 |
| Dotychczas jedyny pomnik dra. Janusza Korczaka w Warszawie znajdował się przy murze na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie. Na zdjęciu mój ojciec, Pan Misza, Michał Wasserman Wróblewski i moja mama. Obydwoje byli na ostatnim przedstawieniu teatralnym w Domu Sierot na Siennej 16 w Warszawskim Getcie. Mój ojciec i 4 byłych wychowanków to jedyni, którzy przeżyli deportację do Treblinki 5 sierpnia 1942. |
Dotychczas jedyny pomnik dra. Janusza Korczaka w Warszawie znajdował się przy murze na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie.
Pomnik Janusza Korczaka pełnił (i pełni) jednocześnie funkcję jego symbolicznej mogiły. Zaprojektowany przez Mirosława Smorczewskiego, przedstawia Starego Doktora idącego z dziećmi na Umschlagplatz.
Pomnik na cmentarzu przy ul. Okopowej został odsłonięty w 1982 r., w 40. rocznicę śmierci Janusza Korczaka. Początkowo był wykonany z papier-maché, rodzaju sztucznej żywicy, która okazała się materiałem łatwopalnym. Rzeźba kilkakrotnie zapaliła się od świec.
Dostałem kiedyś list od pisarki, Sandry Joseph, że chce przeznaczyć darowiznę (chyba chodziło o honorarium za książkę) na cel korczakowski. Odpisałem, że w tej chwili jest bardzo ważne, by zrobić nowy, odlany w brązie pomnik Korczaka, wg. tego obecnego zrobionego z papier-maché i że stan obecnego jest alarmujący. Zaproponowałem zrobienie dwóch odlewów i żeby jeden z nich postawić poza murami cmentarza! Marzenie mojego taty, Pana Miszy, współpracownika Korczaka od 1932 roku. Obecny pomnik, na oryginalnym cokole jest teraz odlany w brązie, a oryginał z papier-maché przekazano do Szkolnego Ośrodka Wychowawczego w Borzęcziczkach. Czy zrobiono drugi odlew i jego losy są mi nieznane.
Mój ojciec, wychowawca z Domu Sierot, Pan Misza, walczył bowiem przez wiele lat o "rewaloryzację pomnika Korczaka na Okopowej" i o pomnik w centrum Warszawy. Podobnie walczył o prawdziwą ulicę Janusza Korczaka w Warszawie i przywrócenie adresu ulicy Krochmalnej 92 na Woli.
Nowy pomnik Korczaka jest umieszczony pomiędzy Pałacem Kultury i Nauki (PEKiN) a ul. Świętokrzyską, w pobliżu miejsca, gdzie przechodziły ulica Sienna i Śliska (dolne zdjęcie), gdzie w okresie Zagłady znajdował się i działał Dom Sierot Janusza Korczaka.
Na pewno mój ojciec (Michał Wasserman Wróblewski), który pracował z Korczakiem, powiedziałby o nowym pomniku przed Pałacem Kultury: "Nareszcie wypuszczono Doktora i dzieci poza mury cmentarza na Okopowej".
Z Domu Sierot Korczaka na Siennej przeżyli deportację tylko Pan Misza i byli wychowankowie, Dawidek, Jankielek i Moniuś którzy z grupą robotników od wczesnego rana byli poza gettem w czasie deportacji 5 sierpnia 1942.
Deportację tego dnia przeżył również Felek Grzyb i kilku innych dawnych wychowanków mieszkających na terenie Dużego Getta. Właśnie do Felka Grzyba, wieczorem dnia 5 sierpnia 1942 roku z budynku Domu Sierot na Siennej, przeniósł Pan Misza w dwóch walizkach Pamiętnik i inne dokumenty Korczaka. Droga z Domu Sierot do mieszkania Felka wiedzie przez most nad ulicą Chłodną. Dokumenty i okulary Korczaka, które później dostarczono 12 sierpnia 1942 roku do Igora Newerlego i Maryny Falskiej, do Naszego Domu na Bielanach, były najpierw w dwóch walizkach, a następnie tylko w jednej.
 |
Dostałem kiedyś list od pisarki, Sandry Joseph, że chce przeznaczyć darowiznę (chyba chodziło o honorarium) na cel korczakowski. Odpisałem, że w tej chwili jest bardzo ważne by zrobić nowy, odlany w brązie pomnik Korczaka, wg. tego obecnego zrobionego z paper-mache. Stan obecnego pomnika jest alarmujący.
|
 |
| Nowy pomnik jest umieszczony pomiędzy Pałacem Kultury i Nauki a ul. Świętokrzyską |
 |
| Korczak, Wilczynska och barnen |
 |
| Nowy pomnik (* w lewym górnym rogu zdjęcia) gdzie "wypuszczono doktora i dzieci poza mury cmentarza" jest umieszczony pomiędzy Pałacem Kultury i Nauki a ul. Świętokrzyską, w pobliżu miejsca, gdzie przechodziła ulica Sienna i pod numerem 16 (dolne zdjęcie) w okresie Zagłady znajdował się i działał do 5 sierpnia 1942 roku Dom Sierot Janusza Korczaka. |
 |
| Budynek Sienna 16 podczas budowy Pałacu Kultury i Nauki (PEKiN). W okresie Zagłady znajdował się tutaj i działał do 5 sierpnia 1942 roku Dom Sierot Janusza Korczaka. |
 |
| Swoisty pomnik dra. Janusza Korczaka w Treblince. Na zdjęciu mój ojciec Misza Wasserman Wróblewski. Mój ojciec Misza Wasserman Wróblewski i 4 byłych wychowanków to jedyni, którzy przeżyli deportację do Treblinki dnia 5 sierpnia 1942.
|
Det allra översta fotot är från Warszawa och huset närmast kameran är huset Sienna 16. Nära den platsen (där Kulturpalatset numera står) har man äntligen rest ett monument till minne av dr. Janusz Korczak och "hans" barn som mördades under Förintelsen - 5 augusti 1942. Flera andra barnhem i gettot deporterades samma dag i boskapsvagnar till Treblinkas gaskammare. Min far, Pan Misza, räddade Korczaks skrifter som han först tog till Stora gettot och därefter flyttades de till Nasz Dom, utanför gettot.
Huset där Korczaks barnhem på Sienna (gatan) 16 fanns, jämnades med marken under Kulturpalatsbygget under femtiotalet (översta fotot är från byggtiden).
Platsen för monumentet ligger således inom det så kallade "Małe Getto" dit Korczkas barnhem flyttades i november 1941.
Skulptören, Bohdan Chmielewski valde en relativt glad bild ur Korczaks liv, troligen långt före andra världskrigets början. Något jag uppskattar högt. Det finns en hel del symbolik med gammal mörk stenbeläggning och ett ljust kraftigt granitträd (kastanj) bakom Korczak och barnen. Även Wilczynska fick plats där, fast man har ordentligt krympt henne.