Thursday, October 20, 2011

Shlomo - Szlomo Nadel - This Korczaks and my fathers picture traveled with him!


One of my fathers children from Dom Sierot on Krochmalna 92 in Warszawa was Szlomo Nadel. Shlomo was the son of Josef and Gila Nadel. He was born on October 10, 1920 in Warsaw, Poland. Shlomo's father passed away when he was four-years-old, and his mother was forced to work as a live-in maid for a Jewish family. Unable to care for her children, she placed Shlomo in the Korczak Orphanage in 1927. Since there were already 107 children in the home, she had to place his younger brother elsewhere. When Shlomo was sixteen, he moved out of the orphanage, rented an apartment with Dodiuk, another boy from the orphanage, and worked in a photo lab and as a messenger.

Shlomo left Warsaw in 1939 due to the rising hostility and moved from place to place, ultimately landing in Fergena, Uzbekistan. When political tensions eased after the battle of Stalingrad, Shlomo was sent to Leningrad to work on railroad tracks. Throughout his travels, Shlomo always managed to keep his photographs of the Korczak orphanage with him. Shlomo's mother Gila remained in Warsaw and perished in the Holocaust.

Shlomo is today 91 and lives in Israel.

Jak oficer Wermachtu uratował zdjęcia z Domu Sierot Korczaka.

Leżały w plecaku który szmalcownik wydarł 18-letniemu chopakowi. Szmalcownik chciał pieniądze. Koszula i pocerowane skarpetki i stare zdjęcia to był za mały łup.

Nasz żydowski 18-latek po prostu nie miał się jak wykupić. Był zdruzgotany!

W rozpaczy wybiegł na drogę by zatrzymac nadjeżdżajacy samochód. To był niemiecki wojskowy samochód. Przerażenie ogarnęło Szlomo. Z deszczu pod rynnę pomyslał.

Wściekły kierowca zdążył już mu nawymyślać. Oficer przerwał potok przeklenstw kierowcy i wywód że oficer ma byc zaraz na ważnym spotkaniu w Małkini.

Szlomo zaczął opowiadac swoja historię. Jego niemiecki to byl ze szkoły, z 7-mej klasy. Nie szło mu dobrze!

Nagle oficer powiedział: Mów po polsku!

Szlomo opisal szmalcownika i że jego plecak leży w domu obok na niemieckiej żandarmeri.

Rudowłosy żandarm po niemiecku wykrzyczał co sądzi na temat Zydów.....( cenzura).

Następnie mocno kopnął Szlomo i wyrzucił go z budynku żandarmerii.

Za skopanym Szlomo wyrzucił jego plecak.

Przez tzw. zieloną granicę dostał się Szlomo do Rosji a następnie do miasta Fergana (250 km na wschód od "Taszkentu miasta głodu" i 200 km od granicy z Chinami) w Uzbekistanie. W plecaku z którego nie spuszczał wzroku miał Doktora i swoje dziecinstwo.