Saturday, December 16, 2006


Så ser det ut. Mitt stackars knä.
Vi får se när ortopeder börjar karva i knät. Står fn på TVÅ operationslistor!
BC - Bakerst cyst, ovan för den
ett ganglion som har vuxit inne i benvävnaden och ovanför den sitter den trasiga menisken.

Thursday, December 14, 2006

Bakers cyst (1877)
borde heta Dupuytrens cyst (1829)

För nästan 30 år sedan har jag arbetat med en ortoped från Akademiska som disputerade just på Bakers cystor. Jag har bidragit med en idée och ett avfotograferingssystem där nedfrusna knän snittades i nästan en in vivo tillstånd. Knän var i -30 grader och snittytan avfotograferades. Då man kotrollerade snittjockleken, kunde man få från foton tagna i serie en 3-D bild. Vi var i full fart med att publicera 2 st anatomiska atlas (knä + "laboratory rat") hos Springer Verlag men tiden och nya tekniker, bl.a. MR gjorde det hela inte längre var lika aktuellt.

Det var min första kontakt med Bakers cystor. Igår var min andra då jag kunde tack vare en vän se cystan, mm i mitt eget knä. Tråkigt nog innehåller MR inga naturliga färger men de kan tas på levande patienter...

Thursday, December 7, 2006



Äntligen står jag på en operationslista för knät. Valde lokalbedövning och St:Görans sjukhus.

Man kan dock pröva själv hemma... på köksbordet, äkta ek.

Det är fortsättningsvis bara två digitaler som lyser på min våg hemma. Oftast blir det dock samma siffra som upprepas. Nästa steg blir nog att få en 8 som första digital. En bra idée till Nyårslöfte. Nog blir det extra svårt med en kass knä och arm. Fågelsång skall upp i rymden imorgon.

Friday, December 1, 2006

En i taget, tack!

En i taget tack

Så sa en talande våg på en av Sthlms badinrättningar när jag ställde mig på den.

Min våg hemma talar inte men 4 digitaler syntes för en månad sedan på den, typ
111.8

Då bestämde jag att gå ned i vikt med
10 %

Imorse släcktes en digital på vänstra sidan av vågen.

Jag kunde avläsa
99.5

Wednesday, November 29, 2006








Årets Chanukah börjar fredagen den 15 december (24 Kislev Erev Chanukah).

Nedan finner man ett förslag till presenter för våra fyrbenta vänner.




Chanukah Dog Treat Gift BagDog includes:


  • 1-personalized 'Holiday Bone Treat
  • 1-Plush Dreidel Toy
  • 1-Chanukah Mini Tennis Ball
  • Mutt-zah Balls Treats

BONUS GIFT: Doggie Style Dog Food Lid

Tuesday, November 28, 2006

...our beloved golden retriever Jimbao, always waiting for me with a wagging tail...



Googla Jimbao på www


Här från Gunvors doktorsavhandling där hon avtackar somliga....





[PDF]
(Microsoft Word - Ramber\344ttelse.doc)
Filtyp: PDF/Adobe Acrobat I am also indebted to my hairy son, our beloved golden retriever Jimbao, always waiting for me with a wagging tail whenever I came tired back home after a long day. All my friends and relatives who were ...diss.kib.ki.se/2005/91-7140-398-1/thesis.pdf - Liknande sidor

Monday, November 27, 2006

Korczaks monument på platsen varifrån Dom Sierot hemmet deporterades till Treblinka - Nowy pomnik - "Nareszcie wypuszczono Doktora i dzieci poza mury cmentarza"!

Budynek Sienna 16 podczas budowy Pałacu Kultury i Nauki (PEKiN). W okresie Zagłady znajdował się tutaj i działał do 5 sierpnia 1942 roku Dom Sierot Janusza Korczak.

Dotychczas jedyny pomnik dra. Janusza Korczaka w Warszawie znajdował się przy murze na cmentarzu żydowskim (nie na kirkucie!) przy ul. Okopowej w Warszawie. 

Dotychczas jedyny pomnik dra. Janusza Korczaka w Warszawie znajdował się przy murze na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie. Na zdjęciu mój ojciec Misza Wasserman Wróblewski i moja mama. Obydwoje byli na ostatnim przedstawieniu teatralnym w Warszawskim Getcie. Mój ojciec Misza Wasserman Wróblewski i 4 byłych wychowanków to jedyni którzy przeżyli deportację do Treblinki 5 sierpnia 1942.

Pomnik Janusza Korczaka pełnił jednocześnie funkcję jego drugiej symbolicznej mogiły. Zaprojektowany przez Mirosława Smorczewskiego, przedstawia Starego Doktora idącego z dziećmi na Umschlagplatz.

Pomnik na cmentarzu przy ul. Okopowej został odsłonięty w 1982 r., w 40. rocznicę śmierci Janusza Korczaka. Początkowo był wykonany z paper mache, rodzaj sztucznej żywicy, która okazała się materiałem łatwopalnym. Rzeźba kilkakrotnie zapaliła się od świec. Dostałem kiedyś list od pisarki, Sandry Joseph, że chce przeznaczyć darowiznę (chyba chodziło o honorarium) na cel korczakowski. Odpisałem że w tej chwili jest bardzo ważne by zrobić nowy, odlany w brązie pomnik Korczaka, wg. tego obecnego zrobionego z paper mache. Stan obecnego jest alarmujący. Zaproponowałem zrobienie 2 odlewów i żeby jeden z nich postawić poza murami cmentarza! Pomnik jest teraz odlany w brązie, a oryginał z paper mache przekazano do Szkolnego Ośrodka Wychowawczego w Borzęcziczkach. Czy zrobiono drugi odlew i jego losy jest mi nieznane.


Dostałem kiedyś list od pisarki, Sandry Joseph, że chce przeznaczyć darowiznę (chyba chodziło o honorarium) na cel korczakowski. Odpisałem że w tej chwili jest bardzo ważne by zrobić nowy, odlany w brązie pomnik Korczaka, wg. tego obecnego zrobionego z paper mache. Stan obecnego jest alarmujący.

Mój ojciec, wychowawca z Domu Sierot, Pan Misza, walczył bowiem przez wiele lat o "rewaloryzacje pomnika Korczaka na Okopowej" i o pomnik w centrum Warszawy. Podobnie walczył o prawdziwą ulicę Janusza Korczaka w Warszawie i przywrócenie adresu ulicy Krochmalnej 92 na Woli.

Nowy pomnik Korczaka jest umieszczony pomiędzy Pałacem Kultury i Nauki (PEKiN) a ul. Świętokrzyską, w pobliżu miejsca, gdzie przechodziła ulica Sienna i Śliska (dolne zdjęcie) gdzie w okresie Zagłady znajdował się i działał Dom Sierot Janusza Korczaka.

Na pewno by mój ojciec (Michał Wasserman Wróblewski) który pracował z Korczakiem by powiedział o nowym pomniku przed Pałacem Kultury, "Nareszcie wypuszczono Doktora i dzieci poza mury cmentarza na Okopowej".

Z Domu Sierot Korczaka na Siennej przeżył deportację tylko Pan Misza i byli wychowankowie, Dawidek, Jankielek i Moniuś którzy z grupą robotników od wczesnego rana byli poza gettem w czasie deportacji 5 sierpnia 1942.

Deportację tego dnia przeżył również Felek Grzyb i kilku innych dawnych wychowanków mieszkaj
ących na terenie Dużego Getta. Właśnie do Felka Grzyba na ul. Ostrowską, wieczorem dnia 5 sierpnia 1942 roku z budynku Domu Sierot na Siennej, przeniósł Pan Misza w dwóch walizkach Pamiętnik i inne dokumenty Korczaka. Droga z Domu Sierot na ul. Ostrowską to przez most nad ulicą Chłodną. Dokumenty i okulary Korczaka które później dostarczono 12 sierpnia 1942 roku, do Igora Newerlego i Maryny Falskiej, do Naszego Domu na Bielanach były najpierw w dwóch walizkach a następnie tylko w jednej.

Nowy pomnik jest umieszczony pomiędzy Pałacem Kultury i Nauki a ul. Świętokrzyską

Korczak, Wilczynska och barnen

Nowy pomnik (* w lewym górnym rogu zdjęcia) gdzie "wypuszczono doktora i dzieci poza mury cmentarza" jest umieszczony pomiędzy Pałacem Kultury i Nauki a ul. Świętokrzyską, w pobliżu miejsca, gdzie przechodziła ulica Sienna i pod numerem 16 (dolne zdjęcie) w okresie Zagłady znajdował się i działał do 5 sierpnia 1942 roku Dom Sierot Janusza Korczaka.

Swoisty pomnik dra. Janusza Korczaka w Treblince. Na zdjęciu mój ojciec Misza Wasserman Wróblewski. Mój ojciec Misza Wasserman Wróblewski i 4 byłych wychowanków to jedyni którzy przeżyli deportację do Treblinki dnia 5 sierpnia 1942.

Det allra översta fotot är från Warszawa och huset närmast kameran är huset Sienna 16. Nära den platsen (där Kulturpalatset numera står) har man äntligen rest ett monument till minne av dr. Janusz Korczak och "hans" barn som mördades under Förintelsen - 5 augusti 1942. Flera andra barnhem i gettot deporterades samma dag i boskapsvagnar till Treblinkas gaskammare. Min far, Pan Misza, räddade Korczaks skrifter som han tog först till Stora gettot och därefter flyttades de till Nasz Dom, utanför gettot.

Huset där Korczaks barnhem på Sienna (gatan) 16 fanns, jämnades med marken under Kulturpalatsbygget under femtiotalet (översta fotot är från byggtiden).

Platsen för monumentet ligger således inom så kallade "Ma
łe Getto" dit Korczkas barnhem flyttades i november 1941. 

Skulptören, Bohdan Chmielewski valde en relativ glad bild ur Korczaks liv, troligen långt före andra världskrigets början. Något jag uppskattar högt. Det finns en hel del symbolik med gammal mörk stenbeläggning och ett ljust kraftigt granitträd (kastanj) bakom Korczak och barnen. Även Wilczynska fick plats där fast man har ordentligt krympt henne.