major i dowódca 107. Dywizji Piechoty, która 27 stycznia 1945 roku wkroczyła na teren obozu. Wspominał on swój ogromny szok na widok skrajnie wycieńczonych więźniów i fakt, że do 27 stycznia 1945 roku nie wiedział o istnieniu obozu. Gazeta Rzeczpospolita ze stycznia 1945 roku po wyzwoleniu Oświęcimia daje tylko krótką wzmiankę - wypowiedź mieszkańca, że tam mordowano.
Myśle jednocześnie o informacjach które mieli na 100% Alianci którzy kilkakrotnie bombardowali Oświęcim. Oczywiście byli wtedy najbardziej zainteresowani niemieckimi fabrykami!
21 grudnia 1944 | Amerykański zwiad lotniczy fotografuje teren w celu oceny skali zniszczeń spowodowanych bombardowaniem kompleksu przemysłowego I.G. Farben w Dworach pod Oświęcimiem, które miało miejsce trzy dni wcześniej. W pobliżu krawędzi fotografii widoczne są obozy Auschwitz I oraz Auschwitz II–Birkenau. To ciekawe uzupełnienie mojej historii o spotkaniu z generałem Petrenką – te zdjęcia pokazują obóz niemal dokładnie w takim stanie, w jakim on zastał go nieco ponad miesiąc później.

