Po maju 1943 roku na terenie zrównanego z ziemią getta utworzono obóz koncentracyjny KL Warschau (tzw. Gęsiówkę), gdzie do oczyszczania gruzów Niemcy sprowadzili Żydów z innych krajów Europy (m.in. z Grecji, Austrii i Niemiec).
Saturday, May 16, 2026
Ostatnie masowe deportacje z Getta warszawskiego.
Po maju 1943 roku na terenie zrównanego z ziemią getta utworzono obóz koncentracyjny KL Warschau (tzw. Gęsiówkę), gdzie do oczyszczania gruzów Niemcy sprowadzili Żydów z innych krajów Europy (m.in. z Grecji, Austrii i Niemiec).
Friday, May 15, 2026
Boken "With Korczak Through Life" av Michał Wróblewski – även känd som "Pan Misza" – beskrivs som ett unikt, magiskt och utomordentligt värdefullt tidsdokument.
![]() |
| "With Korczak Through Life" by Michał Wróblewski (1911–1993), edited by his son Roman Wróblewski. |
![]() |
| "With Korczak Through Life" by Michał Wróblewski (1911–1993), edited by his son Roman Wróblewski. |
Boken With Korczak Through Life av Michał Wróblewski (1911–1993) – även känd som "Pan Misza" – beskrivs som ett unikt, magiskt och utomordentligt värdefullt tidsdokument.
- En parallell berättelse: Boken är uppbyggd i två spår. Först följer Michał Wróblewskis ursprungliga manuskript som skildrar livet på Korczaks barnhem på Krochmalna-gatan i Warszawa. Detta varvas med sonens (redaktörens) egna kommentarer baserade på nyupptäckta Korczak-dokument från tre kontinenter.
- Historiska avslöjanden: Boken belyser de svåra kriserna inom den polska Korczak-kommittén, som Michał Wróblewski ledde under 1960-talet. Den dokumenterar bland annat stalinistiska utrensningsförsök under 1950-talet (då Korczaks böcker skulle förstöras) samt den fysiska stängningen av kommitténs högkvarter på Jasna-gatan i slutet av 1960-talet.
- Vittnesmålet: Berättelsen sträcker sig från Michał Wróblewskis ankomst till barnhemmet i september 1931 fram till andra världskrigets mörkaste stunder, deportationen av barnhemmet till förintelselägret Treblinka. Recensioner betonar att boken på ett levande sätt lyckas transportera läsaren till mellankrigstidens Warszawa och förmedla tidsandan mitt i den historiska tragedin.
- Den sista länken: Michał Wróblewski erkänns internationellt som en av de sista levande personerna (och den sista läraren/pedagogen) som arbetade sida vid sida med Janusz Korczak och Stefania Wilczyńska i gettot.
- Överlevnaden: Det är väl dokumenterat hur Michał Wróblewski arbetade med en grupp äldre pojkar utanför gettots murar den 5 augusti 1942 – precis den dag då tyskarna tömde barnhemmet och deporterade Korczak och barnen till Treblinka. Några månader senare lyckades Michał Wróblewski fly under en marsch genom att ta av sig sitt band med judestjärna.
- Bevarare av arvet: Efter kriget stred han för att bevara Korczaks progressiva pedagogik. Han intervjuades bland annat i svensk press (Kvällsposten) redan på 1970-talet och hans röst finns bevarad i internationella historiska arkiv, såsom en omfattande oral history-intervju hos U.S. Holocaust Memorial Museum.
- Minneslunden: Till hans ära har vänner, familj och överlevande barnhemsbarn planterat en minnessten och 1000 träd i "Korczak-skogen" i utkanten av Jerusalem.
The book "With Korczak Through Life" by Michał Wróblewski (1911–1993), edited by his son Roman Wróblewski, is a rarity on the English publishing market.
![]() |
| "With Korczak Through Life" by Michał Wróblewski (1911–1993), edited by his son Roman Wróblewski. |
![]() |
| "With Korczak Through Life" by Michał Wróblewski (1911–1993), edited by his son Roman Wróblewski. |
Review of the English Edition
Thursday, May 14, 2026
Nowe wydanie książki Pana Miszy (Wassermana Wróblewskiego) - "Z Korczakiem przez życie".
Wednesday, May 13, 2026
Grupińska & Edelman - The Fishing Season Never Ends: The "Fishy Business" of Exploded Legacies
![]() |
| The video itself captures a tragic loss of dignity, showing an incapacitated Edelman shouting at the reporters: "Why don't you agree with me? Just nod your head." |
There is a brutal, dark joke about two fisherman's sons whose father drowned during a storm. After a few days of mourning, they set out to fish again to sustain themselves. When they pulled in their net, they found their father's body inside, filled with dozens of fat eels. The sons looked at each other with a knowing glance, and one said to the other: "You know what? Let's take the eels out and cast the old man back in one more time."
This macabre metaphor perfectly illustrates Anka Grupińska’s relationship with the legacy of Marek Edelman. During his life, he was utilized as a moral authority. Now, even though he has been dead for nearly twenty years, his body is still being "re-cast" into the public arena because the fishing season for his legacy never ends.
Grupińska—(along with Joanna Żuchowska and Joanna Szczęsna) spent decades building her career on her proximity to Edelman, but her actions expose a profoundly warped, pathologically corrupt set of journalistic ethics. Grupińska (along with Żuchowska and Szczęsna) was engaged in a literal "fishy business," refusing to stop exploiting him even when severe old age and failing health deprived him of his cognitive control. This is explicitly evident in the video materials they recorded and unethically published on Vimeo and YouTube, where Grupińska specifically pressed an ailing Edelman for stories about other historical figures, including ŻOB commander Mordechaj Anielewicz.
The attached Vimeo transcript of Edelman speaking about Janusz Korczak and Anielewicz shows how these reporters highlighted what can only be described as absolute absurdities and historical inaccuracies, treating the ramblings of a very sick man as credible material. For instance, they captured and preserved Edelman’s famous yet completely fake story that Anielewicz's mother was a poor fishmonger and that Mordechaj used to paint the gills of rotting fish red to make them look fresh. While Hanna Krall first recorded this myth in Shielding the Flame, the historical reality is well-documented: the Anielewicz family actually owned a regular vegetable shop. By pressing a deteriorating Edelman on these exact "fishy" narratives for their Vimeo recordings, the journalists were actively painting the gills of a dying man's memory to sell their own media products.
The video itself captures a tragic loss of dignity, showing an incapacitated Edelman shouting at the reporters: "Why don't you agree with me? Just nod your head." By publishing raw transcripts of these sessions, Grupińska has committed a double betrayal. First, she humiliated a historical hero by putting his decline on display. Second, she manufactured a false historical record. Future researchers who only read the printed text without seeing the physical and mental state of the dying man will dangerously mistake these confused utterances for the rational, deliberate stance of a healthy mind.
Yet, death has not stopped the harvest. One must ask: How much longer will Grupińska continue to use Edelman’s corpse to fuel her own career and bolster her personal status?
Recently, at a turbulent meeting at the Marek Edelman Center for Dialogue in Łódź—which bore a chilling resemblance to Stalinist-era ZMP rallies where no dissenting opinions were tolerated—Edelman’s past words on Palestinians were instrumentally weaponized by Grupińska to silence others and elevate herself. Just like the sons in the joke, she refuses to let him rest in the depths of history as long as there are still "eels" left to catch.
Zarzucimy Starego jeszcze raz? - Sezon na połowy nigdy się nie kończy - Grupińska i Eksploatacja Edelmana.
Ta makabryczna metafora idealnie ilustruje relację Anki Grupińskiej z dziedzictwem Marka Edelmana. Za życia był on powszechnie wykorzystywany jako autorytet moralny. Dziś, choć od jego śmierci minęło już prawie dwadzieścia lat, jego postać wciąż jest „zarzucana” do przestrzeni publicznej – sezon na połowy na jego nazwisku nigdy się nie kończy.
Grupińska – przez dekady budowała swoją karierę na bliskości z Edelmanem, jednak jej działania obnażają głęboko zachwianą, patologicznie chorą etykę dziennikarską. Trzy reporterki, (oprócz Grupinskiej, Zuchowska i Szczęsna), nie przestały go eksploatować nawet wtedy, gdy zaawansowany wiek i utrata zdrowia odebrały Edelmanowi kontrolę poznawczą nad własnymi wypowiedziami. Ewidentnym dowodem na to są materiały wideo, które nagrały i nieetycznie opublikowały na platformie Vimeo. Załączona powyżej transkrypcyjna wypowiedź Edelmana na temat Janusza Korczaka pokazuje, że utrwalono tam – mówiąc wprost – największe bzdury i nieścisłości historyczne, traktując majaczenia ciężko chorego człowieka jako wiarygodny materiał.
Samo nagranie dokumentuje tragiczną utratę godności, ukazując schorowanego Edelmana krzyczącego na dziennikarki: „Co ze mną się nie zgadzasz? Kiwnij głową”. Publikując suche transkrypcje z tych sesji, Grupińska dopuściła się podwójnej zdrady. Po pierwsze, upokorzyła historycznego Edelmana, wystawiając jego niedołężność na widok publiczny. Po drugie, sfałszowała zapis historyczny. Przyszli badacze, którzy po latach będą czytać wyłącznie tekst pisany, nie widząc fizycznego i psychicznego stanu Edelmana, zostaną wprowadzeni w błąd – wezmą splątane słowa demencji za świadome, racjonalne stanowisko trzeźwo myślącego lidera.
Śmierć Edelmana nie przerwała jednak tych żniw. Należy zadać fundamentalne pytanie: Jak długo jeszcze Grupińska będzie używać zwłok Edelmana do budowania własnej kariery i napędzania swojej pozycji zawodowej? Ostatnio, podczas burzliwego spotkania w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi – które przypominało stalinowskie wiece ZMP, gdzie nikt nie miał prawa do odmiennego zdania – dawne słowa Edelmana na temat Palestyńczyków zostały przez Grupińską instrumentalnie użyte do uciszenia oponentów i wykreowania własnej osoby. Dokładnie tak jak synowie rybaka z dowcipu, nie pozwala ona Edelmanowi spocząć w głębinach historii, dopóki można wyciągnąć z niego kolejne „węgorze”."
Dziś, niemal 20 lat po jego śmierci, 'stary zostaje zarzucony raz jeszcze'. Grupińska instrumentalnie wykorzystuje dawne słowa Edelmana na temat Palestyńczyków, by legitymować własne poglądy i uciszać oponentów. To smutny finał procesu, w którym żywy człowiek stał się narzędziem, a jego śmierć nie zakończyła okresu połowu.
Takich E-.. z numerem jest setki ale chyba te kilka, dają pełny obraz Edelmana.
Tuesday, May 12, 2026
Dzieci muszą mieć kartę praw, reguły postępowania...
Pan Misza (Wasserman Wróblewski) i wychowankowie Domu Sierot Korczaka.
Relacja dziecka z Domu Sierot w Będzinie prowadzonego według reguł Janusza Korczaka.
„Dzieci muszą mieć kartę praw, reguły postępowania... Kiedy miałem jedenaście lat, byłem przewodniczącym zarządu i prowadziłem organizację, taką organizację dziecięcą. Czytałem konstytucję... i wszyscy mieliśmy obowiązki... sprzątanie pokoi, w których spaliśmy, sprzątanie łazienek, zmywanie naczyń, przygotowywanie śniadań, wydawanie obiadów... Każde dziecko miało jakieś zadanie do wykonania... Co roku odbywały się wybory... W sierocińcu mieliśmy od siedemdziesięciu pięciu do osiemdziesięciu dzieci... więc zachodziły zmiany, ale każdy miał swój obowiązek. [Mieliśmy także] teatry... Zostałem nagrodzony, gdy miałem osiem lat, za grę w teatrze, w przedstawieniu, w komedii... Mam bardzo dobre poczucie humoru... i w bardzo krótkim czasie zyskałem sympatię ludzi. I takie jest życie — tak to powinno wyglądać. Tak mnie nauczono”.


,%20edited%20by%20his%20son%20Roman%20Wro%CC%81blewski,.jpg)


