Saturday, December 19, 2015

Mity i Legendy - Rodzice Korczaka byli polskimi nacjonalistami..." Korczak nie przestrzegał żydowskich tradycji..." i "Poszedł śpiewając do komory gazowej w Treblince" - nowe mity o Korczaku w szwedzkiej gazecie Dagens Nyheter.

Tłumaczenie Google: Janusz Korczak, mężczyzna, który wszedł śpiewając przez grube na 7,5 cm drewniane drzwi do jednej z komór gazowych Treblinki choć mógł uciec. A jego myśli kładą podwaliny pod prawa dziecka, sformułowane w Konwencji Praw Dziecka ONZ, której podwaliny zostały ustanowione 26 lat temu. Korczak urodził się w 1878 r. w rodzinie dumnych polskich nacjonalistów, którzy nie wyznawali ani wiary, ani tradycji żydowskiej,

Artykuł w szwedzkiej gazecie Dagens Nyheter napisany przez Elisabeth Åsbrink. Mnóstwo kardynalnych błędów, wg. mnie!

M.in.

"Rodzice Korczaka byli polskimi nacjonalistami..."

"Korczak nie przestrzegał żydowskich tradycji..."

"Poszedł śpiewając do komory gazowej w Treblince która miała drewniane drzwi o grubości 7.5 cm...."

itp. itd.

Tam jest więcej innych bzdur, m.in. na temat systemu wychowawczego Korczaka. Właściwie przedstawiony jest on w podobny sposób jak w Królu Maciusiu I, że dzieci opanowały Dom Sierot i wymyśliły, jak nim rządzić!

Wiadomo, że Korczak utrzymywał tradycje żydowskie w Domu Sierot na Krochmalnej. W Naszym Domu na Bielanach walczył z Maryną Falską o pokój do modlitw dla chrześcijańskich dzieci! Ona była zawziętą ateistką.....

Åsbrink pisze, jak wspomniałem: "Poszedł śpiewając do komory gazowej w Treblince, która miała drewniane drzwi o grubości 7,5 cm....". W zeznaniu świadka budowy możemy przeczytać o zupełnie innej konstrukcji drzwi:

Początkowo nie orientowałem się do czego ma służyć wznoszony przez nas budynek. SS-mani dozorujący nad naszą robotą mówili nam, że to ma być „łaźnia”, a dopiero później gdy budynek był już na ukończeniu sam zorientowałem się, że chodzi tu o komory gazowe. Wskazywały na to drzwi z grubej blachy uszczelnione gumą, zakręcane na śrubę i umieszczone w żelaznej futrynie, jak również i to, że w jednym z przedziałów komory umieszczono jakiś motor, od którego przez dach przeprowadzone zostały rury żelazne do trzech pozostałych części budynku. Przy budowie komory gazowej zatrudnieni byliśmy około 5 tyg., a z chwilą jej ukończenia Niemcy rozpoczęli w niej tracić masowo Żydów.