Wednesday, February 14, 2018

Performance na stacji Warszawa Gdańska - Warschau Danzig Bf





W filmie "Shoah" nie użyto żadnych zdjęć archiwalnych, żadnych fotografii ani kadrów z kronik niemieckich z okresu drugiej wojny światowej.

Calude Lanzmann pokazuje jednak w filmie miejsca związane z Holokaustem – tereny obozów koncentracyjnych i śmierci, tory kolejowe, miejsca, z których odbywały się deportacje.
Np. na dolnym zdjęciu to tory "w relacji" Warszawa Gdańska - Treblinka.

Performance art to taka forma widowiska bez ustalonego tekstu dramatycznego, ale tworzona na żywo w obecności zaproszonych widzów np.

Wjazd na peron stacji Warszawa Gdańska to lokomotywa i zależnie czy to rok 1942 czy 1968 doczepione wagony.

Bydlęce lub osobowe.

Gwizdek lokomotywy!

Pociąg odjeżdża na wschód z bydlęcymi wagonami.
lub
Pociąg odjeżdża na zachód z wagonami osobowymi.

Ocieramy łzy, tak Obcy w domu w 1942, tak jak i w 1946, 1956, 1968 i chyba tak jak i w 2018.

Performance to taki gwizdek!

Gwizdek czasu!

PS. 
* W 2012 roku protestowałem, ze skutkiem, przeciwko innemu Performance - To był rok 2012 - chodziło wtedy o Musical Korczak w Treblince. Organizatorzy zapewniali mnie że to będzie się odbywało na zewnątrz obozu. Na zewnątrz obozu? Tak, na tym fałszywym peronie z napisem TREBLINKA na który przyjechało prawie 1 000 000.

** 8 marca byl względny spokój, i w 1942 roku i w 1968 roku. W 1968 roku to raczej ulica Krakowskie Przedmiescie i Uniwersytet. 8 marca nikt nie myslał o wyjezdzie z Polski. Przemówienie tow. Wiesława to dopiero 19 marca. POC(o) komu ten Banhof Warschau Danzinger tego dnia?

To z 1942 rozkład jazdy Warszawa Gdańska - Treblinka

Tory "w relacji" Warszawa Gdańska - Treblinka.

Sunday, February 11, 2018

Polskie Powojenne Pogromy 1945 -1946

Przeżyła Zagładę (i urodziła nowe pokolenie w wolnej Polsce) ale nie Pogrom w Kielcach. Regina Fisz i jej 3 tygodniowe dziecko, chłopiec Adaś zostali zamordowani w Kielcach. Nazwiska 4 oprawców są znane.

Kielce 1946 Trumny z dziecmi urodzonymi w wolnej Polsce



Po Pogromach w miastach, w Rzeszowie w czerwcu i Krakowie w sierpniu 1945, tak tuż po wojnie, przybyło do Lodzi 12 000 "popogromiaków". Pogrom w Rzeszowie to tylko 5 tygodni po zakonczeniu wojny.
Teraz jest taka nowa moda w Polsce by określac to czego przez 70 lat nie trzeba byłokreślac. Dotychczas wszyscy wiedzieliśmy że Obozy śmierci i Obozy koncentracyjne założyli Niemcy. Teraz wszędzie trzeba dopisywac "Niemieckie".

Dlatego jest to oczywiste piszac o Pogromach Powyzwoleniowych pisac o Polskich Pogromach Powyzwoleniowych.

Ktos napisał, niby dowcipnie, "Marzec przyszedł w Lutym" ale tak naprawdę to Marzec-68 trwa od Czerwca 1945 roku.
.
Polskie Pogromy Przedkieleckie,
"nawiedzały mnie" ostatnio, tak jak pisałem, w myślach. Wiedziałem że były ale w jakis sposób, podobnie jak wielu czyni to obecnie z Pogromem/Morderstwem w miejscowości Jedwabne, to ja uwazałem Kielce -1946 za ogólna, zbiorowa nazwę powojennych pogromów w Polsce. Wstydzę się dzisiaj za to okrutnie.

Polacy z IPNu pisza o tych pogromach używajac tytułu ksiazki o Pogromie w Rzeszowie w czerwcu 1945 roku "Pogromy których nie było". Może w ich nomenklaturze uwaza się za Pogromy tylko które zostaly opisane w prasie?
.
Muszę o to zapytac Haline Birenbaum. Tak, nie tylko jej "pobyt" w Warszawskim Getcie i obozach jest warty przekazania nam i następnym pokoleniom!
Halina Birenbaum na pewno pamięta ten okres w Polsce, w Warszawie. Wiadomosci o Powojennych Pogromach w Polsce rozchodziły się relatywnie szybko wsród ocalałej społecznosci zydowskiej.
Po Pogromach w miastach, w Rzeszowie w czerwcu i Krakowie w sierpniu 1945, tak tuż po wojnie, przybyło do Lodzi 12 000 "popogromiaków". Pogrom w Rzeszowie to tylko 5 tygodni po zakonczeniu wojny.

W Polskich pogromach w latach 1945-1947 zginęło w Polsce (oficjalnie) 7-10 tys. Żydów
Podobno du
żo więcej aż 12-15 000. Do tej oficjalnej, zaniżonej statystyki dostały się bowiem tylko morderstwa bardziej spektakularne, bo nawet te zgłaszane na milicję nie zawsze były trwale notowane. 

Halina Birenbaum gdy przeczytała mój wpis i napisała sama:

Potworne, to jeszcze za biedne słowo na te, po takich straszliwych 5 latach beznadziejnej możliwości przeżycia, pogromy, mordy "po wyzwoleniowe" na jednostkach, które dożyły wyzwolenia z setek tysięcy rodzin, tysięcy miast, miasteczek!
Pamiętam w kibucu w Warszawie na ul Poznańskiej, gdzie przygotowywano nas na nielegalną drogę do Palestyny, zamykano drzwi wejściowe prętami żelaznymi, a chłopcom na dyżurach nocnych dawano broń. 
Tak było też w Lublinie w kibucu, gdzie zatrzymał się Henryk mój przyszły mąż, warszawiak, jak ja po powrocie z Syberii. Nie zastał swego domu na Nowym Mieście ani śladu żadnego po całej rodzinie... W 1946 roku opuściliśmy Polskę w długotrwałej, niebezpiecznej wędrówce przez różne kraje i morze do Palestyny, dzisiejszego Izraela.

Polskie Pogromy Powojenne miały, wg. mnie podłoże-ekonomiczno-antysemickie.
Te antysemickie podłoże, podobnie jak ekonomiczne widac to do dzisiaj ale normalnie to antysemityzm nie znaczylo to samo co sygnał do mordowania sąsiadów którzy przezyli Zagłade. Pytania zadawane w dzisiejszych ankietach to pytania o antysemityzm opierający sie o oskarzanie Żydów o porywanie dzieci na mace no i o ukrzyżowanie Jezusa. Osobiscie jestem przerażony nie tylko tym opracowaniem statystycznym, naukowym wskazującym nie tylko poziom ankietowanych lecz równiez faktem jak łatwo i szybko mozna zmienic opinie ludzi i wzbudzic na nowo, drzemiacy antysemityzm. Niestety proces by zatrzymac wybuch takowego jest duzo dłuzszym i trudniejszym procesem którego własciwie nikt nie popiera. Niestety.
Pytanie w ankiecie zrobionej w Polsce w 2017 roku. Pytanie to wlasciwie odpowiedz bo porywanie dzieci to "dzieci na mace". Oskarzenie popularne w Polsce, uzywane do rozpoczynania pogromów, i przed i po wojnie. Rozglaszane do dnia dzisiejszego. Wzrost tych wierzacych ze Żydzi porywali (czytaj czas terazniejszy) zwiekszyl sie o przeszlo 100% w okresie 2013-2014.
Jeszcze jedno pytanie w ankiecie zrobionej w Polsce w 2017 roku. Odpowiedzi sa jednoznaczne i wskazuja, wg. mnie na rosnacy antysemityzm. Ponad 85 proc. badanych zadeklarowało, że nie zna osobiście żadnego Żyda – mamy więc do czynienia z tzw. „antysemityzmem bez Żydów”, czyli z uprzedzeniami zbudowanymi na bazie opinii zasłyszanych od rodziny, znajomych lub w mediach, a nie na podstawie osobistych kontaktów.
Źródło wykresów: Centrum Badań nad Uprzedzeniami, „Powrót zabobonu: Antysemityzm w Polsce”, na podstawie „Polskiego Sondażu Uprzedzeń 3”, Dominika Bulska, Mikołaj Winiewski, Warszawa, 2017.

Podłoże ekonomiczne wtedy to oczywiscie, najczesciej te osobiste. Zagrabione na wsiach chaty, pola i narzedzia które należały do Zydów, przedmioty które zostały zagrabione czuły sie dla wielu, po 4 latach już jako własne. Nie musiały to byc wielkie wartosci bo wielu Zydów pracujących na roli, urodzonych w czworakach to była biedota. A jak mówią na wsiach "co je moje to je moje".


Moja dobra znajoma której relacjom moge wierzyc na 100% napisała: Tak, w wielu miejscowosciach były nastroje pogromowe. Ja moge zaswiadczyc o Włoszczowie, powiatowym miasteczku w woj. swietokrzyskim położonym 48 km od Kielc i 60 km od Czestochowy. Tam w dniu targowym kiedy to okoliczne chłopstwo sciągało z okolic furmankami nagle wybiegła kobieta na rynek wrzeszczac że Żydzi złapali jej syna na mace. Kobieta ta była przed wojna słuząca u rabina. Chłopstwo przybyłe na targ ruszylo z kosami, widłami i nożami na budynek zajmowany przez ocalałych z Zagłady Żydów. Ten budynek był przy głównym placu miasta na tzw Rynku. Moj ojciec wyskoczył naprzeciw tym chłopom, złapał te wrzeszcząca babe i zaciągnął na posterunek milicji. Chłopi sie uspokoili a Żydzi zostali uratowani. Syn tej baby gdy podrósł został kominiarzem w Włoszczowie.

Inny znajomy z Warszawy napisał: Z jednej strony były pogromy, z drugiej - polowania na Żydów (na kolejach, na drogach, w małych miasteczkach) pod pretekstem walki z komuną, z trzeciej indywidualne morderstwa dokonywane przez właścicieli mienia pożydowskiego na nielicznych ocalałych wracających do swoich miasteczek. Stąd chyba powstał pomysł zgromadzenia Żydów na Ziemiach Odzyskanych i uzbrojenia oddziałów samoobrony.

Inny znajomy urodzony w 1939 roku uważa że do statystyki Polskich Pogromów Powojennych dostały się tylko morderstwa bardziej spektakularne, bo nawet te zgłaszane na milicję nie zawsze były trwale notowane. Nie wiem nawet czy licznie zabijanych Żydów w akcjach pociągowych ("leśni" na koniach zatrzymywali na trasie pociąg osobowy jadący ze wschodu na zachód, lub odwrotnie, następnie przeszukiwali wagony, wyłuskiwali wśród pasażerów Żydów, wyprowadzali ich z bagażami na nasyp i rozstrzeliwali a potem odjeżdżali zabierając łup) ktoś spisywał. Zbyt duży był wówczas rozgardiasz. Również do statystyki nie przedostawali się samotni Żydzi, którzy zapragnęli odwiedzić miejsca swojego dawnego zamieszkania na wsiach lub małych miasteczkach i już nigdy stamtąd nie wrócili. Znam takie dwa przypadki.

Osobiście to wiem o jednej ofiarze - podzielili mu głowe toporem jak wrócił do "swoich" po wojnie. Wtedy, jego kuzyn (mój zagładowy wujek) wyjechał do Paryza. Morderstwo było gdzieś pod Kaliszem. Chyba nie ma nawet grobupo nim.


Lista ofiar pogromu kieleckiego: 1. Abram Adler 2. Izrael Ajzenberg 3. Eliasz Albirt 4. Izrael Baruch 5. Chaim Baszysta 6. Bajla Gertner 7. Bajla Gursztuc 8. Pola Gutwurcel 9. Flora Duczka 10. Lejzor Harendorf 11. Abram Weintraub 12. Herszka Wajnrib 13. Wainberg nieznanego imienia 14. Wundeler nieznanego imienia 15. Fajwel Zoberman 16. Zofia Zylberberg 17. Rachela Zongberg 18. Naftali Teitelbaum 19. dr Seweryn Kahane 20. Mojżesz Morawiec 21. Mendel Mikołowski 22. Apolonia Sowińska 23. Chile Sokołowski 24. Duczko Samborski 25. Dawid Fajnkuchen 26. Adas Fisz 27. Regina Fisz 28. Dawid Szulim Płotno 29. Estera Proszowska 30. Berl Frydman 31. Icchak Preiss 32. Kos (nieznanego imienia) 33. Samuel Karp 34. Herszel Kersz 35. Szaja Kersz 36. Rabindorf (nieznanego imienia) 37. Izrael Rączka 38. Szlama Rejzman 39. Z. Szulmanowicz 40. Fania Szumacher 41. Mojżesz Sztunke 42. B. 2969 - Oświęcim

Friday, February 9, 2018

En riktig snubbelhistoria - Mannen bakom det kända projektet Stolpersteine - Snubbelsten, Gunter Demnig vet ingenting men medan DN och Myndigheten - Forum Levande Historia tycks veta allt vad han har sagt

DN och Forum Levande Historia tycks veta allt vad Gunter Demning har sagt - fast Gunter Demning själv visste inget om det fram tills igår, således inget om de i DN beskrivna förehavanden. Han visste inte ens att han har uttalat sig, fast han nämns 4 gånger i de två korta spalterna. Artikeln skriven av Torbjörn Ivarsson, Dagens Nyheter, den 8 februari 2018. Jag skrev ett brev till honom. Hittills obesvarat.

Artisten bakom projektet Stolpersteine Gunter Demnig vet ingenting men medan DN och Forum Levande Historia tycks veta allt vad han har sagt - fast Gunter Demning visste inget fram tillsigår om de i DN beskrivna förehavanden. Han visste inte ens att han har uttalat sig.



Mannen bakom det kända projektet Stolpersteine, Gunter Demnig vet, trots rubriken i DN, Konstnär tackar ja till att lägga snubbelstenar,  ingenting medan DN och Myndigheten - Forum Levande Historia tycks veta allt vad han har sagt - fast konstnären Gunter Demning visste inget fram tills igår om de i DN beskrivna förehavanden. Han visste inte ens att han har uttalat sig. Därför mitt öppet brev, se nedan:
.
Dear Gunter Demnig,

Mr. X. Xxxxxx contacted You yesterday after I raised the question about two persons that Swedish journalist Ola Larsmo chooses as the representative for Your project in Sweden.

As I admire a lot Your project, I checked earlier the names Mr. Larsmo suggested. None of them fits the criteria of Your project Stolpersteine as none of the named persons was deported from Sweden. One of them in March 1938, yes 1938, did not receive stay and work permit in Sweden. The second one lived for a while in Sweden but was found guilty of spying and moved to Finland. Later he was deported from Helsinki to Talin. It is true that both were murdered during the Holocaust but this is just one of Your criteria for Your project. "The second person" I described got his name inscribed on the monument in Helsinki and stone with his name is planned in this city.
Concerning the first person I just want to add that there were hundreds of persons that were applying of the permit to enter Sweden so if one uses Ola Larsmo criteria there should be hundreds of Stolpersteine in Sweden.
There is also more of the false information in this article as well.
After Your letter from yesterday, it is likely that Swedish Newspaper - Dagens Nyheter and others (ao. Forum Levande Historia) are using You and Your name.

However, the most important and sensitive is that having Stolpersteine in Sweden with these two names they suggested will ruin Your entire project.

In 1993, I started the project called Namnmonumentet which You can see when in Stockholm (2019 according to Dagens Nyheter and also on my blog.
My present work is 1000 monuments (World Wide) dedicated to Janusz Korczak and his work. The art project is run by me and two artists, Justyna Bamba from Stockholm (before Breslau) and Gerrman artist Jörg Haberland from Munchen.

Best regards

Roman Romuald Wasserman Wroblewski





Torbjörn Ivarsson (journalist) som står bakom DNs artikel och rubriken Konstnär tackar ja till att lägga snubbelstenar  har inte svarat på min mail. Jag har ändå fått tag i honom.

Han meddelar följande:

  • Han har inte haft kontakt med konstnären.
  • Han har inte kollat några uppgifter som framkommer i tidningen.
  • All info i tidningen kommer från Ingrid Lomfors.
  • Det finns mera i en e-upplaga.
  • Mkt bråttom till ett möte....sa den icke undersökande journalisten.
Att läsa vidare: https://kvartal.se/essaer/till-vems-minne

Thursday, February 8, 2018

När Prestige vinner över förnuftet och sanningen - Snubbelstenar - Stolpersteinen i Stockholm - Forum för Levande Historia eller Histeria?



Lenins sten i Stockholm får ett sällskap.

Nyhet om snubbelstenar (till minnet av Förintelsen) - de kommer till Stockholm. Detta trots att den kategorin av judar som man vill hedra med dessa stenar (tysk konstverk) skall omfatta fanns inte i Stockholm.

”Inte relevant i Stockholm”, menar kulturförvaltningen i Stockholm  i en stor utredning om idén att införa så kallade snubbelstenar på stadens gator. Helt riktigt!

Det tycks har varit en prestigefråga då Regeringens myndighet (och DN-Kultur) som har lagt hundratusentals kronor för att driva projektet i flera år.

Det handlar ånyo om samma judar som deporterades från Finland och Norge som hade viss, oviss anknytning till Sverige (observera anknytning) och har fått sina stenar i Norge o Finland. En del judar på den tidigare listan har varit anklagade för spioneri för "Tredjemaktens" räkning. Visst kommer man att snubbla på sådana stenar. Det finns redan en snubbelsten till Lenins ära. 


Inga svenska judar eller judar från Sverige har deporterats till Auschwitz eller andra döds- och koncentrationslägren, ett öde som är en gemensam nämnare för så många av norska judar. Det blir ett nytt Levande Historia precis såsom i Sagan om Vita bussar som sattes i trafik för att rädda 1 500 svenska Nazifruar och barn och därefter andra arier (från Norge och Danmark). Till sist när Berlin var omringad så hämtades en del judar till Sverige. Då ville man rädda Sveriges ansikte... I Sverige har man försökt att glömma den delen av historien och för att rädda sitt rykte och sin forna starka koppling till Nazityskland så embalerade man samma händelse med en annan titel - Vita Bussar - Att rädda judar från Nazister. De flesta gick på det och namnen på de som kom med de första 40 busslaster är hemligstämplade och troligen kommer att suddas bort från arkiven.
Sanningen om de Vita bussarna kom fram till bredare kretsar tack vare just Ingrid Lomfors, då historiker. Hon kritiserades för det av flera, bl.a. av före detta fångar/överlevande som hämtades med de sista turerna. Tyvärr, så kunde de överlevande sin egen historia (min erfarenhet också från styrelsen av FFÖ) men inte helheten av Förintelsen eller historien bakom de Vita Bussarna och blev jätte stundom upprörda när de fick läsa sanningen flera år efter räddningsaktionen.



Snubbelstenar - Tre "oriktigheter" (minst) i DN den 8 februari 2018
1. Första personen, Arnold Herrman. Fick inte stanna i Sverige 1938. Det året avslogs det många, många fler ansökningar. År 1938 kunde man dock resa fritt från Tyskland (relativt). Kriget bröt ut i september 1939. Arnold Herrmann ansökte i mars 1938 om uppehållstillstånd hos Socialstyrelsen anger han lärare i religion som yrke och han har en anställning på den judiska internatskolan i Västraby. Om man skall tillämpa principen "de judar som sökte ett uppehållstillstånd i Sverige och nekades och dog/mördades senare, under Förintelsen skall hedras med en snubbelsten" är helt absurd. Antalet sådana är mycket stort och att ihågkomma 1 person från den så stora, homogena gruppen är fel och olyckligt. 
Sverige och Schweiz var de länder som anmodadeTyskland att stämpla ett J i judars pass. Den 5 oktober 1938 beslöt de nazityska myndigheterna att samtliga tyska och österrikiska judars pass skulle stämplas med ett rödfärgat "J".
2. Mycket av ovannstående gäller även för Hans Szybilski. Hans S. anklagades i Sverige för spioneri. Hans S. utvisades dock inte från Sverige men från Finland och har fått ett monument och en snubbelsten där.
3. Myndigheten Levande Historia har inte fått ett ja från Stockholms Stad till att sätta upp snubbelstenar som det hävdas i artikeln, snarare ett nej. Staden sa dock ja till andra former av konst eller liknande för att ihågkomma Förintelsen. Nedan finns länken till protokollet.

Adresser som DN uppger där de ovannämnda bodde i Stockholm tycks dock vara (de enda) riktiga uppgifter

"Levande Historia" sökte hjälp hos Liberalerna i Stadshuset. De skrev en mycket känsloladdat men ej faktaladdad skrivelse, ett ärende som behandlades på kulturnämndens sammanträde 2017-06-13. Nedan länk till protokollsutdraget för ärendet:
https://insynsverige.se/documentHandler.ashx?did=1896474
Nämnden beslutade dock enligt ett eget gemensamt förslag till beslut där man snällt säger Nej till snubbelstenar i Stockholm men säger sig stödja andra förslag som har med Minnet av Förintelsen att göra. Forum för Levande Historia och Dagens Nyheters journalisten Torbjörn Ivarsson, tycks ha det svårt att förstå inehållet i beslutet. 


Beslut - Kulturnämndens sammanträde 2017-06-13Kulturnämnden beslutar enligt förslag från nämnden: 1) att ge kulturförvaltningen i uppdrag att i fortsatt kontakt med Forum för levande historia och andra intressenter arbeta för att på olika sätt uppmärksamma minnet av förintelsens offer, exempelvis genom koncept i enlighet med de tankar som finns bakom snubbelstenarna. Hur och var detta ska utformas är som i andra konstnärliga sammanhang inte en fråga för politiken.

Således så finns det en Ola Larsmo lista över ett antal judar men det finns däremot inga grunder som stöder ideen med införandet av snubbelstenar i Stockholm eller Sverige. 

Dagens Nyheter nämner idag i sin artikel Hans Szybilski som huvudfigur och en av de två kandidater till de första snubbelstenarna. Szybilski deporterades dock från Finland och var en av de åtta judar tvingades ombord den 6 november 1942 på fartyget S/S Hohenhörn i Helsingfors. Szybilskis namn finns på ett monument i parken invid Silja Line terminalen i Helsingfors en en snubbelsten finns nog också placerad i H-fors.


Protokollet fårn Helsingfors Stadsfullmäktige tyder att Staden invänder sig inte mot snubbelstenarna. Länken till protokollet nedan (på svenska och på finska).
https://www.hel.fi/static/public/hela/Kaupunginvaltuusto/Suomi/Paatos/2017/Kanslia_2017-01-18_Kvsto_1_Pk/4DEEF86F-6D3B-C4F4-92DE-59DEC8400002/Den_av_ledamoten_Mika_Ebeling_vackta_motionen_om_h.pdf

Szybilski, läs Szybilskifallet* har undersökts efter andra världskriget av den svenska Sandlerkomissionen men vare sig den rapporten eller de vetenskapliga publikationer som finns att tillgå från Helsingfors Universitet ger en klar bild om honom. Särskilt under hans Sverigetid där han anklagades för spioneri.

Om Regeringen/Myndigheten har ett öveskott av medel eller arbetar enl. principen "öppen räkning" så skall de kanske istället bekosta den komplettering av Namnmonumentet vid Synagogan som är aktuell och där det finns en säker anknytning till Sverige och de familjer/överlevande som kom till Sverige.

Läs även:
http://jimbaotoday.blogspot.se/2017/07/snubbelstenar-med-kors.html

*Att läsa om Szybilskifallet: Den gemensamma kampen, Samarbetet mellan den finska och den svenska säkerhetspolisen åren 1938-1941 av Viktor Rantala (2013), https://helda.helsinki.fi/bitstream/handle/10138/44840/dengemen.pdf?sequence=1

Wednesday, February 7, 2018

Obcy* - Nieobcy**


Obcy* - Nieobcy**

Na innym forum weszlismy na temat - przeżyc z okresu szkolnego. Jak byliśmy dziecmi w Lodzi i w Warszawie. I nagle "demon antysemityzmu szkolnego" ukaza
ł sie w szacie ustrojonej w przezwiska, kopniaki i kamienie.
Cześc z nas chodzi
ła do żydowskich szkół ale wiekszośc do polskich. 
Rodzice nasi budując PRL mieli swoje kłopoty dnia coddziennego a my swoje, szkolne. Nie skarżylismy się zazwyczaj. Po co martwic rodziców. Czasami wyjaśnialismy siniakim itp., że bilismy się na podwórku. 
Często nie wiedzielismy nawet o co chodzi słysząc Żyd.
W szkołach polskich byliśmy m.in. separowani od reszty jak były lekcje religii. 
Pamietacie?
Czas posumowac nasze szkolne lata zanim b
ędziemy gryzli trawe od dołu.
.
* Obcy to nowolansowane stare okre
ślenie
** Nieobcy to książka - „NieObcy”. Tam, m.in. Ryszard Kapuściński, pisze właśnie o inności. On widział trzy możliwości przy spotkaniu z Innym: rozpętaniu wojny, otoczeniu się murem albo dialogiem. Wszystkie te trzy możliwości poznaliśmy na własnej skórze, my i nasi Rodzice.



Tuesday, February 6, 2018

Korczak i Bullshit - analiza


Czy Korczak znów pomoże Polsce.

Mielismy ju
ż "Dwa Powstania Warszawskie" a teraz chyba bedą Dwa Marce. 

Po Pierwszym Marcu, tym 50 lat temu do nawiazania stosunków polsko-izraelskich (nawiazania=zlagodzenia) uzyto Korczaka. Pisalem kiedys o tym na moim blogu pt. 

Używanie dra. Janusza Korczaka w dyplomacji polskiej (i nie tylko) po 1967 roku.
Teraz jest analogiczna sytuacja.

Najpierw się uzywa panstwa Izrael w zamiarach latwych do rozszyfrowania (polityczno-spoleczny ruch i antysemityzm) a potem gdy dawka jest wystarczajaca przechodzi sie do stanu nawi
ązania nowych stosunków z Izraelem. Zaraza jednak sie rozpowszechnia i zakorzenia.

Spór o prawde, podobny do tego jak to "koniecznie" trzeba dodatkowo okreslic Obozy Smierci to przeciez BULLSHIT.
I Polacy i Zydzi wiedz
ą co to byly Obozy Smierci i Obozy Koncentracyjne. Poswiecanie godzin, dni, lat na dyskusji czy to byly niemieckie, nazistowskie, polskie czy tez ostatnio zydowskie jest zbedna!

Bullshit w języku angielskim:
Rzeczownik - bzdura, kłamstwo, pieprzenie.
Czasownik - kłamać, wyolbrzymiać coś lub mówić bez sensu, pieprzyć.
Wykrzyknik - bzdura! gówno prawda!

Monday, February 5, 2018

Ulica Złota 8 - dom zwiazany z Januszem Korczakiem i Julianem Tuwimem



Złota 8 to ostatnie mieszkanie Korczaka przed wojną (górne zdjęcie). Po wojnie (1946 r) zostały z domu tylko gruzy.




Złota 8 - Korczak
Złota 8 to ostatnie mieszkanie Korczaka przed wojną.  Zachował się opis mieszkania Korczaka z tego okresu. Zerubawel Gilead podaje: "Do małego domku na ulicy Złotej 8 wchodzi się po drewnianych schodach. Drzwi otwiera, jak zwykle, siostra Doktora (...). W pokoju Korczaka proste biurko, stara sofka z drzewa i szafa pełna książek. Jeden jedyny obraz na ścianie - obraz matki". 

Niemiecki kwestionariusz lekarski Korczaka z 20 września 1940- Jako miejsce zamieszkania podaje Korczak swój prywatny adres - Złota 8 m 4.

Kwestionariusz lekarski Korczaka. W niemieckim kwestionariuszu z 20 września 1940 widnieje jeszcze prywatny adres Korczaka - Złota 8 m 4.  Dwa tygodnie później, w październiku 1940 utworzono, a w listopadzie – zamknięto getto warszawskie. Getto które stało się największym skupiskiem ludności żydowskiej w Europie. Getto w Warszawie zostało utworzone 2 października 1940 zarządzeniem gubernatora dystryktu warszawskiego Ludwiga Fischera, wydanego na podstawie rozporządzenia o ograniczeniach pobytu w Generalnym Gubernatorstwie z 13 września 1940.
Zgodnie z zarządzeniem, w Getcie mieli zamieszkać wszyscy Żydzi mieszkający w Warszawie lub przesiedlający się do niej. Zarządzenie to dotyczyło również Korczaka, wychowawców i dzieci z Domu Sierot przy ul. Krochmalnej 92 którzy byli zmuszeni do przeprowadzki do getta na ul. Chłodną.


Złota 8 - Tuwim
Julian Tuwim mieszka
ł przed wojna na ul. Mazowieckiej. Miał olbrzymi, unikalny księgozbiór. Niektóre woluminy jego wielkiego Księgozbioru uratowały przypadkowe osoby, część księgozbioru zachowała się w zbiorach aktora, Zbigniewa Sawana. Jeszcze wiele lat po wojnie do poety trafiały książki już dawno uznane przez niego za zaginione. Księgozbiór Tuwima w czasie Powstania Warszawskiego posłużył do… budowy barykady przy ul. Mazowieckiej przy pl. Napoleona. 
Tuwim na początku września 1939 r. zdążył spakować do walizy swoje rękopisy. Waliza została zakopana przez Kazimierza Gacia, woźnego z Wiadomości Literackich przy ulicy Złotej 8, czyli tam gdzie mieszkał Korczak i jego siostra.
Po wojnie, w marcu 1946 r., walizkę na 
Złotej 8 wykopała Ewa Drozdowska (*). Jednak jej zawartość pokazana poecie prezentowała raczej „sześcienną bryłę prochów (…) beznadziejne zbitki, zlepki, bochenki przemoczonego, zbutwiałego papieru”. Teksty pisane wiecznym piórem rozmyły się i niemal wszystkie całkiem zamazały.

Złota 8 - to drugi dom na wschód od ulicy Marszałkowskiej (<). Teraz tam, tzn gdzie była Złota 8 przechodzi Pasaż Wiecheckiego "Wiecha”. Obecnie stojąc na środku ulicy Złotej, "przed nieistniejacym domem Korczaka" widać w oddali trybunę honorową na Placu Defilad. Zdjecie zrobione w latach 60-tych z PEKINu od strony pl. Defilad- Foto: Bogdan Łopieński .