„To dobrze zgadza się ze świadectwami historycznymi z getta warszawskiego. Janusz Korczak rzeczywiście usłyszał pieśń z tymi słowami podczas jednego z przedstawień w getcie, a historia o jego pragnieniu, by uczynić ją międzynarodowym hymnem dziecięcym, opisana jest w pamiętnikach Icchaka Cukiermana (Antka) pt. Nadmiar pamięci.
Oto szczegóły tego wydarzenia:
- Pieśń: Utwór został wykonany przez dzieci w getcie podczas jednego z wieczorów kulturalnych zorganizowanych przez Korczaka. Wers „Wszyscy ludzie są braćmi; brązowi, biali, czarni i żółci” był częścią pieśni bojowej o solidarności i godności ludzkiej w samym środku nazistowskich prześladowań.
- Reakcja Korczaka: Według Cukiermana, Korczak był głęboko poruszony występem dzieci. Wyraził opinię, że pieśń ta ma tak potężne przesłanie o powszechnej równości, że chciał ją przetłumaczyć na język polski (prawdopodobnie pierwotnie śpiewano ją w jidysz) i rozpowszechnić na całym świecie jako oficjalną pieśń wszystkich dzieci.
To niezwykłe powiązanie między światem dzieci Korczaka a bojownikami ŻOB jest jednym z najbardziej przejmujących wątków w książce „Nadmiar pamięci”. Icchak Cukierman („Antek”) opisuje tam Korczaka jako postać, która łączyła różne środowiska getta swoją niezłomną postawą moralną.
Oto inne istotne szczegóły dotyczące ich relacji i wspomnień Cukiermana:
- Wspólne seminaria: Cukierman wspomina, że zapraszał Janusza Korczaka do wygłaszania wykładów dla młodych konspiratorów i nauczycieli na tajnych seminariach w getcie. Korczak chętnie dzielił się swoimi doświadczeniami z czasów studiów i tajnego nauczania na tzw. Latającym Uniwersytecie.
- Wsparcie dla Domu Sierot: Choć Cukierman był zaangażowany w budowanie struktur zbrojnych, on i inni członkowie podziemia żywili ogromny szacunek dla „Starego Doktora”. Traktowali jego pracę wychowawczą jako formę duchowego oporu, który był równie ważny co przygotowania do walki z bronią w ręku.
- Wizyty w sierocińcu: W pamiętniku pojawiają się wzmianki o wizytach u Korczaka, podczas których Cukierman obserwował niezwykłą godność i spokój, jakie panowały w Domu Sierot mimo głodu i otaczającego terroru. Te spotkania miały ogromny wpływ na morale młodych ludzi z ŻOB.
- Odmowa ucieczki: Cukierman, podobnie jak inni działacze podziemia (np. Marek Edelman), potwierdza, że Korczakowi wielokrotnie oferowano pomoc w ucieczce na „stronę aryjską”. Wspomnienie o tym, jak Korczak konsekwentnie odmawiał, mówiąc: „Jakże mógłbym zostawić moje dzieci?”, jest jednym z najsilniejszych obrazów w literaturze dotyczącej getta
Słowa, pochodzą z pieśni „Wszyscy ludzie są braćmi” (jid. „Ale mentshn zaynen brider”), która stała się symbolem oporu w getcie warszawskim, a jej tekst w wersji śpiewanej przez dzieci brzmiał:
„Wszyscy ludzie są braćmi:
brązowi, biali, czarni i żółci.
Jedno słońce nad nami świeci,
jednej ziemi jesteśmy dzieci.”
brązowi, biali, czarni i żółci.
Jedno słońce nad nami świeci,
jednej ziemi jesteśmy dzieci.”
„Ale mentshn zaynen brider” (Wszyscy ludzie są braćmi)
Zwrotka 1
Tłumaczenie:
Wszyscy ludzie są braćmi:
brązowi, żółci, czarni, biali.
Narody, kraje i klimaty –
to tylko zmyślona bajka.
Wszyscy ludzie są braćmi:
brązowi, żółci, czarni, biali.
Narody, kraje i klimaty –
to tylko zmyślona bajka.
Zwrotka 2
Tłumaczenie:
Biali, czarni, brązowi, żółci –
wymieszajcie wszystkie te kolory razem!
Wszyscy ludzie są braćmi,
z jednego ojca i z jednej matki.
Autorem tych słów jest Icchok Lejbusz Perec (I. L. Peretz), jeden z najważniejszych pisarzy literatury jidysz. Utwór nosi tytuł „Brider” (jidysz: ברידער, czyli „Bracia”) i jest często określany jako jidyszowa „Oda do radości”, ponieważ tradycyjnie śpiewa się go do melodii Finału IX Symfonii Ludwiga van Beethovena.Biali, czarni, brązowi, żółci –
wymieszajcie wszystkie te kolory razem!
Wszyscy ludzie są braćmi,
z jednego ojca i z jednej matki.
Tekst Pereca jest gorzką i ironiczną odpowiedzią na powszechny wówczas antysemityzm i rasizm, punktującą hipokryzję europejskiego uniwersalizmu.Dlaczego te słowa są tak ważne?
- Humanizm przeciw segregacji: Perec napisał ten tekst pod koniec XIX wieku, aby pokazać, że biologiczne różnice („natura jest taka sama”) są niczym wobec wspólnego człowieczeństwa.
Wersja z getta zawierała też dalsze słowa:
„Choćbyś był biedny czy bogaty,
z dalekiej czy bliskiej chaty.
Krew nasza płynie tak samo,
każdego z nas rodziła mamo.”
z dalekiej czy bliskiej chaty.
Krew nasza płynie tak samo,
każdego z nas rodziła mamo.”
Pieśń ta, często śpiewana po jidysz, była wyrazem humanistycznych przekonań, a Janusz Korczak widział w niej hymn braterstwa.
